16.04
2014

Tydzień na działce: Naturalne metody na mszyce


Im więcej wiemy o przeciwniku tym skuteczniej możemy zadziałać, wyprzedzić szkodnika i mieć na podorędziu broń, którą znajdziemy w kuchni, w ogródku, parku, ewentualnie w każdym sklepie.

Nie używamy broni, która przy okazji zniszczy przypadkowych cywilów i zaszkodzi nam samym. Nie za wszelką cenę, nie za pomocą najcięższej chemii niszczmy wszystko jak popadnie. Nie pytajmy sprzedawcy o preparat na szkodniki, chorobę, nie idźmy na łatwiznę. Pomyślmy, na czym nam tak naprawdę zależy?

Aphid-giving-birthSkupmy się na wrogu. Zawsze atakuje masowo, rozmnaża się w zawrotnym tempie, potrafi wyssać z rośliny całe życie. Jest mały od 1-3 mm, najczęściej zielony albo czarny, ale nie sposób go nie zauważyć. Uwielbia młode liście i pąki, bo tam jest najwięcej soków. Działa od wiosny do późnego lata, więc cały sezon musimy być uważni. Jest szybki, zatem szybko trzeba reagować. Mszyce.

Rośliny odstraszające i pułapki
Planując nasadzenia zarówno warzywno-owocowe jak i ozdobne, warto pamiętać o dobrym sąsiedztwie. Są rośliny, których mszyce nie lubią, które je odstraszają. To cebula, czosnek, mięta, lawenda, cząber. Są też rośliny, które mszyce uwielbiają i stosuje się je jako pułapki. Czyli poświęcamy je w imię zdrowia innych. To pokrzywa i nasturcja. Po inwazji taką roślinę po prostu usuwamy razem ze szkodnikami i wrzucamy do ognia. Stosując metodę odstraszania i pułapki trzeba wziąć pod uwagę odpowiedni dobór sąsiedztwa, czyli uprawy współrzędnej – korzystnym lub niekorzystnym oddziaływaniu na siebie.

Biedronki, mrówki i inne owady
Mszyce mają swoich naturalnych wrogów – biedronki (dorosłe i larwy), złotooki, bzygi. Jak je zaprosić do swojego ogródka? Nie stosować chemii. Pozostawmy coś dla owadów, w czym będą mogły zimować, rozmnażać się – sterta liści, patyków, słomy, czyli budujmy hotele dla owadów. Można także zastosować przymusowe przesiedlenia biedronek – zbieramy np. z parku i zabieramy do swojego ogródka. Ciekawy pomysł na spędzanie czasu całą rodziną: kto przyniesie najwięcej biedronek?

800px-Ladybug_aphids

Mszyce pozostawiają na roślinie lepką wydzielinę – spadź, którą uwielbiają mrówki. Kiedy więc zobaczymy wędrujące mrówki po roślinie znaczy to, że najprawdopodobniej mszyce też tam są. Mrówki ,hodują’ mszyce – pocierają czółkami mszyce, by intensywniej produkowały spadź. W takim przypadku ograniczenie ilości mrówek zmniejsza ilość mszyc. Czego nie lubią mrówki? M.in. octu, proszku do pieczenia, cynamonu, świeżych liści pomidora. Rozsypane, rozłożone wokół rośliny powinny je zniechęcić. Zwabia je także żółty kolor podobnie jak mszyce – np. żółte lepy lub żółta miska z wodą umieszczona pod rośliną. Pamiętajmy, że mrówki to pożyteczne owady, więc staramy się je tylko wyprosić, nie powodować czystki etnicznej.

Zgniatanie, woda i mleko
Kiedy zobaczymy, że mszyce zaczęły działać, ale faza jest początkowa, a roślina niewielka, bronimy (się) rękami. Mszyce są miękkie, więc łatwo je zgnieść palcami. Rozgniecenie mszyc wysyła ostrzegawczy sygnał chemiczny i działa odstraszająco. Można także spłukać je wodą – prysznic letnią wodą, ewentualnie z dodatkiem mydła szarego (ogrodniczego) – ok. 100 g/3-4l wody. Trzeba dokładnie spłukać liście z każdej strony. W przypadku małej rośliny można jej zieloną część zanurzyć w wodzie – zielonym do dołu. Kąpiel najlepiej powtórzyć po tygodniu. Sposób jest skuteczny jeśli atak mszyc nie jest zaawansowany, no i możemy sobie pozwolić na potraktowanie roślin kąpielą. Działa także woda z mlekiem 1:1.

Pokrzywa, mniszek i cebula
Sporządzamy naturalne preparaty roślinne. Przyda się nieoceniona pokrzywa, która warto w swoim ogródku mieć lub wiedzieć, skąd można ją pozyskać. Robimy gnojówkę: 1 kg pokrzywy zebranej przed kwitnieniem zalewamy 10 l wody i pozostawiamy na 2-3 tygodnie (w zależności od temperatury), codziennie mieszając. Pojemnik (nie może być metalowy!), przykrywamy np. materiałem tak, aby zabezpieczyć przed wpadającymi śmieciami, zachowując jednak dostęp powietrza. Kiedy roztwór przestanie się pienić, znaczy że fermentacja ustała. Po odcedzeniu rozcieńczmy z wodą 1:20 i opryskujemy rośliny zaatakowane mszycami. Powtarzamy co 3 dni. Taki preparat działa także na przędziorki. Uwaga! Fermentująca gnojówka śmierdzi i to bardzo. Dodanie naturalnego nawozu wapniowego np. dolomitu nieco osłabia niedogodności. Pomysł więc raczej niewskazany na balkon. Gnojówka z pokrzywy to jednak podstawa dla każdego ekologicznego ogrodu, zarówno małego jak i dużego. Nadaje się nie tylko do oprysków przeciwko szkodnikom i chorobom, ale również jako nawóz 1:10. Szybszym pomysłem jest wyciąg z pokrzywy: 1 kg świeżej pokrzywy lub 200 g suszonej zalewamy 10 l i pozostawiamy na 12-24godziny. Nie dopuszczamy do fermentacji, nie rozcieńczmy. Używamy od razu całość.

Wyciąg z mniszka lekarskiego zwanego mleczykiem: 400 g liści zalewamy 10 l wody i zostawiamy na 10-12 godzin. Odcedzamy i opryskujemy, powtarzamy dniach po 2-3 dniach

Wyciąg z cebuli: bierzemy jedną dużą cebulę, zdejmujemy łuski i zalewamy 1 l wody. Odstawiamy na 12 godzin. Następnie gotujemy ok. 30 minut. Studzimy, cedzimy i pryskamy.

Papierosy i cola
Bardzo skuteczny jest tytoń. Mniej więcej kilogram tytoniu na 10 l wody. W każdym razie paczka papierosów powinna starczyć na 1 l wody. Rozkruszamy papierosy i zalewamy ciepłą wodą. Odstawiamy na dobę i następnie gotujemy ok. 1 godziny. Studzimy, cedzimy i rozcieńczmy z wodą 1:1 lub 1:2. Uwaga!, po oprysku pozostają szkodliwe substancje, więc raczej stosujemy na rośliny ozdobne, takie których nie konsumujemy.

I na koniec preparat nienaturalny, czyli cola w rozcieńczeniu 1:1. Podobno działa, bo sam nie sprawdzałem. Wśród nielubiących coli są właśnie mszyce i wiele innych szkodników, w tym niewielka liczba homo sapiens.

Oczywiście nie są to wszystkie sposoby na zwalczanie mszyc, preparatów roślinnych i metod jest więcej. Opisane powyżej metody są w miarę łatwymi i co najważniejsze – sprawdzonymi osobiście w miejskich okolicznościach przyrody.

Zdjęcia: Wiki Commons


Paweł Papis – praktycznie ogrodnik, teoretycznie zbieracz eko-logicznego (bez)sensu w natura!lnasprawa.blox.pl