09.04
2017

Esther the Wonder Pig, czyli jak dwóch facetów pokochało świnię


Poznajcie Esther, świnkę, która w 2012 roku za sprawą nieporozumienia zawitała do domu Derka i Steva.Panowie byli przekonani, że przygarniają świnkę miniaturkę, co i tak stanowiło spore wyzwanie dla szczęśliwych posiadaczy dwóch psów oraz dwóch kotów. Tymczasem Esther spłatała im figla i w ciągu niespełna dwóch lat, wyrosła na ponad 200-kilową nastolatkę.

 Nie jeden zapewne pozbyłby się kłopotliwego zwierzęcia równie szybko jak wszedł w jego posiadanie, jednak nie Steve i Derek. Kiedy odkryli, że ich pupilka nie ustępuje urokiem i inteligencją pozostałym zwięrzętom, nie mogli się do niej nie przywiązać, to zaś zaowocowało licznymi zmianami korzystnymi nie tylko dla samej Esther, ale również innych zwierząt gospodarczych.

Esther

Przed pojawieniem się w ich życiu świni, Stve i Derek nie byli zaangażowanymi działaczami, waczącymi o prawa zwierząt, lecz przeciętnymi Kanadyjczykami na średnio zdrowej, mięsnej diecie. Uwielbiali bekon i burgery. Kiedy jednak w ich życie wtargnęła żywa i radosna świnka, zaczęli odczuwać swojego rodzaju dysonans pomiędzy tym co jedli oraz z kim jedli. Spożywanie mięsa wydało im się wrcz rodzajem kanibalizmu. Postanowili więc zmienić dietę na wegetariańską, a następnie wegańską. Dziś facebookowy profil Esther the Wonder Pig cieszy się wielką popularnością, a sama Esther przekonuje miliony ludzi do zmiany nawyków żywieniowych.

Esther

Wszystkie zwierzęta są równe

Steve i Derek nie poprzestali na zmianie diety. Zainteresował ich również los innych zwierząt hodowlanych, o którym wcześniej niewiele myśleli. Uderzyło ich to, że część zwierząt – w szczególności psy czy koty uważa się za domowe, obdarza szczególnym uczuciem i specjalnym traktowaniem, podczas gdy wiele innych gatunków zdaje się być postrzeganych wyłącznie w kategoriach użytkowych. Przygarnięcie Esther stało się punktem wyjścia do rozważań nad tym dlaczego jedne zwierzęta kochamy a drugie zjadamy, skąd brak równego traktowania i okrucieństwo.

Esther została całkowicie udomowiona. Okazała się stworzeniem przyjaznym i inteligentnym, skorym do nauki i zabawy. Nauczyła się niczym pies korzystać z toalety poza domem, spać na posłaniu oraz pukać do drzwi kiedy chce wejść. Steve i Derek, nie mogąc sobie pozwolić na trzymanie kilkusetkilowej świni w dotychczasowym mieszkaniu, kupili farmę na której ich ulubienica ma dość miejsca aby w pełni  korzystać z życia. Zarażeni duchem empatii, przybrani rodzice Esther postanowili pójść o krok dalej. Oprócz zapewnienia godnych warunków do tarzania się i rycia własnej świni, otworzyli na farmie schronisko dla zwierząt hodowlanych Happily Ever Esther.

Esther

Esther i historia pewnej miłości

Esther the Wonder Pig to nie tylko prawdziwa historia być może najsłynienjszej świnki na całym świecie. To barwna opowieść o miłości nie tylko tej do zwierząt, ale również tej ludzkiej, która pozwala akceptować swoje słabości i wspierać się w sytuacjach daleko wykraczających poza zwykłe życiowe perypetie. Książka napisana jest w sposób prosty i zabawny, łatwo się ją czyta chociaż poruszane zagadnienia nie zawsze należą do najłatwiejszych. Autorzy nie koloryzują wspólnego życia z olbrzymim zwierzęciem, opisując z tą samą dozą entuzjazmu wspólne chwile szczęścia, jak i grozy czy zwątpienia.

Kto nie poznał wcześniej Esther bez wątpienia pokocha ją jak niemal każdy po przeczytaniu książki. Ci zaś którzy już wcześniej śledzili jej losy, z zainteresowaniem zagłębią się w jej życie za kulisami. Historia Esther wnosi również ważny element w dyskusję o prawach zwierząt. Nie zraża drastycznymi obrazami, od których z poczuciem winy lub bez większość ludzi odwraca wzrok, lecz stawia znak równości pomiędzy zwierzętami domowymi i hodowlanymi dając tym drugim nadzieję na lepsze jutro.

Esther

Esther the Wonder Pig, czyli jak dwóch facetów pokochało świnię – Steve Jenkins, Derek Walter, Caprice Crane – wydawnicwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017.

Źródło zdjęć: Esther the Wonder Pig


Redaktor naczelna Ulicy Ekologicznej. Miłośniczka slow life, kuchni roślinnej, biegania oraz edukacji leśnej. Mama trójki bosych dzieci.