22.02
2012

„Draka Ekonieboraka” – jak nie popełniać ekologicznych grzechów?


Ekonieborak, tytułowy bohater książki „Draka Ekonieboraka”, podróżuje terenówką, gromadzi śmieci, ogląda telewizję i korzysta z komputera przy włączonym świetle. Mieszka wśród nas – może jest naszym krewnym, sąsiadem – a może my sami niekiedy zachowujemy się podobnie do niego?

Jest! Ukazała się, zapowiedzi było wiele, oczekiwanie długie, męczące i nerwowe, szczególnie dla takiego czepliwego typka, jakim jestem ja. W końcu pan listonosz doniósł paczkę (dziękuję panu, panie listonoszu!). Zasiadłyśmy porą poobiednią wraz z najbardziej wymagającą niespełna czteroletnią panią krytyk, zaczęłyśmy czytać.

Czytać? Nie, nie – raczej pochłaniać, połykać, pożerać, wdychać. Książeczka szczupła dość, acz treściwa – bohaterem, czy też antybohaterem jest Ekonieborak, totalna ekologiczna katastrofa. Pan w średnim wieku, z klasycznym wąsem i piwnym brzuszkiem (wyszedł spod ręki Emilii Dziubak), który marnuje wodę, nie sprząta po psie, śmieci nie segreguje, do kiosku pod blokiem jeździ swoim wypasionym samochodem terenowym. Ale za każdym razem ponosi konsekwencje swoich ryzykownych ekologicznie zachowań.

Zabawne, może też trochę dramatyczne historie Ekonieboraka pisane wierszem (pióra Elizy Saromy-Stępniewskiej) przeplatają się z wartościowymi informacjami Profesora Sumienie – na przykład o tym, że warszawskie pieski wydalają dziennie 36 ton odchodów. Po każdym temacie, w razie gdyby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, Profesor doradza, co zrobić, by nie być Ekonieborakiem.

Książka dla dzieciKsiążka dla dzieci

Najchętniej włączyłabym tytuł do zestawu podręczników przedszkolnych i szkolnych, a przynajmniej poleciła moim wszystkim przedszkolakom (co niniejszym czynię).

Bardzo chciałabym się przyczepić do czegoś, ale nie daję rady – no może do tego, że książka mogłaby mieć śmiało dwa razy więcej stron.

Czekałabym też na kontynuację przygód Ekonieboraka, ale autorki dość konkretnie zamknęły książeczkę. A jak? Przekonacie się podczas lektury.

Wydawnictwo:  ALBUS

Tekst wierszem: Eliza Saroma-Stępniewska
Tekst prozą: Iwona Wierzba
Ilustracje: Emilia Dziubak

„Draka Ekonieboraka” – jak nie popełniać ekologicznych grzechów?, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Anna Makowska – leśnik i przyrodnik, wierna fanka matki natury, zapalony, maniakalny krzakołaz i górołaz. Tworzy portal Tropyprzyrody.pl. Prowadzi warsztaty przyrodnicze i ekologiczne dla dzieciaków szkolnych i przedszkolaków, które nazywają ją Ciocią Przyrodą.