08.07
2016

Dlaczego warto odwiedzać ekomuzea?


Spotkałam już wielu podróżników z „zaliczonym” dużym kawałkiem świata i nie mających najmniejszego pojęcia o historii i kulturze swojego otoczenia. Dlaczego? Regionalne, na pewno mało ciekawe… W gonitwie za dalekimi krainami ciekawość świata coraz częściej wydaje się ograniczać do odhaczania punktów na mapie. Z całym przekonaniem napiszę: szanujmy lokalność i odwiedzajmy ekomuzea.

Skąd wziął się ten sposób myślenia? Z powszechnego przekonania, że gdzie indziej jest na pewno lepiej, ciekawiej, smaczniej, piękniej, porywające tradycje, bogata historia, a u nas? U nas to nic nie ma… Podróżujemy zatem coraz dalej i częściej. Świat się skurczył i większość miejsc na Ziemi stała łatwo osiągalna.

Tak, świat jest rzeczywiście fascynujący. Skrywa piękne miejsca, poruszające historie, zamieszkują go ludzie wielu ras i przekonań. Ale czy podczas naszych wypadów na szybko jesteśmy w stanie dostrzec jego różnorodność? Wielkie miasta są coraz bardziej do siebie podobne, wsie stają się miejskie, a natura zdaje się być intruzem tego świata. Podróżując coraz trudniej wychwycić specyfikę danego miejsca, uderza swoista unifikacja.

Z tego właśnie powodu pokochałam działania pielęgnujące wyjątkowość danego terytorium przy jednoczesnej dbałości o budowanie świadomości regionalnej u osób najbardziej tym zainteresowanych – społeczności lokalnej. Tworem wpisującym się w ten zakres działalności, przy jednoczesnej dbałości o przybyszy z daleka, są mało u nas znane ekomuzea.

 

ekomuzeumPrzykładowy folder informacyjny pokazujący rozmieszczenie „atrakcji” w terenie

 

Czym jest ekomuzeum?

Na początku myślałam, że to kolejny „modny” sposób na przyciągnięcie turystów lub zmodernizowana forma określania skansenów. Zmieniłam zdanie, gdy przypadkiem trafiłam do kilku miejsc ze statusem ekomuzeów w różnych zakątkach Europy. Od tego czasu zaczęłam odwiedzać je świadomie.

Termin „ekomuzeum” został stworzony przez Huguesa de Varine, francuskiego archeologa i historyka, który łącząc dwa terminy chciał podkreślić ważność integracji środowiska z dziedzictwem kulturowym danej społeczności. Definicję doprecyzowano w 1980 roku, wskazując na charakterystyczne cechy takiego miejsca, które oczywiście nie muszą być obligujące dla każdego obiektu określonego tym słowem.

 

bojk1Tablica informacyjna na szlaku ekomuzeum „W Krainie Bojków”

 

Przedstawmy zatem cechy ekomuzeum w skrócie:

  • Jest to instrument, którego kręgosłupem jest lokalna społeczność. W tworzeniu ekomuzeum wspierają ją władze oraz specjaliści.
  • Ekomuzea obejmują wiele aspektów życia danej społeczności – sztukę, tradycję, rzemiosło, przyrodę, kuchnię itp. Ważne jest, by ukazywane w nim treści miały ścisły związek z miejscem, w którym występują.
  • W działalność ekomuzeów wpisane są również atrakcje aktywizujące społeczność oraz odwiedzających, mogą to być warsztaty rzemieślnicze, występy lokalnych grup muzycznych, festyny kuchni regionalnej itd.
  • Społeczność nie tylko planuje działalność ekomuzeum, ale również je współtworzy, eksploatuje oraz nim zarządza. To ona dba o podtrzymanie tradycji oraz dziedzictwa w swojej „małej ojczyźnie”. Lokalni mieszkańcy przyjmują też rolę animatorów.
  • Różnorodność ekomuzeów: mogą one obejmować tereny wiejskie, rolnicze, miejskie, przemysłowe. Najczęściej to obiekty rozproszone po wyznaczonym terytorium, z oznakowanymi ścieżkami opatrzonymi w tablice informacyjne. Tablice te dostarczają nam wiedzy na temat miejsca, w którym się znajdujemy (może to być opis zabytku, informacja na temat flory i fauny, opis obrzędu…).
  • W odróżnieniu od muzeum tradycyjnego ekomuzeum nie gromadzi eksponatów pod jednym dachem, a ukazuje je w miejscu pierwotnego występowania (jednocześnie dbając o jego ochronę). To oznacza, że podczas zwiedzania wędrujemy wyznaczonymi ścieżkami i natrafiamy np. na koło młyńskie w miejscu, w którym zawsze stało, czyli przy rzece, a nie za muzealną gablotą.

Jak Wam się podoba taka idea?

 

P8240299-1024x768Żydowski cmentarz – jeden z punktów na szlaku ekomuzeum Trzy Kultury

 

Gdzie możecie zwiedzać ekomuzea?

Pierwsze „oficjalne” pokazowe ekomuzeum powstało w roku 1974. Było to Ekomuzeum Społeczności Creusot-Monceau (centrum Francji). Tej niewielkiej społeczności żyjącej w środowisku zdominowanym przez przemysł, kopalnie węgla, huty szkła i wyrób ceramiki, udało się stworzyć ekomuzeum opowiadające o najistotniejszych czynnikach tworzących specyfikę tego terytorium.

Znajdziecie je w różnych zakątkach świata. Pokochały je zwłaszcza kraje śródziemnomorskie.

Także w Polsce istnieją tereny noszące to miano. Ja sama zwiedziłam m.in. ekomuzeum „W Krainie Bojków”, atrakcyjną widokowo ścieżkę skupiającą się na przyrodniczo-historycznych aspektach bieszczadzkich. Wędrowałam przez malowniczą dolinę, typowy karpacki las oraz przez jeden z najładniejszych szczytów w Bieszczadach: Dwernik Kamień. Więcej na jego temat przeczytacie tu: KLIK!

 

bojk5-809x594Droga przez karpacki las – które muzeum ma takie atrakcje?

 

Urzekło mnie też w tym samym regionie ekomuzeum „Trzy Kultury” w Lutowiskach, miejsce, w którym w luksusowych warunkach zapewnionych przez naturę mogłam odbyć ciekawą lekcję na temat lokalnej historii, kultury oraz przyrody poznając dzieje Polaków, Ukraińców i Żydów zamieszkujących niegdyś w zgodzie to piękne miejsce. Jeżeli chcecie poznać to ekomuzem bliżej, zapraszam do szczegółów: KLIK!

Mam zamiar zwiedzać takich miejsc więcej – stanowią świetne połączenie turystyki aktywnej z kulturalną, są prawdziwą kopalnią wiedzy na temat różnorodnych aspektów życia oraz wspaniałą lekcją historii podaną w najlepszych do tego warunkach. Najbardziej przyciąga mnie jednak czynnik społeczny, możliwość ujrzenia dumnych mieszkańców danego regionu w pełni świadomych swojego terytorium.

Podczas naszych bliskich i dalekich wędrówek po świecie warto choć na chwilę oddalić się od turystycznego tłoku i zainteresować się czymś bardziej autentycznym, specyficznym dla regionu, który zwiedzamy.

Jak wspomniałam, ja mam zamiar bywać w takich miejscach częściej i na pewno będę zdawać ze swych podróży relacje. Przeczytacie je zawsze tutaj: KLIK!


Miłośniczka zrównoważonego stylu życia, który promuje na swoim blogu ekomentalnie.com. Z wykształcenia historyczka sztuki, która dzieli czas wolny pomiędzy muzea, a długie spacery na łonie przyrody. Uwielbia eksperymentować kulinarnie, zwłaszcza gdy na jej stół trafiają własnoręcznie zebrane dary łąk i lasów, którym nadaje status produktów gourmet. Marzy o założeniu własnego ogrodu według zasad permakultury.