08.04
2015

Kasia Wolska: Sport i zdrowie z technologią w tle


Zdrowe, świadome odżywianie oznacza dla mnie słuchanie swojego organizmu – mówi Kasia Wolska, ambasadorka Pięknie Proste. I tłumaczy, jak nowoczesne technologie wpływają na poprawę jakości życia, pomagając jej zdrowo żyć i trenować.

0_zajawka

UlicaEkologiczna.pl: Kasiu, nie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna jest jednym z najbardziej podstawowych elementów zdrowego trybu życia. Jako trenerka personalna i kaskaderka jesteś związana ze sportem zawodowo, a intensywne treningi to Twoja codzienność. W jakim zakresie korzystasz z osiągnięć nowych technologii, żeby lepiej zaplanować swoją pracę i treningi?

Kasia Wolska: Dopiero od kiedy jestem ambasadorką Pięknie Proste – najbardziej kobiecego projektu z technologią w tle, zaczęłam zwracać uwagę na to, z ilu aplikacji korzystam na co dzień. Moim głównym narzędziem do komunikacji jest Facebook, więc korzystając ze smartfona, używam aplikacji, która jest managerem stron. Poza tym najczęściej zdjęcia, które trafiają na profil na Facebook’u – Wolska Trenuje, są przeze mnie aranżowane w kolaże, obrabiane właśnie przy pomocy aplikacji. Drugim kanałem komunikacji jest aplikacja Instagram, która pozwala mi w chwilę stworzyć fajne zdjęcie i pochwalić się nim na swoim profilu. Ponadto na co dzień podczas treningu korzystam z jednostek czasu, a nie z liczby powtórzeń, więc używam różnego rodzajów timerów, które pomagają mi podczas wykonywania ćwiczeń. Jeżeli robię „zwykłe” wybieganie, to zawsze korzystam z aplikacji Nike+ running, która informuje mnie o przebiegniętym dystansie, czasie i tempie. W pewnych kwestiach jestem jednak staroświecka i nie potrafię prowadzić zdigitalizowanego kalendarza. Zdecydowanie wolę ten prawdziwy z kartkami i długopisem.

UlicaEkologiczna.pl  Promujesz zdrowy styl życia nie tylko podczas eventów czy imprez sportowych, ale także na swoim blogu i w social mediach. Twój profil na Facebooku liczy już ponad 27 tys. fanów! Jak to robisz, że potrafisz zaangażować tyle osób wokół tematów takich jak sport i zdrowe odżywianie?

 Kasia Wolska: Fanpage Wolska Trenuje powstał bardzo spontanicznie i wydaje mi się, że właśnie ta spontaniczność jest kluczem do sukcesu. Nie można wszystkiego planować, czasami trzeba zdać się na intuicję, czasami trzeba pozwalać sobie na błędy, słabsze dni i warto być sobą. Wydaje mi się, że moją siłą jest to, że jestem dziewczyną z krwi i kości, która komunikuje to, co się wokół mnie dzieje w sposób przystępny. Nie planuję kampanii na FB, poszczególnych wpisów. Nie kreuję się na szaloną trenerkę, która przez 365 dni w roku ma cudowny humor i niegasnący uśmiech na twarzy. Komunikuję wzloty i upadki, unikam wyspecjalizowanej nomenklatury. Wszystko po to, aby to, co piszę, było jasne i przejrzyste dla wszystkich. Uwielbiam to, co robię.

UlicaEkologiczna.pl: Banan, jarmuż, sok z pomarańczy, spirulina… Serio? A gdzie schabowy? Czy naprawdę można uprawiać wymagające (ekstremalne!) dyscypliny sportowe, będąc na takiej diecie?

Kasia Wolska: Nie lubię słowa dieta, bo wyraz ten od razu przynosi skojarzenie z reżimem. Wolę zdrowe, świadome odżywianie, które dla mnie oznacza słuchanie swojego organizmu. Nie jem mięsa na co dzień, ponieważ okazało się, że znacznie lepiej czuję się, jedząc warzywa, owoce, ryby i kasze. Parę lat temu, jedząc mięso, odczuwałam zmęczenie, senność po posiłku. Teraz mam znacznie więcej energii, a moje treningi są bardziej efektywne. Z czasem zauważyłam, że mój sposób odżywiania pokrywa się z tym, który jest przypisany do mojej grupy krwi (Arh+). W związku z tym nie służy mi mięso , nabiał i pszenica – czyli wszystko to, co zakomunikował mi mój organizm.

UlicaEkologiczna.pl: Skąd czerpać wiedzę o nowych trendach w odżywianiu? O superpokarmach i produktach, które są naprawdę zdrowe? Jak mieć pewność, że dostarczamy swojemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników, a to, co jemy na co dzień, nie jest naszpikowane chemią?

 Kasia Wolska: Dla mnie zdrowe odżywianie to przede wszystkim świadome odżywianie. Dlaczego świadome? Ponieważ dobrze jest wiedzieć, co się je. Od kiedy przywiązuję uwagę do czytania etykiet, widzę, ile dziwnych, trudnych i podejrzanie brzmiących nazw znajduje się w składach produktów, które stoją na sklepowych półkach. Im więcej składników, regulatorów, emulgatorów i słów pasujących raczej do chemii niż kulinariów, tym szybciej odkładam taki produkt z powrotem na półkę, odwracam się na pięcie i wymyślam, w jaki sposób mogę to zrobić w wersji home made. Dlatego bardzo ważne jest to, aby być świadomym konsumentem, który zwraca uwagę nie tylko na smak, ale także na skład. Trendy w odżywianiu najczęściej przychodzą do nas z Zachodu, więc śledząc zagraniczne media, nietrudno przewidzieć, co za chwilę będzie popularne w Polsce. Ja akurat nie jestem zwolennikiem ślepej wiary w to, co „udowodnili amerykańscy naukowcy”, ale jest kilka prostych zasad, które są niezmienne, i o nich warto pamiętać. Należy:

– jeść sezonowe warzywa i owoce
– pić dużo wody
– regularnie jeść
– jeść ryby
– jeść zdrowe tłuszcze
– unikać przetworzonych potraw
– unikać produktów poddanych wysokiej obróbce termicznej
– nie pić słodzonych napojów

5

UlicaEkologiczna.pl : Jesteś inicjatorką kultowych już Dziewczyńskich Poranków, czyli wspólnych „babskich“ treningów na świeżym powietrzu, które regularnie odbywają się w Warszawie. Co dają takie inicjatywy? Co jeszcze może pomóc ludziom, by codziennie byli w stanie wykrzesać z siebie dostatecznie dużo siły i determinacji, by ruszyć się z domu i potrenować?

Kasia Wolska: Dziewczyńskie Poranki to lokalna, żoliborska inicjatywa, która powstała z braku czasu na babskie plotki i spotkania. Wspólnie z moimi przyjaciółkami mamy sporo pracy zawodowej, poza tym regularnie trenujemy i mamy życie prywatne. W całym tym pędzie zabrakło nam czasu na wspólne spotkania i zwykłe dziewczyńskie rozmowy o wszystkim i niczym… Powstał więc pomysł, aby spotykać się przed pracą… Tak, PRZED, czyli o 6 rano! Zaczęłyśmy biegać – bo to świetny sposób na obudzenie się, oczyszczenie głowy, a na dodatek miałyśmy godzinę na to, aby bezkarnie porozmawiać, pośmiać się, a czasami ponarzekać. Z tego naszego wspólnego biegania narodziły się piękne przyjaźnie.

UlicaEkologiczna.pl : Co skłoniło cię do zostania ambasadorką akcji Pięknie Proste?

Kasia Wolska: Oprócz krzewienia w ludziach sprawności fizycznej skupiam się na girls empowerment. Interesuje mnie bardzo inspirowanie i aktywizowanie dziewczyn do rożnych rzeczy, nie tylko związanych ze sportem. Pięknie Proste to świetny projekt, któremu przyświeca idea opowiadania o technologii przystępnym językiem. Wierzę, że nam, kobietom multizadaniowym, jest ona niezbędna do życia. To dzięki mojemu smartfonowi i tabletowi mogę robić tyle rzeczy jednocześnie: komunikować się na moim profilu na Facebooku czy planować wakacje. O ułatwieniach w treningu nie wspominając! Poza tym chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że technologia jest kobietą!

UlicaEkologiczna.pl : Sport, zdrowe odżywianie, podróże, spotkania z przyjaciółmi – jak to wszystko pogodzić z codziennym pędem i zapracowaniem? Masz na to swoje patenty? Czy nowinki technologiczne inspirują Cię w dążeniu do poprawy jakości swojego życia?

Kasia Wolska: Chyba jeszcze nie mogę zbyt wiele zdradzać, ale jesteśmy w trakcie tworzenia aplikacji, która będzie łączyć w sobie to, co jest dla mnie ważne: sport, odżywianie i… przyjaźń, a przynajmniej koleżeństwo. Dziewczyńskie Poranki to złoty środek na pogodzenie przyjemności z codziennością!

Kasia Wolska jest ambasadorką akcji Samsung Pięknie Proste:Logo_PP_internet_podstawowy_1

Czytaj jej bloga i więcej o akcji Pięknie Proste