20.05
2018

Etyczna biżuteria ślubna: dlaczego warto wybrać vintage?


Obrączki są niezaprzeczalnie jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych symboli małżeństwa. Zdecydowana większość Par Młodych nie wyobraża sobie opuszczenia ślubnego kobierca bez złotego krążka na palcu. Po zarezerwowaniu miejsca zaślubin i przyjęcia weselnego narzeczeni najczęściej udają się prosto do ekskluzywnych sklepów jubilerskich w popularnych centrach handlowych.

W zależności od upodobań poszukują obrączek klasycznych, wyjątkowych lub pasujących do pierścionka zaręczynowego przyszłej Panny Młodej. Cena zwykle odgrywa w tym przypadku drugorzędną rolę, ponieważ zakup tego typu wyrobów złotniczych postrzegany jest jako inwestycja na całe życie. Z wyjątkiem nielicznych przypadków, w których wygórowane ceny biżuterii oferowanej przez sieciowe salony znacznie przekraczają możliwości finansowe przyszłych małżonków, większość narzeczonych ani przez chwilę nie zastanawia się nad alternatywą. Zdecydowanie warto jednak poświęcić chwilę i odkładając na bok motywy oszczędnościowe, rozważyć dlaczego w trosce o środowisko zamiast do salonu jubilerskiego swoje kroki warto skierować w pierwszej kolejności na przykład do zapomnianej babcinej szuflady.

462B3B20-9E44-4ACD-B0FB-1F5CE2B6E227

Skala pierwszego i najważniejszego powodu jest tak ogromna, że nie ma potrzeby opatrywania go dłuższym wstępem: wyprodukowanie jednej obrączki ślubnej wymaga wygenerowania 20 ton odpadów wydobywczych. Liczby mówią same za siebie, łatwo więc obliczyć, że za parą złotych krążków kryje się ponad 40 000 kg odpadów, na które składają się nie tylko odłamki skalne, lecz także toksyczne substancje pochodzące z fizycznej i chemicznej przeróbki rud metali. Są one trudne do zagospodarowania, a niewłaściwie utylizowane stanowią poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego. Co więcej, wydobycie metali szlachetnych oddziałuje szkodliwie nie tylko na przyrodę, lecz także na warunki bytowe lokalnych społeczności.

O wadze problemu świadczy zwłaszcza decyzja Salwadoru, który w 2017 roku jako pierwszy kraj w historii zabronił wydobywania na swoim terytorium jakichkolwiek metali. Zakaz ten ma na celu przede wszystkim zaprzestanie wydobycia złota i ochronę mieszkańców terenów kopalnianych, którzy przez ten rozpowszechniony na szeroką skalę proceder praktycznie stracili dostęp do wody pitnej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że podczas godziny swojej działalności jedna kopalnia złota pobiera tyle wody, ile przeciętna żyjąca w słabiej rozwiniętym kraju rodzina zużyłaby w ciągu około 20 lat. Zaistniała sytuacja jest również efektem stosowania w przemyśle wydobywczym szkodliwych substancji takich, jak cyjanki, które przenikają do wód gruntowych, a nierzadko przenikają bezpośrednio do pobliskich rzek i jezior, jak miało to miejsce w 2010 roku w Rumunii, kiedy to do Cisy, a następnie do Dunaju przedostało się ok. 400 tys. litrów cyjanku, pochodzącego z zalanej kopalni złota Baia Mare. Zdarzenie to okrzyknięte zostało przez media największa katastrofą ekologiczną w historii Europy od czasów Czarnobyla, a jego skutkiem było skażenie ujęcia wody pitnej dla ponad dwóch milionów ludzi.

F1988950-43F4-4081-A55A-B85C44193C6E

Przyczyn, dla których wydobycie złota jest nie tylko szkodliwe dla środowiska, lecz także nieetyczne można by wymienić jeszcze wiele, zatrzymajmy się jednak na tych najważniejszych. Kiedy uświadomimy sobie ciemne strony procesu wydobywczego z pewnością zaczniemy szukać alternatywnych rozwiązań, dzięki którym nie przyczynimy się do jego popularyzacji. Pierwszym sposobem na to, jak nie przyłożyć ręki do dalszej eksploatacji złóż złota jest wybór biżuterii vintage. W niemal każdym domu można znaleźć dawno zapomniane kolczyki i stare wisiorki.

Nawet jeśli forma lub kształt biżuterii nie do końca nam odpowiadają, każdy wykwalifikowany złotnik dokona niezbędnych poprawek (zmniejszy rozmiar pierścionka lub zamieni wiszące kolczyki w przylegające do uszu sztyfty). Usługi te nie są drogie, a zdarza się nawet, że jeśli dokonujemy zmian, w efekcie których konieczne jest usunięcie części masy kruszcu, możliwe jest pokrycie kosztów robocizny poprzez pozostawienie resztek złota w rozliczeniu. Dobrym rozwiązaniem jest również poproszenie mamy, babci lub przyjaciółki o użyczenie zawieszki czy kolczyków, które będą stanowić ostateczne dopełnienie ślubnej stylizacji.

Należy pamiętać, że wybór biżuterii vintage nie zawsze musi być podyktowany wyłącznie motywami etycznymi i oszczędnościowymi. Często w grę wchodzą również aspekty sentymentalne: w dniu ślubu miło jest mieć na sobie błyskotkę z historią taką, jak pierścionek zaręczynowy babci. Pięknym gestem jest też tchnięcie nowego życia w rodzinną pamiątkę, na przykład obrączkę noszoną niegdyś przez nieżyjącego krewnego, która odświeżona i dopasowana będzie miała szansę przynieść szczęście kolejnym pokoleniom. W końcu każda Panna Młoda powinna zadbać o to, aby w dniu ślubu mieć na sobie coś starego i pożyczonego.

13494FC9-0547-434F-A8FB-7B5BFBE45653

Jeśli biżuteria, którą dysponujemy jest mimo wszystko kompletnie nie w naszym guście i nie wiąże nas z nią żadna szczególna więź, warto pomyśleć o jej przetopieniu. Kolczyk bez pary i od dawna nienoszony łańcuszek mogą bez większych trudności zostać przerobione na przykład na obrączki. Większość zakładów złotniczych dysponuje wzornikami i szeroką ofertą dostępnych modeli, która różnorodnością nie ustępuje sieciowym salonom jubilerskim. Ostateczny koszt usługi podlega wycenie na podstawie określenia wagi i próby przyniesionego złota oraz oszacowaniu ilości kruszcu jaka, potrzebna jest do wytworzenia egzemplarza o wybranym przez nas wzorze i rozmiarze.

Ewentualne nadwyżki mogą zostać zaliczone na poczet pokrycia ceny samej usługi. Warto wspomnieć, że zwykle możliwa jest także zmiana koloru przeniesionego kruszcu: jeśli dysponujemy niemodnymi już dzisiaj wyrobami ze złota czerwonego (chodzi o tzw. „ruskie złot” z charakterystyczną miedziana poświatą), nie oznacza to, że nie możemy zamówić obrączek ze stopu żółtego lub białego. Jeśli nie posiadamy wystarczającej ilości złota zwykle istnieje możliwość dokupienia brakującej części (pamiętajmy, że sporo osób zostawia nadwyżki kruszcu w rozliczeniu).

Wybór biżuterii vintage lub tej z przetopionego złota to prosta droga do wspięcia się na szczyt piramidy zero waste dzięki podążaniu za fundamentalnymi zasadami tej ideologii: „refuse” – zrezygnuj z tego, czego nie potrzebujesz, „reduce”- ograniczaj potrzeby, „reuse” – użyj ponownie, „recycle” – oddaj do ponownego przetworzenia. Istnieją jednak także inne ekologiczne rozwiązania dla wszystkich, którzy z różnych powodów nie mogą lub nie chcą skorzystać z rodzinnych pamiątek i zapomnianych skarbów. Na rynku pojawia się coraz więcej firm produkujących etyczną biżuterię, które często rezygnują ze złota na rzecz innych surowców takich, jak drewno. Znalezienie alternatywy dla tradycyjnych sklepowych obrączek nie powinno więc przysporzyć większych problemów.


Studio Paperplant powstało z miłości do natury. Tworzymy unikalną papeterię oraz dekoracje ślubne i okolicznościowe. Promujemy ideę celebrowania życia i świętowania zgodnie z rytmem przyrody. Nasze kolekcje inspirowane są zmieniającymi się porami roku i otaczającym nas naturalnym pięknem. Kierujemy się zasadą świadomej konsumpcji, w związku z czym staramy się oferować również szeroki wybór produktów do wypożyczenia. Używamy najwyższej jakości materiałów ekologicznych, a wszystkie nasze produkty wykonywane są ręcznie i mogą zostać w całości poddane recyklingowi.  Więcej na http://www.paperplant.pl