04.06
2018

Radość świadomej konsumpcji


Świadoma konsumpcja, nazywana też odpowiedzialną czy zrównoważoną, najczęściej przedstawiana i kojarzona jest z wyrzeczeniami, ograniczeniami i wysokimi kosztami. No to dzisiaj chcę się z Wami podzielić drugą stroną medalu, o której rzadko w tym kontekście słyszę – radością, która się z niej rodzi.

magda-bębenek-polka-potrafi-las-w-nas-świadoma-konsumpcja-odpowiedzialna-radość

Za oknem burza, a ja w końcu – pierwszy raz po półtora miesiąca pobytu na Podlasiu – zaległam w ciągu dnia na kanapie z książką. Zapaliłam świeczkę, postawiłam ją przy naprędce zrobionym bukiecie z polnych kwiatów i wzięłam się za czytanie „Walden, czyli życie w lesie”. Ta kultowa dla wielu pozycja, napisana przez H.D. Thoreau, jest m.in. przenikliwą analizą struktur, jakie stworzył sobie (i w których się niejednokrotnie uwięził) człowiek. Wydana w połowie XIX wieku, zwraca uwagę na kuriozalne praktyki biznesowe i nierozerwalnie z nimi związane nawyki konsumenckie. Thoreau opowiada o doświadczeniach i obserwacjach  sprzed blisko dwustu lat, które równie dobrze można by przenieść na chwilę obecną – tylko w jeszcze bardziej intensywnej i wynaturzonej wersji.

(…)

Czym jest dla mnie świadoma konsumpcja?

Okazuje się, że zupełnie nieplanowanie, i do momentu napisania tego tekstu zupełnie niezauważenie, świadoma konsumpcja doprowadziła mnie do miejsca, w którym otaczam się nie tylko danymi przedmiotami, ale i pasją, marzeniami i historiami ludzi, którzy je stworzyli. Z jednej strony stała się drogą do jeszcze lepszego poznania swoich potrzeb i nieulegania presjom tego, co „modne”, co „trzeba mieć”, czego „przecież wszyscy używają”. Kupuję tylko wtedy, gdy czegoś potrzebuję i tylko rzeczy, które dają mi długofalową radość, a nie chwilowy zastrzyk serotoniny w sklepie. Radość ta płynie ze świadomości tego, że swoim zakupem nie tylko zaspokajam swoją potrzebę, ale i wspieram wytwórcę produktów, których używam i jego wartości, które spójne są z moimi. Zakładają one szacunek do przyrody i ochronę środowiska, wykorzystywanie swojego biznesu do wspierania innych oraz codzienne urzeczywistnianie wizji świata, którą w sobie noszę.

Z drugiej strony wyznaczyła drogowskazy w podróży do dużo bardziej estetycznego i intencjonalnego życia. Rzeczy mają nie tylko być i wypełniać swoją funkcję, ale i sycić zmysły, inspirować oraz pokazywać alternatywy dla powszechnie obowiązującego modelu konsumpcji. Świadomie wybrane przedmioty, wytworzone w zrównoważony sposób, umacniają we mnie przekonanie, że można inaczej – i jako twórca, i jako konsument.

Przyznam, że sama nigdy wcześniej nie myślałam o odpowiedzialnej konsumpcji w kategoriach pozytywnych emocji, które we mnie wywołuje, ale od kiedy uświadomiłam sobie wszystkie przykłady, które opisałam powyżej oraz emocje, które we mnie wywołują, sprawa stała się oczywista!

Czy taki sposób konsumpcji wiąże się z wyrzeczeniami, ograniczeniami i wyższymi kosztami?

Przynajmniej na początku może wiązać się z poczuciem zagubienia, zniechęcenia i beznadziei. A przynajmniej tak było w moim przypadku, gdy zaczęłam uważniej przyglądać się temu, jakie rzeczy mnie otaczają…

Jeśli chcesz się dowiedzieć jakimi przedmiotami otacza się Magda, poznać historię ich twórców oraz dowiedzieć się dlaczego świadoma konsumpcaj może wiązać się z poczuciem zagubienia, zniechęcenia i beznadziei przeczytaj cały tekst na blogu Magdy: http://magdabebenek.pl/radosc-swiadoma-konsumpcja/


Podróżniczka, autorka, inicjatorka projektów kobiecych. Po latach nomadyzmu, zwariowanych przygód i spełniania marzeń, zaczęła łączyć swoje doświadczenia podróżnicze i biznesowe, by promować ideę szeroko rozumianego zaangażowania na rzecz ochrony środowiska i sprawiedliwości społecznej. Autorka i wydawczyni książek "Polka Potrafi" oraz bloga magdabebenek.pl