06.01
2016

Mróz? A ja biegam!


Spasowaliście z bieganiem w mróz? A może jeszcze w ogóle nie zaczęliście? Nie twierdzę, że świetnie biega się przy -15 stopniach. Po powrocie do domu jestem jak sopel lodu, a na ścieżkach nie spotykam innych biegaczy. Ale podjąć aktywność warto. Dlaczego? Dziś już po raz kolejny będę Was zachęcać do ruszenia się z kanapy (poprzednia część: KLIK!)

IMG_20160101_135859

Biegacze to nie jakiś elitarny klub, ale ludzie którzy często ciężko trenują, pokonują swoje słabości i nie dają za wygraną. Każdy może do nich dołączyć – na początek wystarczą sportowe buty.

Biegając zyskujemy coś więcej niż tylko spalone kalorie i lepszą sylwetkę. Gdyby to była moja motywacja, pewnie szybko bym przestała. Regularne treningi dały mi o wiele więcej i dziś chcę się tym z Wami podzielić.

Dlaczego warto biegać? 

Lepsza organizacja czasu
Jeśli bardzo chcę, na wszystko znajdę czas. Kiedy mam zaplanowany dłuższy bieg, wstaję wcześniej, dzięki temu mam czas, by się rozciągnąć. Czasem wymaga to trochę wysiłku, ale można pogodzić treningi z pracą i innymi zajęciami. Wszystko zależy od nas, organizacji czasu można się po prostu nauczyć.

Nie ma drogi na skróty, trzeba być cierpliwym
Upragnione efekty przychodzą z czasem. Im dłużej biegasz, tym jest lżej. Łatwiej pokonać dłuższy dystans, poprawić tempo. Nie można zrażać się kiepską formą na początku. Formę trzeba sobie wypracować i nie poddawać się w słabszych momentach.
Kontuzje zdarzają się najlepszym i nie jest to powód do rozpaczy. Czas na regenerację też jest ważny, czasem trzeba odpuścić.

Czas dla siebie
Czas wolny można spędzić przed telewizorem czy komputerem, ale niewiele dobrego z tego wynika. Jeśli marzysz o bieganiu, załóż buty i biegnij. W czasie biegu jest czas na przemyślenie wielu spraw, to też idealny czas, by się wyłączyć i po prostu biec przed siebie. To zatem dobry sposób na wyciszenie.

Osiąganie kolejnych celów wzmacnia wiarę w siebie
Możemy osiągnąć więcej niż nam się wydaje, trzeba tylko systematycznie na to pracować. Kiedyś marzyłam o półmaratonie, mam już upragniony medal. Plan na ten rok to maraton, wiem że czeka mnie dużo pracy, ale warto podjąć wyzwanie. Mam cel i będę konsekwentnie dążyć do jego realizacji.

To wszystko, czym chciałam się podzielić. Nie piszę o lepszym zdrowiu, samopoczuciu i innych oczywistych sprawach. Może kogoś zachęcę do spróbowania, jeśli nawet nie do biegania, to do innej aktywności o której myślicie po cichu od dawna!

Spodobały Wam się moje rady odnośnie biegania? Nie brak mi innych pomysłów – na zdrową kuchnię, kosmetyki i mnóstwo innych rzeczy. Zajrzyjcie na mój blog, znajdziecie go tutaj: KLIK!


Fizjoterapeutka, masażystka i instruktorka fitness, ciągle się szkoli i poszerza swoją wiedzę. Zachęca do aktywnego spędzania wolnego czasu i zdrowego odżywiania. W wolnych chwilach tworzy swoje kosmetyki, biega, czyta i przygotowuje wegańskie posiłki. Wszystko opisuje na blogu http://ekocentryczka.blogspot.com

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *