25.06
2016

6 sposobów na grill bez śmieci


Wczoraj pisaliśmy o tym, jak prowadzić dom bez śmieci. Ale to lato! Czas spontanicznych wypadów, improwizowanych pikników – czas grillowania! Często przy takich okazjach nieco sobie odpuszczamy. Jedzenie w reklamówce, plastikowe sztućce… a może jednak bez tego plastiku?

Każdy może rzec: sprzątam przecież po sobie. A jednak po każdym długim weekendzie straszą podobne obrazki. Lasy toną w workach foliowych, na wietrze tańczą rozwiewa talerze z plastiku, a niedaleko terenów rekreacyjnych, z koszy na śmieci kipią kaskady aluminiowych tac do grillowania.

A przecież zmiana tego stanu rzeczy wcale nie jest trudna!

 

  • Reklamówki? Niekoniecznie!

Obojętnie, jak i przy czym biesiadujecie – pieczywo, warzywa, sery, kiełbasy, zielenina – czy naprawdę trzeba im do towarzystwa worka foliowego? Wielorazowe opakowania z pokrywką, w które zapakujemy paprykę, bakłażana, cukinię lub inne produkty, umożliwią nam wygodne dowiezienie warzyw pokrojonych jeszcze w domu. Jakość pieczywa na grill będzie zaś znacznie lepsza, jeżeli zapakujemy je w worki bawełniane, lniane lub papierowe.

 

daisies-1466860_960_720Kosz piknikowy – elegancki, stylowy i bardziej praktyczny niż myślimy…

  • Jednorazowe jest passé!

Czekam z utęsknieniem na moment, gdy wyciągnięcie z siaty plastikowych talerzy i widelców stanie się wyznacznikiem złego gustu. Pantofle do spodni dresowych u kobiet, skarpety i sandałach u mężczyzn już są. Może zatem kiedyś?… Ile tańsze i bardziej przyjazne dla środowiska jest korzystanie z wielorazowych naczyń! Dobrze, nie trzeba dźwigać srebrnej zastawy babci i jej porcelany. Niech będą z plastiku (twardego!), o ile po użyciu zostaną umyte, wysuszone i wykorzystane ponownie. Taki „zestaw działkowy” może nam towarzyszyć na każdym pikniku.

A jeśli koniecznie naczynia jednorazowe, to niech będą to przynajmniej takie, które po użyciu można… zjeść. Pewna polska firma produkuje naczynia z otrąb. Może to jakaś alternatywa?

  • Bądźmy stylowi, miejmy kosz piknikowy!

Czy foliowa siatka jest elegancka? Skąd! A koszyk piknikowy wygląda elegancko, nawet odrobinę romantycznie. Nie uniesie go podmuch wiatru, nie zaplącze się w gałęziach ( a może ktoś z Was widział wiklinowy kosz zaplątany na drzewie? hmm… wiele zwierząt mogłoby się wprosić do takiej miejscówki…).

Produkty na grill da się w nim wygodnie rozłożyć, nic się nie pogniecie. Brak koszyka? Wykorzystaj łubiankę – to sezon na truskawki i koszyki są dostępne na każdym straganie.

 

  • Tłuste aluminium – a po co?

Tacki. Tak, to wygodne. Podobno ułatwiają kwestię przyrządzenia dietetycznych dań. Ale w ich przypadku nie ma mowy o prawidłowości: aluminium bardzo łatwo da się przetworzyć wtórnie i jego recykling może się odbywać w nieskończoność. Ale nie w przypadku, gdy jest to zatłuszczone aluminium. Bo chyba raczej nikt nie myje tacek po użyciu? Ja w każdym razie w śmietnikach zawsze widzę brudne.

A przecież jest doskonały zamiennik – ruszt. Zarówno ten, dołączany do grilla, jak i przenośny (tzw. zamykany). A jeżeli koniecznie tacka, niech będzie wielorazowa, ze stali. Tak, są takie.

 

tomatoes-1338941_960_720Domowe pyszności zamiast gotowych dipów w plastiku

  • Tyle jedzenia, ile potrzeba – ni mniej, ni więcej!

Nigdy nie mienimy się chyba zasobnym narodem, prawda? I pomyśleć, że to Polska właśnie zajmuje piąte miejsce na liście marnujących produkty państw europejskich! I najwięcej żywności trafia do koszy właśnie po świętach i długich weekendach. Marnujemy jedzenie, wodę i energię potrzebne do jego wyprodukowania. Pieniądze wydane na kolejne zakupy? Najwyraźniej nas stać.

A przecież wystarczy kupować dokładnie tyle produktów, ile się zje. Takie proste.

 

  • Pakowanie w worki, siatki, woreczki…

A zatem tak – chcemy być porządni. Nie śmiecić. Pozostawić po sobie czyste miejsce. I teraz zaczynamy zbierać. W przywiezione worki na śmieci, w kultowe siatki. A przecież można by je zanieść po prostu do najbliższego kontenera. Niewygodnie? Od czego gazety, z którymi zwykle nie wiemy co zrobić? Zwińmy taką w róg i od razu będzie łatwiej. No i tak, należałoby najpierw uwzględnić te gazety, które mogą się przydać.

 

bbq-500547_960_720Zamiast jednorazowej aluminiowej tacki…

 

To wypróbowane przeze mnie sposoby na to, by grillowanie było mniej śmieciotwórcze. Lubię kreować na nowo śmieci, ale nie widzę potrzeby, by dostarczać ich Ziemi więcej.

A jakie pomysły Wy macie, by niwelować ilość zostawianych po sobie śmieci? Jeżeli szukacie pomysłów na ich kreatywne wykorzystanie, zawsze możecie poszukać ich u mnie: KLIK!


Jakiś czas temu odkryła, jak bardzo nieekologiczna jest produkcja bawełnianych T-shirtów, uważanych powszechnie za przyjazne dla natury i człowieka. Od tamtej pory stara się jak najmniej rzeczy wyrzucać, a jak najwięcej upcyclingować. Na swoim blogu Na Nowo Śmieci pokazuje jak w łatwy i twórczy sposób można przetworzyć bawełnę, papier i inne "odpady" oraz stworzyć przedmioty codziennego użytku z naturalnych składników.