11.02
2014

Dezodorant domowy – lepszy niż sklepowy


Ostatnimi czasy do łask powracają przepisy na domowej roboty kosmetyki naturalne. Nasze babcie i prababcie używały własnoręcznie robionych kremów, mydeł, proszków do prania i również dezodorantów. Z pewnością perfumowały się tak jak i my, bo pocenie się to nieodłączna część funkcjonowania organizmu. Więc na pewno używały różnych ziół, soli, sody, cytryny, ałunu. Czy były one skuteczne niż te sprzedawane dzisiaj w supermarketach?

Tak, dezodoranty z naturalnych składników są równie skuteczne jak te sklepowe. Dodatkowym atutem jest to, że bardzo łatwo je zrobić i co najważniejsze są całkowicie naturalne, bez dodatków zbędnych polepszaczy i niewiadomego pochodzenia składników INCI, których nie jesteśmy w stanie rozszyfrować na pierwszy rzut oka.

Każdy jednak musi sobie dobrać odpowiednie dla siebie składniki dezodorujące. Dla niektórych będzie skuteczny ałun, a dla innych soda bądź cytryna. Wszystko zależy od organizmu.

Siła cytrusów!
Najprostszym sposobem usuwania przykrego zapachu potu jest posmarować się plastrami cytryny pod pachami…. i to działa! Cytryna eliminuje przykry zapach, posiada naturalne olejki zapachowe, działa antyseptycznie, antybakteryjnie. Dodatkowo warto wiedzieć, że skórka z cytryny to niedoceniony środek eliminujący pasożyty z organizmu. Do tak prostego smarowania możemy również użyć olejków eterycznych np. mandarynkowego, trawy cytrynowej, bergamotki. Niektóre olejki jednak trzeba rozcieńczyć w odrobinie oleju czy wody, ponieważ powodują podrażnienia np. olejek cynamonowy.

Olej kokosowy
Doskonałym nośnikiem zapachu i olejem, który wykazuje działanie przeciwgrzybiczne jest masło kokosowe nierafinowane. Ze względu na zawartość kwasu laurynowego, który zabija wirusy powodujące grypę, opryszczkę, odrę, żółtaczkę i inne choroby wirusowe, unicestwia bakterie, grzyby, drożdżaki, chroni skórę przed infekcjami, łagodzi objawy związane z łuszczycą. Można rozmieszać w nim olejki eteryczne i taką mieszanką posmarować się bezpośrednio pod pachami. Prawdziwie naturalne, nieprzetworzone masło kokosowe powinno mieć piękny, mocny zapach kokosa, i to często wystarcza jeśli chodzi o kwestie zapachowe.

Stara dobra soda
Następnym, skutecznym eliminatorem zapachu potu jest zwykła soda oczyszczona. Soda jest niedocenianym w kosmetyce surowcem, który można wykorzystywać na wiele sposobów. Soda oczyszczona to nieorganiczny, bezwonny związek otrzymywany syntetycznie (wodorowęglan sodowy), będący pośrednim produktem pozyskiwania węglanu sodu. Ten kolei jest produkowany z naturalnych minerałów – wody morskiej, a także soli. Mimo syntetycznego pochodzenia, soda (stosowana z umiarem) nie powoduje żadnych negatywnych efektów ubocznych dla naszego organizmu, przeciwnie – ma działanie przeciwzapalne i oczyszczające. Jest też całkowicie biodegradowalna (rozpada się w temperaturze powyżej 60 stopni). Aby zrobić sodowy dezodorant wystarczy zmieszać sodę z masłem kokosowym i dodać trochę skrobi ziemniaczanej, dla konsystencji i złagodzenia, oraz ewentualnie olejki eteryczne dla zapachu. Powstaje gęsta masa, która rozpuszcza się w temperaturze powyżej 20 stopni C. Dlatego zaleca się trzymać ją w lodówce. Taki dezodorant można nakładać palcem jak krem lub – gdy bardziej zgęstnieje w lodówce – używać jako sztyft.

Ałun
Znanym naturalnym środkiem używanym jako dezodorant jest kryształ ałunu. Można go używać bez dodatków, jako naturalny kryształ-sztyft lub jako proszek rozcieńczony w wodzie. Ałun to naturalny minerał, siarczan potasowo-glinowy szeroko stosowany w medycynie i kosmetyce. Ałun jest niezwykle skuteczny w hamowaniu krwawień drobnych ran i skaleczeń. Przyspiesza gojenie ran, działa łagodząco, ściągająco, przeciwzapalnie i antyseptycznie. Ałun posiada sprawdzone właściwości zabliźniające. Kryształ wielkości opakowania do dezodorantu starcza nawet na 3-4 lata używania. Bardzo dobrze się sprawdza w dezodorantach kulkowych, jako składnik w ilości ok. 10%. Połączony z innymi składnikami biologicznie czynnymi takimi jak aloes, hydrolat oczarowy i olejki eteryczne – skutecznie chroni przed powstawaniem zapachu potu.

Kontrowersyjne srebro koloidalne
Wspaniale właściwości wykazuje również srebro koloidalne. Likwiduje bakterie odpowiadające za powstawanie przykrego zapachu. Dlaczego działa? Ponieważ optymalna wielkość cząsteczki srebra to 0,015 do 0,0005 mikrona. Dla porównania wirusy mają wielkość od 15 do 150 nm, przy czym wielkość ta w większości waha się w przedziale 20 – 40 nm. Bakterie mają wielkość od 350 do 1 000 nm. Dlatego też srebro koloidalne może swobodnie wnikać do wnętrza patogenów i niszczyć je. Srebro koloidalne wykazuje miedzy innymi właściwości przeciwzapalne, odkażające, przeciwgrzybiczne. Jest bardzo pomocne również w leczeniu wyprysków skórnych. Srebro koloidalne można stosować nierozcieńczone bezpośrednio na ciało, bądź zmieszać go z niedużą ilością wody. Dla wzbogacenia można dodać sok z cytryny lub olejki eteryczne i dezodorant gotowy.

Odnośnie stosowania srebra koloidalnego w medycynie zdania są podzielone. Na stronie www.leki-informacje.pl czytamy: ,,…nie ma dowodów potwierdzających skuteczność działania takich preparatów. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie uważa srebra koloidalnego za bezpieczny i skuteczny produkt do leczenia jakichkolwiek schorzeń. Już w 1999 roku zabroniono w Stanach Zjednoczonych reklamowania preparatów zawierających srebro koloidalne jako preparatów o właściwościach leczniczych.”. Jednak FDA znana jest ze skorumpowania przez koncerny farmaceutyczne. Bardzo możliwe, że srebro koloidalne rzeczywiście działa skutecznie i dlatego nie zostało dopuszczone przez FDA jako realne zagrożenie dla sprzedających się farmaceutyków. Na innych stronach czytamy, że srebro koloidalne może powodować argyrię, a jeszcze na innych, ze jest całkowicie bezpieczne dla zdrowia i wydalane z organizmu po 4-5 dniach. Jednak, ażeby zachorować na argyrię, trzeba się mocno starać: przez minimum pół roku przyjmować minimum 30g srebra doustnie. W przypadku stosowania srebra koloidalnego zewnętrznie – nie istnieje takie zagrożenie.

Dezodorant – tak! Antyperspirant – nie!
Dezodorant domowy czy sklepowy nie zastąpi antyperspirantu i nie taka jest jego rola. Dezodorant ma eliminować przykry zapach, nie hamuje on wydzielania potu z organizmu. Związki glinu zawarte w antyperspirantach zatrzymują wydzielanie potu, co nie jest naturalnym zachowaniem organizmu. Organizm wraz z potem usuwa toksyny i pozwólmy mu na to. Nie musimy powielać wzorców narzucanych nam przez reklamy. Pozostańmy w zgodzie z naturą, a wyjdzie nam to na zdrowie.

Autor: Dominika Szczeplik, www.lillamai.com

Źródła:
www.vivateco.pl/naturalny-dezodorant
pepsieliot.wordpress.com/2014/01/29/cytrynka-twoja-brama-do-zdrowia
lillamai.com/?product=naturalny-dezodorant-z-alunem-o-zapachu-geranium-i-rozy

Zdjęcia: sxc.hu, a-ajurweda.pl, Wiki Commons

Dezodorant domowy – lepszy niż sklepowy, 5.0 out of 5 based on 3 ratings