31.08
2016

Norwegia mówi „Stop wylesianiu” i chroni lasy deszczowe


Drewno, soja i olej palmowy są często przyczyną wycinania lasów deszczowych, takich jak Puszcza Amazońska. Norwegia wypowiada walkę wylesianiu.

Mieszkańcy tego kraju chcą, aby miejscowi producenci i importerzy nie sprowadzali towarów i surowców, których pozyskanie przyczynia się do wyrębu cennych przyrodniczo lasów i wymierania gatunków zwierząt, takich jak tygrysy, goryle czy orangutany.

 

tiger-498543_960_720Tygrysy – realnie zagrożone wymarciem

 

Mniej oleju palmowego, więcej lasów deszczowych

To wielki sukces Norweskiej Organizacji Ochrony Lasów Deszczowych (Regnskogfondet)! Przyrodnicy od dawna walczyli o regulacje prawne, które pomogą zwykłym konsumentom w ochronie lasów deszczowych. Niedawno dzięki kampaniom edukacyjnym Regnskogfondet, część producentów żywności i kosmetyków zdecydowała się zrezygnować ze stosowania oleju palmowego. Jego produkcja przyczynia się do nadmiernej wycinki lasów deszczowych i przyspiesza wymieranie zagrożonych gatunków zwierząt. Tygrysy, goryle i orangutany to tylko wybrane, ginące gatunki żyjące w lasach, które wycinane są pod uprawy palm, z których pozyskuje się olej.

 

nature-forest-waterfall-jungle-largeOlej palmowy, soja, papier i drewno – czy te dobra są warte dalszych wycinek?

 

Nie tylko olej palmowy

Tym razem Norwegia chce pójść o krok dalej. Parlament przyjął zmiany prawne, które zobligują państwowe spółki do niekorzystania z surowców i produktów, których powstanie przyczyniło się do wycinki lasów deszczowych. To „polityka całkowicie wolna od deforestacji”! Chodzi o to, aby uwolnić norweski rynek od towarów, które przyczyniają się do wylesiania i utraty najcenniejszych przyrodniczo na świecie siedlisk. Uwolnić z towarów zawierających olej palmowy, soję, papier i drewno wytworzone ze szkodą dla przyrody.

 

orang-utan-1385688_960_720Czy będziemy je znać tylko jako gatunek żyjący w niewoli?

 

Ratować lasy deszczowe z ludźmi, dla ludzi i dla przyrody

Norwegia wspiera finansowo ochronę lasów deszczowych i ludzi, którzy w nich mieszkają. Tylko w 2008 roku Norwegowie przeznaczyli aż 17 miliardów koron na walkę z zanieczyszczaniem przyrody podczas prac leśnych. W 2014 roku podczas szczytu klimatycznego ONZ Norwegia wraz z Niemcami i Wielką Brytanią promowała dostawy surowców wolnych od niszczenia lasów deszczowych. Jak dotąd, Norwegia jest pierwszym krajem, który wprowadził te szczytne idee w życie.

Dlaczego kwestia świadomych zakupów jest tak ważna? Szacuje się, że jeśli obecne tempo produkcji oleju palmowego się utrzyma, to do 2022 roku ponad 90 proc. lasów deszczowych na Sumatrze i Borneo może ulec zniszczeniu.

 

fountain-pen-524718_960_720Palisandrowy gadżet – luksus za zbyt wysoką cenę

 

A co mogą zrobić Polacy?

W Polsce kraju powszechnie dostępne są meble, panele i inne produkty z takich rodzajów drewna jak mahoń, ramin, palisander, afromosia. Drewno to pochodzi z drzew gatunków zagrożonych i objętych ochroną w ramach Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). W sprzedaży jest również wiele innych egzotycznych gatunków drewna, pochodzących z lasów tropikalnych Ameryki Południowej, Borneo, czy Afryki.

Chętnie kupujemy egzotyczne parkiety czy meble, nieświadomi faktu, że być może zostały wykonane z nielegalnie ściętych drzew, przez co swoje domy straciły goryle, orangutany czy tygrysy. Tymczasem istnieją systemy certyfikacji drewna gwarantujące, że pochodzi ono z legalnej wycinki, prowadzonej w sposób zrównoważony. Wybieraj zatem drewno z certyfikatem (np. FSC) lub – o ile to możliwe – rezygnuj z egzotycznego drewna na rzecz rodzimych gatunków.


Miłość do przyrody nie jest dla niej pustym frazesem. Ratuje przyrodę zawsze, gdy nie śpi, pracując dla jednej z organizacji ekologicznych, i w czasie wolnym. Uwielbia odkrywanie piękna i złożoności natury, na nowo każdego dnia.