30.07
2014

Dzieło-działka, czyli fenomen działek


Działka to ciągle zmieniająca się sytuacja. To ruch na świeżym powietrzu i satysfakcja z wykonywanej pracy. Działka to ciągła potrzeba dokonywania wyborów – piszą na stronie projektu „Dzieło-działka” jego organizatorzy.

książka-dzieło-działka-fot.-Marcin-WąsikEtnografia to filozofia, która udała się w podróż – to jedna z moich ulubionych definicji tej dziedziny. Etnografowie coraz częściej jednak, zamiast szukać „obcego” w dalekich krajach, zaglądają za płot sąsiada. I piszą bajki etnograficzne o tym, co nam najbliższe, lokalne. Bo zdziwić się można również, nie przejeżdżając setek kilometrów na wyspy szczęśliwe. Organizatorzy rozpoczętego już dość dawno temu, bo w 2009 roku projektu „Dzieło-działka”, udali się na działki. Kojarzące się nam w Polsce z PRL-em działki pracownicze mają dużo dłuższą historię, sięgające w krajach Zachodu końca XVIII i początku XIX w. W czasach industrializacji robotnicy wielkich fabryk znajdowali na nich nie tylko zdrowe jedzenie, ale też odpoczynek od huku maszyn. Dziś właściwie wygląda to podobnie. Działki są chwilową ucieczką od szumu miasta. Są potrzebne nie tylko dlatego, że fajnie jest mieć swój kawałek ziemi, na której można sobie wyhodować pomidory. Podstawowym celem jest bycie z ludźmi – kształtowanie małych społeczności, bliskich relacji, o które w miastach tak trudno. Choć projekt krakowskiego Muzeum Etnograficznego się zakończył, warto zajrzeć na jego stronę i poczytać o hortiterapii, pooglądać zdjęcia najciekawszych ogródków działkowych – jak na etnografów przystało, mamy tutaj próbę uchwycenia pewnego fenomenu działkowania. Można też poczytać o problemach związanych z działkami w miastach – o ich likwidowaniu na rzecz wielkich inwestycji developerskich, a także o rozwiązaniach, jakie w tej kwestii wypracowano. I zobaczyć, jak to się robi w innych, sprawdzić, czy polski trend powrotu do małych ogrodów w centrach miast jest również zauważalny na świecie. Jeśli lubicie zaś bardziej papier, mamy dla was dobrą wiadomość. Efektem projektu jest także książka „Dzieło-działka”, w której w arcyciekawy sposób poruszono zagadnienia związane z kulturą ogrodów działkowych.

Więcej o projekcie i książce:  dzielodzialka.eu
Zdjęcie: Marcin Wąsik


Warszawianka, prażanka, przewodniczka po Warszawie, miastożerczyni, wegetarianka. Współtworzy duet Mead Ladies. Lubi zielone warzywa, zielone rejony Warszawy, zielone jabłka (w tym Big Apple – jeśli miałaby wybrać na świecie inne miejsce do zamieszkania) i zielony tusz do rzęs.