24.06
2018

Quady rozjeżdżają lasy i wydmy. Nielegalne rajdy dewastują przyrodę


Coraz częściej w lasach, na łąkach a nawet na wydmach pojawiają się tablice informujące o zakazie jazdy quadami. Nie bez powodu. Coraz częściej zdarza się, że właściciele tych pojazdów organizują sobie przejazdy po miejscach, w których nie tylko jest to niewskazane, ale również niedozwolone.

AF21842D-F0FB-431C-AE37-BF74E902EDC6

Jazda po lesie jest dozwolona tylko drogami publicznymi lub takimi, które są oznaczone jako dostępne dla ruchu pojazdów silnikowych. Poruszanie się quadami po lesie, poza tymi drogami jest zabronione. Zakaz ten obowiązuje zarówno duże quady, zarejestrowane jako samochody, jak i mniejsze. Przejazdy w niedozwolonych miejscach, w szczególności powodujące niszczenie przyrody możemy i powinniśmy zgłaszać na policję lub do lokalnego nadleśnictwa.  

Podobnie wygląda sytuacja przemieszczania się quadami po terenach nadmorskich. Poruszanie się pojazdami silnikowymi po plażach jest w Polsce zabronione. Surowo karane jest również dewastowanie pasa technicznego, czyli wydm i lasów znajdujących się pomiędzy plażą, a terenami zabudowanymi. W razie napotkania nieodpowiedzialnych kierowców w takich miejscach, możemy zgłosić potrzebę interwencji na policję, albo do urzędu morskiego, który zajmuje się ochroną środowiska pasa nadbrzeżnego Morza Bałtyckiego.   

Gdzie jeździć quadami?

Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Poza miejscami dedykowanymi takim pojazdom, takimi jak autodromy czy specjalne tory, trudno wskazać miejsca, gdzie można bez szkody dla środowiska i łamania przepisów poruszać się quadami, motorami crossowymi oraz samochodami terenowymi. Nie usprawiedliwia to jednak aktów dewastacji jakie nazbyt często są skutkiem rajdów amatorów jazdy terenowej w niedozwolonych miejscach.  

Problem ten jest coraz bardziej powszechny i z roku na rok, skala zniszczeń rośnie. Niszczone są rezerwaty przyrody, górskie szlaki, nadmorskie wydmy i podmiejskie lasy. Kierowcy bardzo często pozostają bezkarni, a niewydolność organów ścigania jest powodem do żartów na forach i grupach zrzeszających miłośników sportów motorowych.  

Jakie kary za niedozwolone przejazdy

Kodeks wykroczeń przewiduje kary za wjazd, a nawet sam postój quada w lesie. Kierowca musi liczyć się z zapłatą grzywny wysokości do 1000 zł. Jeśli naruszenie dotyczy parku narodowego, parku krajobrazowego, obszaru chronionego krajobrazu, albo obszaru natura 2000, kierowca naraża się na karę aresztu lub grzywny, oraz możliwą konfiskatę pojazdu (zgodnie z ustawą o ochronie przyrody). Jeśli ponadto stwierdzone zostaną straty wynikłe z przejazdu po chronionych terenach, kierowca jest zobowiązany do naprawy szkód lub wpłaty 10 000 zł na rzecz organizacji zajmującej się ochroną przyrody lub wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska.

Mieszkańcy dewastowanych terenów, wobec bezradności policji i służb leśnych próbują sami rozwiązać ten problem. Tłuczone butelki, deski z gwoździami, a nawet linki czy druty rozwieszone między drzewami to tylko kilka sposobów na ostudzenie zapału poszukiwaczy adrenaliny. Apelujemy w tej kwestii o rozwagę. Niszczenie przyrody powinno być sankcjonowane, ale narażanie kierowców na utratę zdrowia a nawet życia jest niedopuszczalne.  

Źródło: Infor.pl