04.03
2018

Plogging. Czy moda na bieganie po lesie z workiem na śmieci podbije świat?


Nowa dyscyplina sportowa rodem ze Szwecji podbija serca biegaczy. Plogging, bo o nim mowa łączy w sobie rekreacyjne bieganie po okolicy (jogging) ze zbieraniem śmieci (szwedzkie plocka – podnosić). Mamy nadzieję, że moda na tę aktywność prędko nie przeminie.

EF7C1F14-C22E-47F1-9A49-6772694D81F9źródło: Instagram – running.move

Plogging dla siebie i dla świata

Tak długo jak ludzie będą rozrzucać śmieci wokół siebie, w lasach, w parkach i na ulicach, tak długo nowa dyscyplina ma szansę cieszyć się popularnością. Sama idea nie jest nowa. Entuzjaści joggingu od dawna czuli się sfrustrowani bieganiem wśród wszechobecnych, ludzkich pozostałości. Wiele osób przy okazji spaceru podnosi z ziemi śmieci i zanosi do najbliższego kosza. W epoce mediów społecznościowych, to co pojedyncze osoby robiły od dawna, miało szansę dotrzeć do szerszego grona, a nawet stać się modne.

Brak worka na śmieci? To nie problem. Mniejsze śmieci można schować do kieszeni, większe trzymać w ręku, lub jak niektórzy, schować za pasek legginsów. Ploggerów spotkasz na wszystkich kontynentach. Poznasz ich po sportowych butach i torbie do której zbierają plastikowe butelki, torebki foliowe i papierki.

Plogging łączy dwa popularne trendy, bycie fit i bycie eko, dbanie o siebie, z dbaniem o środowisko. W mediach społecznościowych adepci ploggingu chwalą się czystą okolicą i pełnymi workami. Na Facebooku powstają wyzwania i wydarzenia w ramach których ploggerzy łączą się, aby wspólnie posprzątać lasy, parki i plaże. Masz ochotę do nich dołączyć?