26.07
2013

Dolina Baryczy – raj dla miłośników przyrody


Jest takie miejsce na mapie Polski, przez wielu turystów jeszcze nie odkryte, ale z pewnością warte zobaczenia. Mowa o Dolinie Baryczy – bajecznie pięknej i pełnej niezwykłości krainie.

To doskonała propozycja na wakacyjną wycieczkę dla osób, którym piękno przyrody nie jest obojętne. Choć sama mieszkam tu od urodzenia, to jednak niezwykłość tego miejsca odkryłam w pełni dopiero niedawno. Wcześniej „perełek” poszukiwałam poza Doliną Baryczy, nie zdając sobie sprawy z tego, co mam pod nosem.
Postaram się przekonać Was, że warto odwiedzić to miejsce, jednak zapewniam, że słowa nie są w stanie oddać jego uroku.
Zacznijmy od początku.
Dolina Baryczy rozpoczyna się już pięćdziesiąt kilometrów na północny wschód od Wrocławia. Zajmuje teren leżący na pograniczu Dolnego Śląska i Wielkopolski. Dlaczego to miejsce jest tak wyjątkowe?
Po pierwsze znajduje się tu Park Krajobrazowy „Dolina Baryczy”, który jest największym tego typu obszarem chronionym w Polsce. Należy do europejskiej sieci Natura 2000. Znajdziemy tu m.in. ostoje ptaków i cennych gatunków motyli. W Cieszkowie natomiast największe nizinne zimowisko nietoperzy na Dolnym Śląsku.
Warto tu zajrzeć również ze względu na Stawy Milickie, które są największym kompleksem stawów rybnych w Europie (prawie trzysta stawów), ale też największym w kraju rezerwatem ptaków. Co ciekawe, Stawy Milickie należą do światowej sieci Living Lakes, obok takich niezwykłości jak Morze Martwe, czy Jezioro Wiktorii. Na stawach powodzeniem cieszy się birdwatching, a wszystko dlatego, że w Dolinie Baryczy zanotowano ponad 270 gatunków ptaków, w tym m.in. gęsi gęgawy, żurawie, bieliki, czaple, kormorany, zielonki i podgorzałki.
Będąc na Stawach Milickich nie można nie spróbować lokalnego przysmaku, a mianowicie karpia milickiego. To właśnie ta ryba na stałe wpisała się w historię Doliny Baryczy i dziś jest jej najbardziej rozpoznawalnym symbolem. Nic dziwnego, bowiem karpie stanowią ponad 90% całej hodowli ryb na tym terenie.
Sercem Doliny Baryczy bez wątpienia jest Milicz, niezwykle urokliwe miasteczko, które do dziś zachowało średniowieczny układ. Mieści się tu klasycystyczny pałac zbudowany przez Joachima Maltzana, który otoczony jest przez piękny park w stylu angielskim o powierzchni 50 ha. W pobliżu znajdują się również ruiny zamku z XIII w.
Nie chcę zdradzać wszystkiego, dodam tylko, że Dolina Baryczy to również raj dla prawdziwych smakoszy, którzy będą mieli okazję spróbować pysznych lokalnych produktów sygnowanych znakiem „Dolina Baryczy Poleca”, a wśród nich przetworów z warzyw i owoców, wypiekanych tradycyjnymi metodami chlebów, no i oczywiście ryb – oprócz karpia także lina, amura, karasia, szczupaka, czy suma. Nie brakuje tu też rękodzieła – ręcznie robionych bombek, produktów z loomu, czy też suszu roślinnego.
Dolinę Baryczy można zwiedzać na każdy z możliwych sposobów – pieszo, rowerem, kajakiem, a nawet konno. Poruszając się po oznakowanych szlakach turystycznych będziemy mieli okazję bliżej poznać niezwykłości tego miejsca. Znajdziemy tu też edukacyjne ścieżki przyrodnicze.
Dolina Baryczy będzie doskonałym miejscem nie tylko na wakacyjną wycieczkę. Będzie rajem dla wszystkich, którzy chcą uciec od zgiełku miasta i choć na chwilę zaprzyjaźnić się z przyrodą.


Interesuje się zdrowiem, sportem i wszelkimi rzeczami wartymi uwagi. Uwielbia kawę, czekoladę i dobrą książkę.