18.11
2016

2 sprawy, które powinniśmy wesprzeć w tym miesiącu


Wystarczy tylko złożyć podpis. Postanowiliśmy zwrócić Waszą uwagę na dwa problemy, które łatwo przeoczyć, a dotyczą nas bezpośrednio. Nie pomińmy ich, chodzi o nasze zdrowie. 

morning-mist-427796_960_720Możemy się bronić przed smogiem, ale nie bez świadomości zagrożenia

Sprawa pierwsza – w trosce o nasze zdrowie

Nadszedł sezon grzewczy, a z nim czas smogu. Oddychamy najbrudniejszym powietrzem w Unii Europejskiej. Z tego powodu co roku umiera przedwcześnie ok. 47 000 osób. Niemal w całym kraju przekraczane są dopuszczalne dobowe poziomy zanieczyszczenia pyłem zawieszonym PM10. Osoby najbardziej narażone – m.in. ciężarne kobiety, dzieci, seniorzy, osoby przewlekle chore – powinny w tym czasie unikać przebywania na otwartym powietrzu i zrezygnować z wietrzenia domu.

Okresy, w których utrzymuje się podwyższony poziom zanieczyszczenia powietrza, są szczególnie niebezpieczne dla zdrowia. W takich dniach wzrasta śmiertelność i częściej dochodzi do udarów mózgu, zawałów mięśnia sercowego czy zatorowości płucnej – mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Hoffman, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. – Dlatego ważne jest, aby osoby najbardziej narażone na negatywne skutki smogu wiedziały o wzroście ryzyka związanego z wysokim stężeniem zanieczyszczenia powietrza.

By chronić się przed ryzykiem związanym ze smogiem, musimy zatem być go świadomi. Niestety, nie jesteśmy o tym zagrożeniu odpowiednio informowani. Wiąże się to ze zbyt wyśrubowanymi poziomami informowania i alarmowania o zanieczyszczeniu powietrza szkodliwym pyłem zawieszonym (PM10).

Jak wymóc na Ministerstwu Środowiska zmianę tego stanu rzeczy?

Wiodące organizacje medyczne oraz Fundacja Greenpeace Polska apelują do Ministra Środowiska o ułatwienie dostępu do informacji o niebezpiecznym dla zdrowia stężeniu smogu. We wspólnym stanowisku organizacje postulują obniżenie obowiązujących obecnie poziomów informowania i alarmowania o zanieczyszczeniu powietrza szkodliwym pyłem zawieszonym (PM10).

By wesprzeć i przyłączyć się do ich apelu, złóżcie swój podpis tutaj: KLIK!

Mamy prawo do rzetelnej informacji i chronienia swego zdrowia – zawalczmy o nie!

 

pig-1639584_960_720Ich zdrowie ma bezpośredni związek ze zdrowiem konsumentów mięsa i produktów odzwierzęcych

 

Sprawa druga – bo nasze zdrowie wiąże się ze zdrowiem zwierząt

Czy wiecie, że właśnie dobiega końca Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach? Co my o nich wiemy? Może choć tyle, że przyjmujemy je tylko w ostateczności, zgodnie z receptą oraz stosując osłonowo zalecane preparaty zawierające żywe kultury bakterii kwasu mlekowego. Czy spodziewamy się jednak, że nieoczekiwanie możemy odkryć, że zapisany nam antybiotyk nie działa, ponieważ bakterie są na niego uodpornione? Zaznaczmy, że może tu chodzić o lek, którego nigdy nie przyjmowaliśmy.

Nasza niewiedza rozciąga się na obszar antybiotykoterapii stosowanej powszechnie na fermach. Jej stosowanie w tych miejscach wymyka się spod kontroli. Hodowcy używają antybiotyków już nie tylko do leczenia chorych zwierząt: ok. 90% z nich podawana jest grupom zdrowych zwierząt, które w warunkach panujących na fermach mogą zachorować. Ma to być metodą zapobiegawczą, łatwiejszą do zastosowania niż poprawienie warunków, w jakich żyją na fermach zwierzęta.

Jeżeli i Wam leży na sercu Wasze zdrowie oraz zapewnienie dobrostanu zwierząt na farmach, możecie przyłączyć się do apelu CIWF oraz Fundacji Wiemy Co Jemy. To głos o:

  • wprowadzenie zakazu profilaktycznego podawania antybiotyków zdrowym zwierzętom;
  • wprowadzenie całkowitego zakazu podawania wszystkich Krytycznie Ważnych Antybiotyków, a także wszelkich grupowych zabiegów z użyciem tych antybiotyków. Krytycznie Ważne Antybiotyki powinny być stosowane wyłącznie w leczeniu poszczególnych chorych zwierząt, u których testy wrażliwości wykazały, że żadne inne antybiotyki nie zadziałają;
  • podjęcie działań mających na celu poprawę zdrowia i warunków życia zwierząt hodowlanych.

By wesprzeć apel swym głosem kliknijcie tu: KLIK!

Czasami interes zwierząt bezpośrednio wiąże się z naszym interesem. Nie każdy z nas jest weganinem, każdy z nas ma prawo do pewności, że kontroluje przyjmowanie przez siebie antybiotyków.