23.08
2016

Rysie, wilki, niedźwiedzie, żubry, bobry i drzewa w niebezpieczeństwie!


Nowy projekt Ustawy o ochronie przyrody dopuszcza niekontrolowaną wycinkę drzew i krzewów oraz zachęca właścicieli nieruchomości do występowania z wnioskami o odstrzały ginących, charyzmatycznych gatunków. Ryś, wilk, niedźwiedź, żubr i bóbr znalazły się na celowniku. Czy przetrwają tę nierówną walkę z urzędnikami i myśliwymi?

Zmiany w ustawie, której celem była ochrona przyrody, wprowadzane są przez urzędników dyskretnie, tylną furtką. A może nikt nie zauważy? Projektowana zmiana art. 126 ust. 6 pkt 2 Ustawy o ochronie przyrody, rozszerza katalog przypadków, w których nie przysługuje odszkodowanie za szkody wyrządzone przez rysie, wilki, niedźwiedzie, żubry i bobry. Zaproponowane przepisy zakazujące wypłaty odszkodowań, dotyczą sytuacji, kiedy właściciel nieruchomości nie prowadził czynnie działań zwalczających gatunki chronione. W praktyce oznacza to, tyle, że aby otrzymać odszkodowanie, właściciel nieruchomości musi wystąpić z formalnym wnioskiem o zabicie wilka, rysia, niedźwiedzia, żubra lub bobra. Jeśli taką zgodę uzyska, nie otrzyma odszkodowania o ile nie wykona czynności na, które uzyskał pozwolenie (czyli nie zabije zwierzęcia!).

 

lynx-1458799_960_720Ryś – szkodnik do wytępienia?

 

O co w tym wszystkim chodzi? Z jednej strony Ustawa o ochronie przyrody przyznaje ochronę żubrom, wilkom, rysiom, niedźwiedziom i bobrom, a z drugiej nakazuje je właścicielom nieruchomości eksterminować w dopuszczalnie maksymalnym zakresie, pod rygorem utraty odszkodowania. Po to właśnie ustanowiono system odszkodowań za straty wyrządzone przez gatunki chronione, aby właściciele nieruchomości ich nie zwalczali, lecz pozwolili im spokojnie żyć, za co właśnie mieli uzyskać odszkodowanie. Tymczasem projektowana zmiana zmierza w dokładnie odwrotnym kierunku. Czytając uzasadnienie projektowanej zmiany trudno oprzeć się wrażeniu, że najbardziej charyzmatyczne polskie ssaki, takie jak niedźwiedź, ryś i wilk zostały potraktowane przez autorów projektu jako szkodniki, które należy tępić wszelkimi metodami.

Czy celem Ustawy o ochronie przyrody powinno być finansowe zachęcanie do zabijania ginących i zagrożonych gatunków? Ministerstwo Środowiska od kilku miesięcy podejmuje kontrowersyjne decyzje: nowelizacja prawa łowieckiego, plany dotyczące niszczenia polskich rzek, a teraz propozycja zniesienia kontroli usuwania drzew i poluzowanie ochrony rzadkich i charyzmatycznych gatunków zwierząt. Jeżeli zmiany zostaną wprowadzone w życie, polska przyroda znajdzie się w prawdziwym niebezpieczeństwie.

 

bear-1374486_960_720Jeden z naszych najbardziej charyzmatycznych, dzikich ssaków też może się narazić…

 

Zagrożone są nie tylko najbardziej charyzmatyczne, dziko żyjące ssaki. Pod znakiem zapytania stoi także przyszłość… drzew. Jeśli przejdą proponowane zmiany w Ustawie o ochronie przyrody, już niebawem będzie można wycinać drzewa i krzewy, bez specjalnych pozwoleń. Obecnie obowiązujące prawo nakazuje uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości (art. 83-89 UoOP). Od obowiązku tego przewidziano długą listę wyjątków jak np. usuwanie drzew owocowych, drzew i krzewów młodych, suchych czy wycinanie w czasie akcji ratowniczej.

 

Przypominamy: tu możecie wyrazić Wasz sprzeciw: KLIK!złóżcie podpis pod apelem o wstrzymanie prac nad ustawą przyjazną dla lobby myśliwskiego.

Macie dość pomysłów Ministra Środowiska w ogóle? Przypominamy Wam link do petycji o jego odwołanie, którym się z Wami dzieliliśmy przy okazji batalii o niedopuszczenie do wycinek w Puszczy Białowieskiej: KLIK!

 

wolf-1454539_960_720Opinię publiczną już teraz bulwersują kolejne komunikaty o zabitych wilkach – co dalej?


Miłość do przyrody nie jest dla niej pustym frazesem. Ratuje przyrodę zawsze, gdy nie śpi, pracując dla jednej z organizacji ekologicznych, i w czasie wolnym. Uwielbia odkrywanie piękna i złożoności natury, na nowo każdego dnia.