16.02
2018

Pięć sposobów na zimową chandrę


Grudzień już za nami, a wraz z nim czas radosnego oczekiwania na Święta, prezenty, huczną sylwestrową zabawę. Styczeń przeminął. Tymczasem dni jak były krótkie tak są, słońca nikt nie widział od tygodnia, szaro, smutno i nic się nie chce. Do wiosny daleko, a motywacji do działania z każdym dniem jakby mniej. Jak sobie pomóc?

25435FDF-FA46-4650-B547-0B5DB6C5E900

1. Ruch na świeżym powietrzu

Nawet w wietrzne, pochmurne i zimne dni warto spędzić trochę czasu na dworze. Jeśli brakuje czasu lub motywacji aby wyjść na spacer, warto wysiąść dwa przystanki wcześniej z autobusu czy pójść do sklepu okrężną drogą. Bardzo korzystnie na zdrowie i dobre samopoczucie wpływa także uprawianie sportu na świeżym powietrzu. Początkowo takie ćwiczenia mogą okazać się bolesne, z czasem jednak organizm przyzwyczaja się do niskich temperatur – poprawia się jego ogólna kondycja. Chłód staje się mniej dotkliwy, a z każdym treningiem rośnie satysfakcja. Warto wspomnieć również o tym, że trenując na mrozie spalamy więcej kalorii ;)

2. Towarzystwo

Zima to doskonały czas na intensywne życie towarzyskie. Warto z rodziną lub przyjaciółmi rozsiąść się wygodnie na kanapie, rozmawiać, popijać grzane wino, grać w gry planszowe, palić świeczki. Długie wieczory sprzyjają celebrowaniu kolacji w gronie najbliższych. Wspólne gotowanie, słuchanie muzyki czy oglądanie filmów pozwoli oderwać się od szarej rzeczywistości i rozwieje nawet najbardziej chmurne myśli.

3. Jedzenie

Bez wątpienia wspólne gotowanie może poprawić nastrój, jednak prawdziwe cuda potrafi zdziałać zdrowa dieta. Zima to nie czas na intensywne odchudzanie, natomiast spożywanie pokarmów które wzmocnią ciało, rozgrzeją, a nawet wyleczą w razie potrzeby będzie doskonałym sposobem na poprawę samopoczucia. Przede wszystkim należy zrezygnować z fast foodów, cukru, niezdrowych przekąsek, napojów gazowanych oraz wszystkiego co mocno przetworzone. Zamiast tego warto sięgnąć po warzywa, owoce, kasze i rośliny strączkowe.  Spożywamy je wraz z niewielką porcją zdrowych tłuszczów które zapewnią niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania mózgu, kwasy omega 3 i omega 6. Braki tych ostatnich jak również ich niewłaściwe proporcje w diecie mogą przyczynić się do obniżenia nastroju, a nawet być przyczyną stanów depresyjnych.

4. Hygge

Hygge to odnajdywanie szczęścia w drobnych przyjemnościach. Pisaliśmy więcej na jego temat tutaj: Hygge – pięć duńskich sposobów aby przetrwać zimę. Zima dostarcza nam wystarczająco dużo drobnych przykrości w postaci lodowej brei na chodnikach, zamarzniętych szyb w samochodzie, psich kup na brunatnych trawnikach czy smogu. Zamiast koncentrować się na tym czego nam brak (słońca!) oraz z czym nam źle sprawiajmy sobie niewielkie przyjemności. Może to być leniwy sobotni poranek pod kołdrą, kubek aromatycznej herbaty, gorąca kąpiel czy spacer z przyjacielem po parku. Każdy znajdzie swoje momenty ukojenia gdzie indziej, ale nie sztuka szukać daleko, lecz docenić to co jest tuż, na wyciągnięcie ręki.

5. Witamina D

Kto by pomyślał, że brak jednej, niepozornej witaminy może tak bardzo obniżać nastrój. Witamina D jest niezwykle ważna nie tylko dla naszego samopoczucia ale również dla układu odpornościowego, zdrowych kości i mózgu. Jej naturalnym źródłem jest światło słoneczne którego jak wiadomo zimą brakuje. Jeśli tylko jest ku temu okazja, należy wystawiać twarz do słońca, jednak najprawdopodobniej chcąc zachować jej optymalny poziom w sezonie jesienno-zimowym wskazana będzie suplementacja.

F6C49995-E371-4C4F-ACAD-05F0FD24A884

Jeśli żadna z powyższych metod nie pomaga, a przygnębienie i złe samopoczucie utrzymują się przez dłuższy czas, koniecznie skonsultuj się z lekarzem. Niektórych objawów nie wolno lekceważyć. Jeśli obniżeniu nastroju towarzyszy bezsenność, zaburzenia apetytu, bóle głowy, problemy z koncentracją, poczucie bezsilności czy niemocy, być może cierpisz na depresję, którą należy zdiagnozować oraz leczyć.


Redaktor naczelna Ulicy Ekologicznej. Miłośniczka slow life, kuchni roślinnej, biegania oraz edukacji leśnej. Mama czwórki bosych dzieci.