19.10
2015

Apteczka natury na zimę – o tych lekach nie zapomnijcie!


Poczuliście aż do szpiku kości, jak bezlitośnie ostatnie poranki nie przypominają tych letnich? U kogo z Was rozpoczął się tryumfalnie sezon zbierania naklejek „Dobry pacjent” oraz – co szczególnie przykre – płacenia sążnistych rachunków w aptekach? Warto wypowiedzieć porze zachorowań wojnę. Jak? Oczywiście sięgając do apteczki natury, której zasoby od paru tygodni przybliżamy na naszej stronie. Dlatego dziś przypomnimy kilka najbardziej oczywistych patentów na zdrowie. Każdy powinien je znać!

c0c5e22028808f53c80371326d53950e054d73fd_241325f8893cc7fb4ef741d387adf76ed8dad9d2_slider2

Jednym z obowiązków lekarza jest edukowanie mas, aby nie brać leków” powiedział Wiliam Osler, znany jako ojciec współczesnej medycyny. Czy zostaliście w porę wyedukowani? Zdążycie przed zimą zapobiec braniu sezonie zachorowań leków? A może do zielarstwa zachęciliście się nieco za późno, a domowe przetwory nęcą, ale z Waszego dnia nie da się wykroić dostatecznej ilości wolnego czasu, by ich wykonanie było realne? Nic straconego! Obecnie rynek zdrowia czerpanego wprost z natury jest naprawdę bardzo obfity. Nawet jeżeli w Waszych domowe apteczki wypełnione są jedynie specyfikami rodem z apteki, nic nie stoi na przeszkodzie, by szybko je uzupełnić oraz używać. Od razu – dla profilaktyki, a w razie choroby – wspomagająco. Każdy czas jest dobry. Zioła i inne składniki pełne leczniczych właściwości, bez chemii – dziś parę sugestii na temat jednego z najbardziej dobroczynnych, a najmniej docenianych ziół oraz dwóch absolutnie koniecznych naturalnych leków na zimę: miodu oraz odpowiedniego oleju roślinnego.

pokrzywa-bio-20g

Pokrzywa

Jeżeli nie zebraliście jej w maju, teraz możecie liczyć jedynie na 100% mocy jej nasion: KLIK!. O tę pełną moc pokrzywy warto zawalczyć: prawidłowy poziom żelaza i pobudzenie organizmu do produkcji hemoglobiny i czerwonych krwinek, to nie przelewki. A oprócz żelaza w soku z liści pokrzywy znajdziemy moc innych jeszcze minerałów i witamin. Wymieńmy tylko: wapń, magnez, siarkę, krzem, potas, jod, fosfor oraz cały wachlarz witaminowy: A, K, B2, C. Dodajmy do tego flawonoidy, garbniki, chlorofil, kwasy organiczne oraz karotenoidy.

Co wiąże się z tak dobroczynną dawką cennych składników? Jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na sezon zimowy, pokrzywa pomoże nam w leczeniu dolegliwości górnych dróg oddechowych. A poza tym? Oto przykładowe konkretne zastosowania.

  • Klasyczna herbatka z pokrzywy – zaparzcie ją dla oczyszczenia organizmu i cery, wspomagajcie się w zaburzeniach przemiany materii, przy chorobach górnych dróg oddechowych i problemach z układem moczowym. Pijemy ją trzy razy dziennie przez 2-3 tygodnie, a następnie robimy tygodniową przerwę, by znów możemy wznowić kurację. Tym przyjemniejszą, że… pyszną! Co cenne, klasyczną herbatkę możemy stosować i od zewnątrz. Dla urody naszej cery i włosów będzie to prawdziwy dar. Nie żałujcie sobie zatem pokrzywowej mocy z naparów.
  • Olejek pokrzywowy – uzyskujemy go właśnie z suszonego ziela pokrzywy! Mieszamy pięć łyżeczek potraktowanego moździerzem suszu pokrzywowego z dwiema lub trzema łyżeczkami oliwy. By zagwarantować sobie maksimum koncentracji i wzmocnić pamięć, wcieramy otrzymany olejek w skronie i klatkę piersiową przed snem. I tak przez kilka dni z rzędu.

miod-wielokwiatowy-950g-suszka

Produkty pszczele

Absolutny „must have” domowej apteczki na zimę. Miód, pyłek (pierzga), propolis i mleczko pszczele – wszystko jest cenne. Jako skarbnicę skoncentrowanych wartości odżywczych produkty pszczele cenili już starożytni Egipcjanie! Garść konkretów?

  • Miody – ich moce lecznicze można wymieniać jak istną litanię. Po kolei zatem: miodem wyleczymy biegunkę, wrzody, infekcje, zespół jelita drażliwego, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, nowotwory i infekcje wywołane przez gronkowce. Miód można wykorzystywać w roli antybiotyku w dolegliwościach wywołanych wąglikiem, w błonicy oraz infekcjach układu moczowego i ucha, w zapaleniu opon mózgowych oraz podczas infekcji dróg oddechowych, w zapaleniu zatok oraz płuc, w czasie gruźlicy, w zakażeniach wywołanych ukąszeniami zwierząt, w tyfusie, w czerwonce, ropniu, czyrakach, w przypadku liszajca zakaźnego, w próchnicy zębów, podczas zakażenia połogowego, w czasie płonicy, anginy i cholery. Jesteście w stanie powtórzyć? Nie? Nie szkodzi, to niekonieczne. Po prostu nie skąpcie sobie miodu. Profilaktycznie. Na wszelki wypadek. Jego spożywanie nie powinno nastręczyć Wam trudności, miodów jest moc – każdy znajdzie najpyszniejszy dla siebie. Jakikolwiek byście nie wybrali, spożywając dostarczycie sobie całe bogactwo minerałów, przeciwutleniaczy, probiotyków i enzymów. Nie ma się co zastanawiać – po prostu nie żałujcie sobie miodu bezpośrednio smarując go na chleb, dosładzając nim wszystko, co ma być słodkie.
  • Pyłek pszczeli to źródło 18 witamin, w tym prawie wszystkich witamin z grupy B (oprócz B12) oraz C, D i E. Znajdziecie w nim również rutynę, karoteny, lecytynę oraz wszystkie niezbędne aminokwasy i równie niezbędne kwasy tłuszczowe. Nie bez wartości jest też obecność węglowodanów od polisacharydów do cukrów prostych; kwasów nukleinowych, hormonów sterydowych oraz lecytyny. Jak spożywać pierzgę? Mieszajcie ją z miodem i spożywajcie dowolnie – w napojach, koktajlach i deserach.
  • Propolis – spożywając go, dostarczacie organizmowi moc minerałów, aminokwasów, tłuszczów, witaminy C oraz E, prowitaminy A i kompleksu witamin z grupy B. Propolis zawiera też spore ilości bioflawonoidów i aminokwasów. Te przedostatnie regenerują i wzmacniają naczynia krwionośne oraz włosowate, co w sezonie zimowym jest bezcennie z uwagi na wzmacnianie odporności organizmu. Szukajcie produktów, które go zawierają.
  • Mleczko pszczele – jego typowych zastosowań nie ogranicza pora roku. Odmłodzi Wasze organizmy, a dzięki zawartości kwasu pantotenowego oraz acetylocholiny, zabezpieczy Was przez chorobą Alzheimera.

 olej-rydzowy-wielkopolski

Oleje tłoczone na zimno

Jeżeli przeczytaliście nasz tekst o tranie – KLIK! – i ogarnęły Was co do niego wątpliwości, pomyślcie o roślinnej alternatywie. Wiele olejów ma moc podwyższania odporności. Przykładowo działające typowo leczniczo są olej z czarnuszki, wiesiołkowy, lniany oraz konopny. Przyjrzyjmy się zatem bliżej cenionym jako zapobiegające infekcjom olejom.

  • Olej rydzowy z lnianki – a co to jest lnianka? I ile ma wspólnego ze smacznym grzybem? Warto przed zimą takie braki wiedzy uzupełnić. Pierwsza informacja: z rydzami smażonymi na patelni, olej zwany rydzowym, nie ma nic wspólnego. Rydz to po prostu inna nazwa lnicznika siewnego (taka najbardziej fachowo określa się lniankę). Z tej trojako zwanej rośliny możemy zyskać szczególnie cenny olej, który warto mieć w swej kuchni z uwagi na szczególnie wysoką zawartość (do 90%!) wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Nie tylko bardzo zdrowy, ale i smaczny olej rydzowy, sprawdzi się świetnie w roli bazy do marynat, okrasy do makaronów, kasz czy ziemniaków. Pamiętajcie też o nim jako o dodatku do zup czy sałatek. Spożywając go z apetytem, niepostrzeżenie obniżamy poziom złego cholesterolu, zapobiegamy chorobom serca i układu krążenia oraz dostarczamy cenne antyoksydanty. Warunek jest jeden: pamiętajcie, że olej ten spożywamy na zimno. Wystarczy tylko jedna jego łyżeczka, by pokryć dzienne zapotrzebowanie na nienasycone kwasy tłuszczowe! Warto docenić walory tego zbyt mało ciągle docenianego daru natury. Rzadko jest obecny w naszych kuchniach, a jego skład jest wartościowszy od tego, jaki zyskujemy stosując popularną oliwę z oliwek czy oleje słonecznikowy lub rzepakowy. Dlatego nawet mieszkając poza Wielkopolską, z którą tradycyjnie kojarzony jest olej z lnianki, zadbajcie, by był w Waszej kuchni. Nie pożałujecie, gdy poczujecie jego szczególny korzenny smak albo spróbujecie stosować na skórę – bo lnianka służy nie tylko zdrowiu, ale i urodzie, gdy ją zastosujemy od zewnątrz.
  • Olej lniany – to tak cenne źródło kwasów Omega-3, że śmiało można go postawić w jednym rzędzie z tranem. O ile nie wyżej. Ale po kolei. Oprócz Omega-3 dodajmy do lignany z ich właściwościami antyoksydacyjnymi, antynowotworowymi i bakteriobójczymi. Efekty? Olej lniany ceni się ze względu na jego właściwości odkażające, przeciwzapalne, przeczyszczające, kojące, regenerujące, odchudzające i z uwagi na wspomaganie leczenia wielu chorób. Lista jest imponująco długa, przywołajmy choć niektóre z nich: choroby jelit oraz przewodu pokarmowego, Alzheimera i Parkinsona, zaparć, leczenie chorób układu krążenia, zapalenia oskrzeli, zwalczanie poziomu złego cholesterolu we krwi, leczenie cukrzycy, chorób dermatologicznych, w tym tak powszechnego teraz problemu z AZS, odtłuszczanie wątroby, łagodzenie hemoroidów, oparzeń i odmrożeń, bólów menstruacyjnych i dolegliwości związanych z menopauzą. Leonardo da Vinci wśród olejów zapobiega też łysieniu i wspomaga leczenie bezpłodności i schorzeń prostaty, zapobiega refluksowi, a pomocniczo jest stosowany przy stwardnieniu rozsianym. Przyznajcie: ci, którzy mówią wprost, że olejowi lnianemu nie dorówna żadna morska ryba, nie bez kozery głoszą taki pogląd!

olej-lniany-wielkopolski

Podsumowując…

 Oczywiście to nie są wszystkie dary natury, które w apteczce naturalnych leków na zimę powinny się znaleźć. Samych ziół można by uzbierać imponującą półeczkę, olejów warto skolekcjonować więcej niż jeden, a nie wspomnieliśmy wcale o sile konfitur, nalewek i syropów! Temat jest naprawdę bardzo szeroki i warto nad nim się pochylić, by zdrowo zapobiegać, nie leczyć. Siłą leków natury nie jest tylko ich dobroczynny skład, ale i świetna przyswajalność oraz brak efektów ubocznych, których lista czasem niepokoi nas na ulotce od konwencjonalnego leku.

Nie żałujmy sobie zatem na tym, co zdrowe – oszczędzi nam to wydatków w aptece. Warunek jest jeden: jeżeli nie zbieramy ziół sami i nie znamy miejsca ich pochodzenia, starannie wybierzmy te, które kupujemy. Pamiętajmy, że często nie warto oszczędzać na oleju czy miodzie. Niech będą naprawdę z pewnego źródła, skoro chodzi o nasze zdrowie.

 

Tekst powstał we współpracy ze Skrzynką Smaku, gdzie kupicie wszystkie opisane w tekście produkty w najlepszej jakości, prosto od lokalnych producentów: KLIK!

 

5b0e7577286cea44863aa8331f77c387536b05cb_31005a3baa70295eb111fef06e21b0cef1eff748_slider3