06.02
2016

Co zrobić z popsutych rajtuzów? Wycieraczkę!


Nosić rajtuzy? Rzecz daleka od komfortu. Starcza ich średnio na 1,5 założenia, potem zaczyna się: lecą oczka, pojawiają się dziury, zahaczenia. W dawnych, dawnych czasach istniały specjalne punkty naprawy rajtuz. Dziś jednak uszkodzone rajstopy lądują w koszu na śmieci. A może tak inaczej? Może zrobić z rajtuz wycieraczkę?

Moje uszkodzone rajtuzy pakowałam do wora na dnie szuflady. Wiedziałam, że w końcu wyłoni się jakiś pomysł na nie. I rzeczywiście! Plucha za oknem nie pozostawiła wątpliwości – trzeba uratować przedpokój przed błotem. Wycieraczka potrzebna od zaraz!

 

DSCF5490

 

Jak się zabrać za tworzenie wycieraczki z rajtuzów?

Na początku zaznaczmy, że do wykonania takiego dzieła użytkowego z rajtuzów, konieczna jest umiejętność dziergania na szydełku bądź na drutach. Ale nie przerażajcie się! Wystarczy znajomość podstawowych wzorów. Po naukę dziergania odsyłam Was do licznych tutoriali na blogach dziewiarskich oraz you tube.

Przygotowujemy:

  • cienkie rajstopy – posegregowane kolorystycznie, w końcu wycieraczka powinna być estetyczna,
  • szydełko lub drutynajlepiej grube, co najmniej 9 mm,
  • nożyczki.

 

DSCF5494

 

Jak wykonać wycieraczkę z rajtuzów?

  • Zanim przystąpicie do dziergania, musicie pociąć rajstopy. W tym celu najpierw utnijcie zgrubienia przy palcach i powyżej pasa.
  • Następnie potnijcie na paski nogawki – z jednej otrzymacie 4 „sznurki”. Zwiążcie je ze sobą, by wyszedł jeden motek, tak będzie szybciej się potem dziergało.

 

DSCF5502

 

  • Gdy już zaczniecie dziergać, starajcie się nie naciągać „włóczki” – to prawdziwe wyzwanie przy elastycznym tworzywie. Jeżeli jednak o to nie zadbacie, dywanik będzie się zawijał, a ma przecież zgrabnie przylegać do podłogi.

 

DSCF5543

 

Jak długo robi się wycieraczkę?

To zależy tylko od Waszych preferencji, wytrwałości i pożądanego rozmiaru dywanika. Ja sama dziergałam godzinę, by osiągnąć zadowalający efekt. Jak Wam się podoba moje dzieło?

 

DSCF5615

 

Spodobał Wam się mój pomysł na drugie życie dla zepsutych rajtuzów? Zapewniam Was, że na tym moje pomysły się nie kończą! Nie brak u mnie i innych rozwiązań pomagających ograniczyć zapełnianie śmietnika przez ponowne wykorzystanie rzeczy – szukajcie więcej na blogu: KLIK!


Jakiś czas temu odkryła, jak bardzo nieekologiczna jest produkcja bawełnianych T-shirtów, uważanych powszechnie za przyjazne dla natury i człowieka. Od tamtej pory stara się jak najmniej rzeczy wyrzucać, a jak najwięcej upcyclingować. Na swoim blogu Na Nowo Śmieci pokazuje jak w łatwy i twórczy sposób można przetworzyć bawełnę, papier i inne "odpady" oraz stworzyć przedmioty codziennego użytku z naturalnych składników.