28.03
2018

Stojak na jajka


Wystarczyło, że mróz nieco odpuścił, zaświeciło słonko i od razu zaczęły wpadać mi do głowy świeże pomysły. Ba, wpadały w ilości hurtowej, więc zrobiłam dwa stojaczki. Łączy je fakt, że powstały z paletowych desek.


stojak_na_jajka_15-1024x576


stojak_na_jajka_10-1024x576


Pierwszy, jeszcze jedną nogą w zimowym nastroju. Drugi, to już soczysta, wiosenna zieleń. Potraktujcie je jako inspirację. Na bazie tych prostych listw, możecie poszaleć. Zostawić surowe, a może ozdobić techniką decoupage, dodać kropki, paski, napisy… Co Wam w duszy gra.


Materiały:

  • drewniane listwy (u mnie mają długość 46cm, szerokość 7cm i grubość 1,6cm)
  • piła do drewna lub wyrzynarka (możecie też kupić gotową listwę, przyciętą na wymiar)
  • papier ścierny / szlifierka
  • otwornica (w markecie budowlanym zestaw otwornic kosztuje około 18zł)
  • wiertarka
  • ołówek, linijka

To materiały, które są niezbędne do wykonania podstawy pod jaja.


stojak_na_jajka_1-1-1024x576


Na przyciętych listwach zaznaczyłam miejsca na otwory.  Mniej więcej w odległości 7cm od siebie.


stojak_na_jajka_2-1024x576


Do zrobienia otworów użyłam otwornicy 13/4″ = 44mm.

Dla tych którzy z otwornicą nigdy nie mieli do czynienia, jest to nakładka z ząbkami ( zwykle kupuje się cały zestaw, o różnej średnicy ), którą nakładamy na wiertło ( w komplecie ) i montujemy tradycyjnie w wiertarce.  Wiertło wystaje ponad nakładkę, więc wystarczy zaznaczyć środkowy punkt na desce.

Taką sama otwornicą robiłam otwory w „ptasich budkach”.


stojak_na_jajka_3


Wiercenie chwilkę trwało i robiłam przerwy, żeby nakładka wystygła.

Pewnie wiecie, że tarcie wywołuje ciepło. Idąc tym tropem, otwornica podczas wiercenia nagrzewa się, a rozgrzana może brzydko przypalić drewno. Z resztą analogicznie rozgrzewa się typowe wiertło i warto o tym pamiętać, żeby go nie spalić. No chyba, że chcecie mieć ognisko ;).

Ostatni etap przygotowania podstawy, to wyczyszczenie / szlifowanie desek. Zaczęłam od papieru ściernego gradacji 60, a skończyłam na 120.


stojak_na_jajka_4-1024x576


  • Zielony – pomalowałam farbą akrylową Luxens „MINT” ( kolor na zdjęciu odbiega od realnego )
  • Złoty – przyciemniłam bejcą DRAGON, w kolorze palisander

stojak_na_jajka_5-1024x576


Po wyschnięciu jeszcze raz przeszlifowałam papierem ściernym podniesiony włos drewna i:

Zieloną – pomalowałam drugi raz farbą, a po wyschnięciu zrobiłam przetarcia papierem ściernym.


stojak_na_jajka_11-1024x576


Druga listwa miała oryginalną korę, którą chciałam uwidocznić. Zabezpieczyłam ją taśmą malarską Tesa, do precyzyjnych krawędzi. Pomalowałam złotym sprayem „FUN Spray”. Daje piękną, iście metalową powierzchnię :).


stojak_na_jajka_6-1024x576


Przyciemnienie deski sprawiło, że teraz oczka nawet po wyjęciu jajek, pasują do oryginalnej kory.


stojak_na_jajka_13-1024x576


A tak prezentują się stojaczki w całej okazałości :).


stojak_na_jajka-800x445


stojak_na_jajka_8-1024x576


Te osłonki z zajączkami zrobiłam dwa lata temu i nadal służą :). Ozdobione techniką decoupage ( tutaj link do instrukcji ).


stojak_na_jajka_7


stojak_na_jajka_14-1024x576


stojak_na_jajka_16-1024x576


Praca całkiem prosta i przyjemna. Moim zdaniem ładnie będą się prezentować na świątecznym stole i nie zajmują wiele miejsca. O samej radości ze stworzenia coś własnoręcznie, nie wspomnę :).

Powodzenia !!!


stojak_na_jajka_10-1024x576


Więcej wielkanocnych inspiracji, znajdziecie tutaj.


Na co dzień mama, z pasją do tworzenia, przerabiania, odnawiania, szycia, codziennie poszukująca nowych rozwiązań. Pomysł przekłada na projekt, a projekt na wykonanie. Po kolejnym pytaniu „jak to zrobiłaś?”, postanowiła zacząć opisywać krok po kroku, co robi na co dzień. Tak właśnie powstał blog Klinika DIY, który z założenia ma odpowiadać na pytanie „jak?” i inspirować czytelników do realizowania własnych pomysłów.