12.06
2017

Co ty wiesz o bananach – prawdziwa historia


Banan to banał. Przyzwyczailiśmy się, że możemy go kupić wszędzie, o każdej porze roku i że nie wydamy na niego majątku. Jednak najpopularniejszy owoc na świecie ma swoje ciemne tajemnice. Z wielu nie zdajemy sobie sprawy, o wielu nie chcielibyśmy wiedzieć, a przecież za kilkanaście lat banany mogą stać się jedynie wspomnieniem…

 Plantacja bananów - bananyPlantacja bananów / Fot. Barbora Mrazkova

Banany, które możemy kupić w polskich i w europejskich sklepach sprowadzane są przede wszystkim z Ameryki Łacińskiej, gdzie uprawia się je na ogromnych monokulturowych plantacjach, które są zagrożeniem nie tylko dla środowiska, ale także dla samych bananów. Monokulturowe uprawy są szczególnie narażone na choroby, z którymi rośliny same sobie nie radzą. To tylko kwestia czasu, kiedy obecnie najpopularniejsza odmiana Cavendish podzieli los swego poprzednika, odmiany Gros Michel, którą zaraza panamska zmiotła z powierzchni Ziemi w latach 50-tych ubiegłego wieku.

Jednak w tym momencie to nie tylko problemy środowiskowe są jedną z rzeczy, których nie wiemy o bananach. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, w jaki sposób są uprawiane i kto się tym zajmuje. Wiemy, że aby banany mogły trafić na sklepowe półki potrzebni są ludzie, ale nasze wyobrażenia o bananowych rajach odbiegają od smutnej rzeczywistości. Kobiety, mężczyźni i często dzieci, pracują kilkanaście godzin na dobę, narażeni na kontakt z niebezpiecznymi dla zdrowia pestycydami, a za swoją ciężką pracę dostają marne grosze.

Wyjątki na bananowej mapie świata

Praca na plantacji jest trudna i kokosów nie przynosi. Tak jest w wielu miejscach, ale są też wyjątki. Są takie miejsca, gdzie bananowy biznes funkcjonuje inaczej. Głównymi bohaterami tej pozytywniejszej części bananowej historii są niezależne związki zawodowe i systemy certyfikacji, w tym certyfikacja Fairtrade. Do jej zasad zalicza się zakaz pracy dzieci i pracy przymusowej, demokratyczne zarządzenie i równość. Ważnym elementem Fairtrade jest gwarantowana cena minimalna, którą otrzymują producenci i premia, którą mogą przeznaczyć np. na budowę dróg, szkół, wybrane projekty społeczne czy rozwój swych miejsc pracy, a także ochrona praw mniejszości i zapewnienie większych możliwości kobietom. Ważne jest również środowisko: dążenie do jak najmniejszego zużycia środków chemicznych oraz zachowania bioróżnorodności. Plantacje, gdzie banany są „sprawiedliwe” muszą się jednak utrzymać, czyli mieć zbyt na swoje produkty. Muszą znaleźć się ludzie, którzy będą zwracać uwagę na certyfikaty, a kiedy trzeba, będą walczyć o wprowadzenie regulacji zapewniających pracownikom godne życie.

Konsumenci na całym świecie mogą poprzez swoje wybory zmienić oblicze bananowego biznesu. Nie zrobią tego jednak, jeśli prawda, która kryje się za bananem wciąż zostanie tajemnicą. Warto wiedzieć i mieć dobre źródło. Właśnie dlatego powstała strona www.ekonsument.pl/banany, która w przystępny i ciekawy sposób opowiada bananową historię. Grafiki, filmy video i ciekawostki opisują życie konkretnych osób pracujących przy uprawie bananów, przybliżając problemy, z jakimi zmagają się oni na co dzień.

Na stronie www.ekonsument.pl/banany można dowiedzieć się więcej: jak pomóc, jak się zaangażować, gdzie kupować produkty z certyfikatem Sprawiedliwego Handlu oraz jak wywierać presję na duże sieci handlowe, by postępowały uczciwie.

Strona powstała w ramach międzynarodowej kampanii Kupuj Odpowiedzialnie Owoce (ang. Make Fruit Fair!), która walczy o bardziej sprawiedliwy handel bananami i innymi owocami egzotycznymi. W Polsce kampania realizowana jest przez Fundację Kupuj Odpowiedzialnie.