17.07
2017

Zanim ruszysz na wyprzedaże, czyli gdzie swoje brudy piorą sieciówki


Petycja do Zary, H&M i innych wielkich europejskich marek odzieżowych: Fabryki wiskozy, z której powstaje wasza odzież, powodują skandaliczne skażenie środowiska i wody w krajach Azji. My, wasi klienci z całej Europy, żądamy natychmiastowego przyjęcia zasady „zero zanieczyszczeń” i podania terminu pełnego wprowadzenia jej w życie. Domagamy się także, abyście wymogli na producentach tkanin przejście na czyste technologie i zerwali współpracę z tymi dostawcami, którzy tego nie uczynią.

BangladeszSzwalnia w Bangladeszu / źródło: cultivatingculture.com, AP Photo/A.M. Ahad

Dlaczego to jest ważne?

W sklepach zaczyna się właśnie sezon przecen. Ale jaki naprawdę jest koszt naszych ulubionych ubrań?

Mówi o tym nowe śledztwo. Zakłady produkujące tkaniny, od których kupują znane europejskie marki odzieżowe H&M i Zara, powodują gigantyczne szkody dla zdrowia środowiska. Okazuje się, że fabryki wiskozy gdzie powstają nasze ubrania zrzucają nieoczyszczone, toksyczne ścieki prosto do rzek i strumieni [1]. Ścieki nie tylko dewastują środowisko, ale stanowią wielkie zagrożenie dla życia ludzi: dowody wskazują na to że osoby pracujące przy produkcji wiskozy narażone są na ataki serca, deformacje, raka i zaburzenia psychiczne. [2]

Nie musi tak być – czyste technologie produkcji tkanin są już dostępne, ale żeby stały się normą, to firmy takie jak H&M i Zara muszą zażądać ich wdrożenia. Jak dotąd obie marki zdobyły się jedynie na wyrazy zaniepokojenia. To nie wystarczy! Żądamy, by H&M i Zara zerwały współpracę z brudnymi zakładami i zmieniły dostawców tkanin. Wielkie marki mają do odegrania istotną rolę. Mogą wymusić na azjatyckich dostawcach zmianę technologii i pomóc im dostosować proces produkcji do wymogów ochrony środowiska.

Tkaniny w tych zakładach produkuje się z wiskozy – włókna roślinnego, coraz częściej używanego jako zamiennik bawełny i włókien syntetycznych. Tkaniny wiskozowe często reklamuje się jako bardziej przyjazne dla środowiska – i rzeczywiście, może tak być. Ale wiskoza produkowana na zamówienie H&M i Zary powoduje spustoszenie. Do jej wyrobu używa się wielkich ilości toksycznych chemikaliów, a zakłady produkcyjne nie spełniają elementarnych norm. Groźne dla zdrowia substancje chemiczne i trujące opary są uwalniane do środowiska w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalny poziom.

W każdej tkalni pracownicy i okoliczni mieszkańcy skarżyli się inspektorom na choroby, niezdatną do picia wodę i łowiska pełne śniętych ryb. Pod jedną z tkalni w Chinach mieszkańcy opowiadali, że boją się karmić martwymi rybami nawet swoje prosięta. [3] Laboratoryjne badania jakości wody potwierdziły te obawy – poziom zanieczyszczeń znacznie przekracza nawet wyjątkowo łagodne normy prawne.

Ceną za nasze ulubione ubrania nie musi być dewastacja i niszczenie ludzkiego zdrowia i życia osób pracujących w fabrykach – możemy to zmienić! H&M i Zara odczuwają już pierwsze skutki nagłośnienia tego skandalu w mediach. Teraz muszą usłyszeć nasze zdanie. Ta metoda działa. Kiedy pod gruzami szwalni w Bangladeszu zginęło ponad tysiąc sto robotnic i robotników, nacisk konsumentów zmusił H&M i Zarę do wypłacenia odszkodowań rodzinom ofiar.

W przeszłości H&M i Zara zmieniały swoje praktyki pod wpływem opinii publicznej. To przecież od nas zależy, czy będziemy kupować ich produkty. Dziś obie firmy znalazły się w ogniu krytyki, a my uderzymy w ich czuły punkt: w wizerunek ich marek. Jeśli otrzymają kilkadziesiąt tysięcy krytycznych opinii, nie będą mogły pozostawić ich bez odpowiedzi.

Nie pozostawajcie obojętni. Podpiszcie PETYCJĘ.

Źródło: WeMove.EU