01.11
2012

Vintage Store – drugie życie rzeczy


Pracownia, galeria, sklep, czyli nowe miejsce z retro klimatem na Starym Mokotowie. Karol Zapart i Michał Łapczyński podtrzymują tradycję kreatywnego rzemiosła – wynajdują starocie i odnawiają meble, ale jak!

Vintage Store otwarty został niedawno, ale pomysł na niego od dawna chodził po głowie Karolowi Zapartowi.

– Miejsca szukałem wiele lat. Znam większość lokali użytkowych na Starym Mokotowie, Śródmieściu i Starym Mieście. Mokotów wygrał, bo jest najbliżej mojego serca. Sam remont był traumą. Wykonawcy przychodzili i odchodzili, sam walczyłem z tynkiem. Wszystko dobrze się skończyło – Vintage Store istnieje i mam nadzieje, że ludzie go pokochają i docenią masę pracy, która została włożona by mógł istnieć – mówi. -Moim marzeniem jest miejsce, gdzie nie będzie oczywistych granic pomiędzy sklepem, galerią, warsztatem czy miejscem spotkań. Idea Vintage Store to wszystko w jednym. To przede wszystkim miejsce, gdzie szanuje się przedmioty używane, gdzie można rozmawiać, odnawiać, pokazywać piękno sztuki. Chciałbym by klienci mogli poczuć, ze u nas czas się zatrzymał, zwolnił… Właśnie tego chcę – rozwoju, który nie jest biegiem po sukces. – podsumowuje.

Odkąd sięga pamięcią lubił przeszukiwać z kolegami stare magazyny i fabryki, a znalezione skarby znosił do domu.  –Później starannie czyściliśmy te rzeczy i układaliśmy w naszej piwnicy. Już wtedy mieliśmy taki swój mały Vintage Store. Rodzice zawsze powtarzali, że zbieractwo mam po dziadku, więc pewnie tak jest. – śmieje się.  W swoim mieszkaniu także gromadzi znaleziska, zwłaszcza fotele Chierowskiego 366 i lampy z PRLu. Często nie potrafi się z nimi rozstać. Na szczęście teraz ma Vintage Store.

W sklepo-pracowni pojawiają się zarówno przedmioty z przełomu lat 60/70 (ulubionego przez Karola okresu polskiego wzornictwa przemysłowego), jak i PRL-owskie perełki.  W Vintage Store dostają kolejną szansę na zaistnienie na salonach. – Za wszelką cenę chciałbym te piękne przedmioty ratować przed zniszczeniem, odkrywać ich piękno na nowo, zachowując ich oryginalny charakter vintage.

Idea 3R: Reduce, Reuse and Recycle oczywiście też nie jest bez znaczenia. Założyciel sklepu jest w pełni przekonany co do jej słuszności. Sam ją stosuje w życiu prywatnym. Vintage Store jest również wynikiem wsparcia dla tej idei.

Poszukiwanie rzeczy do renowacji trwa 24 godziny na dobę. – To już nawyk jak oddychanie, bo skarby można znaleźć wszędzie. Nawet wychodząc w niedzielny poranek z  psem na spacer, mijając mokotowski kosz na śmieci. Ostatnio właśnie w ten sposób znalazłem piękny butelkowo zielony fotel z lat 70-tych. Jest ogromny, więc musiałem dzwonić po pomoc.  – wyjaśnia Karol.

Inne skarby znalezione i odnowione przez Karola i Michała obejrzeć można codziennie oprócz poniedziałków, od 11.00 do 19.00, przy ul. Dąbrowskiego 40/15 w Warszawie. W Vintage Store działa także kameralna galeria sztuki, odbywają się spotkania autorskie, a oprócz ciekawych przedmiotów natknąć się można na ciekawych ludzi.

Adres internetowy: Vintage Store (i na FB)

Vintage Store - drugie życie rzeczy, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Olga Szkolnicka jest autorką bloga Ekomania, czyli czemu tak a nie inaczej i tłumaczką języka czeskiego.