26.11
2017

Czy wełna jest ekologiczna?


Nastały chłody. Kiedy rano wychodzimy z domu na trawnikach i gałęziach widać szron, w twarz wieje zimny wiatr, a w powietrzu czuć gryzącą woń przymrozków. Najchętniej pozostalibyśmy w łóżku, ale skoro już trzeba wyjść, mamy potrzebę otulić się czymś naprawdę ciepłym. Z dna szafy wyciągamy grube, wełniane swetry, kaszmirowe szale i moherowe berety.

IMG_2134

Wełna jest ceniona od wieków za swoje wyjątkowe właściwości. Pozyskiwana z owiec, kóz, a nawet wielbłądów, przez setki lat noszona była przez bogatych i biednych w różnych zakątkach świata. Dzisiaj jednak jej wykorzystanie budzi wiele wątpliwości. Weganie uznają ją za nieetyczną. Przestrzegają przed nią środowiska ekologów. Obrońcy wełny przekonują, że owce nie są już w stanie żyć bez strzyżenia. Coraz częściej zastanawiamy się czy wełnę można czymś zastąpić, a producenci ubrań z entuzjazmem podsuwają nam syntetyczne, akrylowe sweterki. Jednocześnie w modzie jest noszenie delikatnej bielizny termicznej z wełny z merynosów, cenionej za swą miękkość oraz unikalne właściwości termoregulacyjne oraz smooczyszczające. Jak to jest z tą wełną?

Zalety wełny

Wiele osób docenia właściwości wełny nie tylko zimą. Jej charakterystyka sprawia, że trudno zastąpić ją jakimkolwiek innym materiałem. Najważniejsze zalety to:

  • ogrzewa ciało – wełna charakteryzuje się doskonałą izolacyjnością cieplną. Nawet cienkie wełniane ubrania pozwolą nie zmarznąć nam w czasie zimowych chłodów.
  • separuje wilgoć od skóry – higroskopijność wełny jest najwyższa spośród wszystkich naturalnych włókien. Dzięki temu nawet przy dużej wilgoci nie będziemy mieć mokrego ubrania, a gdy się spocimy wełna utrzyma wilgoć z dala od skóry.
  • jest odporna na gniecenie się – włókna wełniane są bardzo sprężyste.
  • jest odporna na zabrudzenia – nie jest plamoodporna, ale brudzi się trudniej niż bawełna.
  • trudno się moczy – wełna wolno nasiąka wodą, a jeśli zostanie zaimpregnowana lanoliną jest niemalże wodoodporna.

IMG_2135

Wady wełny:

O wadach wełny mówi się dużo rzadziej. Oprócz wspomnianego powyżej aspektu moralnego oraz ekologicznego do wad należą również:

  • niska odporność na rozciąganie – z ubraniami wełnianymi należy obchodzić się ostrożnie aby nie zmieniły swojej pierwotnej formy. Wymagane jest odpowiednie pranie – często ręczne, suszenie a niekiedy również lanolinowanie czy golenie.
  • podatna na filcowanie – wełniane ubrania mogą spilśnieć pod wpływem tarcia, wysokiej temperatury czy wilgoci. W skutek tego wełna się po prostu zbije i skurczy. Jest to niestety proces nieodwracalny.
  • podatna na mechacenie –  pod wpływem tarcia powstają małe, niezbyt estetyczne kuleczki. Najlepiej obciąć je nożyczkami lub zgolić golarką do ubrań.
  • lubiana przez mole – mali niszczyciele szczególnie upodobali sobie wełniane włókna. Aby ochronić ulubione swetry i marynarki przed licznymi, drobnymi dziurkami należy stosować olejki eteryczne (np. lawendowy) a poza sezonem umieszczać wełniane ubrania w workach próżniowych.
  • może uczulać – wełna jest silnym alergenem. Może podrażniać skórę i wywoływać inne objawy np. wysypki, pokrzywkę, kaszel itp.

IMG_2136

Wełna, dlaczego nie?

Chociaż posiada ona bardzo dużo zalet, a jej właściwości izolacyjne stawiają ją w czołówce najlepszych spośród wszystkich włókien, wełna ma również wielu przeciwników. Chociaż z pozoru golenie owiec nie wydaje się szczególni opresyjne, rzeczywistość niejednokrotnie wygląda inaczej.

Po pierwsze hodowla owiec na wełnę jest zazwyczaj ściśle związana z przetwórstwem mięsnym. Owce wykorzystane w pierwszej kolejności do produkcji wełny, następnie są zabijane na mięso. Co gorsza, duża część wełny pozyskiwana jest w Australii, Nowej Zelandii i w Chinach, zaś spożycie jagnięciny jest największe na Bliskim Wschodzie, gdzie owce są często zabijane w sposób rytualny – gorszy niż w niejednej przemysłowej rzeźni. Zanim dotrą do kraju przeznaczenia, są transportowane w strasznych warunkach na statkach i w ciężarówkach, gdzie wg nieoficjalnych danych prawie nawet jedna trzecia z nich traci życie.

Hodowla owiec na wełnę również nie jest idyllą rodem z górskich pocztówek. Niedługo po urodzeniu owcom przekłuwa się uszy i obcina ogony. Większość samców jest kastrowanych, a wszystkie owce są poddawane bolesnemu zabiegowi – tzw muselingowi polegającemu na wycinaniu skołtunionej wełny pod ogonem zwierzęcia razem ze skórą. Do wykonywania powyższych czynności owce nie są znieczulane.

Ekolodzy potępiają wełnę również dlatego, że wytwarzana najczęściej na antypodach, pokonuje duże dystanse aby dotrzeć do miejsca docelowego, po drodze odwiedzając nierzadko inne kraje w których jest obrabiana i gdzie szyte są wełniane ubrania. Dodatkowo aby  pozbyć się pasożytów żyjących na owcach, zwierzęta są kąpane w chemikaliach. Chociaż rzekomo ich wełna nie jest w związku z tym szkodliwa dla człowieka, substancje chemiczne użyte w trakcie produkcji zanieczyszczają środowisko. Nie bez znaczenia, w szczególności dla wód gruntowych jest również masowa hodowla owiec, chociaż jest ona bez porównania mniej inwazyjna niż hodowla bydła czy drobiu.

Czy musimy rezygnować z wełny?

Nie koniecznie. Możemy zdecydować się na wełnę z hodowli organicznych. Nie jest ona  pozbawiona wszelkich opisanych powyżej wad, jednak ekologiczna hodowla wymusza traktowanie owce w sposób dużo bardziej humanitarny. Do produkcji wełny organicznej nie są wykorzystywane chemikalia, pasze dla owiec są naturalne a zabiegi takie jak museling nie są przeprowadzane. Niestety dostępność takiej wełny jest mocno ograniczona i jest ona bardzo droga.

Drugim sposobem jest kupowanie wełny używanej. Wełniane ubrania znajdziemy w większości sklepów typu second-hand. Kupując używaną wełnę nie tylko nie przykładamy ręki do cierpienia kolejnych zwierząt, ale również rezygnujemy z zakupu nowych ubrań z innych materiałów, których produkcja w większym bądź mniejszym stopniu przyczynia się do zanieczyszczenia środowiska.

 

Informacje na temat zalet i wad wełny pochodzą z bloga Simplicite – Co to za materiał? Wełna | Moher | Kaszmir | Angora | Akryl


Redaktor naczelna Ulicy Ekologicznej. Miłośniczka slow life, kuchni roślinnej, biegania oraz edukacji leśnej. Mama trójki bosych dzieci.