28.04
2015

Otwarte klatki w laboratoriach? Jest szansa!


Technologia może wspomóc zwierzęta! Amerykańskie osiągnięcia z drukarkami 3D to szansa na przyszłość, w której laboratoria naukowców otworzą klatki: zwierzęta do testowania i badań będą niepotrzebne.

Od 11 marca 2013 w Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach. A jednak nie oznacza to, że w sklepach znajdujemy wyłącznie nietestowane kosmetyki. Koncerny kosmetyczne znajdują różne sposoby na to, by obejść przepisy, a kosmetyki o recepturze zatwierdzonej przed rokiem 2013 są tymi, które na zwierzętach testowano.

Zupełnie odrębną sprawą jest to, że przecież nie tylko kosmetyki testowano na zwierzętach. Testowanie na zwierzętach leków trwa i usprawiedliwia się je z racji korzyści na polu naukowym. Nie zmienia to jednak faktu, że myszy, szczury, chomiki, króliki, szynszyle, psy, koty, świnie, owce, ptaki, gady, ryby i naczelne są zarażane wirusami, manipuluje się przy ich DNA, zapładnia, by następnie pracować na płodach, głodzimy, aplikuje na ich skórę i oczy środki chemiczne i poddaje jeszcze wielu innym praktykom, które budzą opór przyjaciół zwierząt.

Jak do tej pory nie odnaleziono jednak alternatywy, która satysfakcjonowałaby naukowców. Dlatego dokonanie zespołu badawczego Instytutu Medycyny Regeneracyjnej Szkoły Medycznej Wake Forest w USA może być prawdziwym przełomem. Amerykanie wydrukowali na drukarce 3D miniaturowe serce i wątrobę. W tym celu najpierw „przeprogramowali” komórki skóry, zamieniając je w komórki serca. Po tym zabiegu nadano im kształt za pomocą drukarki 3D i kultur komórkowych. w efekcie uzyskano miniaturowe serca o średnicy 0,25 mm – odrobinę szersze niż pojedyncze ludzkie włosy. Podobnych rozmiarów były też wydrukowane wątroby.

Zaprojektowane w laboratoriach miniaturowe organopodobne serca, wątroby, płuca i naczynia krwionośne – połączone razem krążącym substytutem krwi – będą razem wykorzystywane do przewidywania efektów na ludzki organizm chemicznych i biologicznych czynników, a także do testowania efektywności potencjalnych terapii – stwierdził Anthony Atala stojący na czele naukowców.

To zaś upewnia co do jednego: wykorzystanie drukarek 3D ma szansę doprowadzić do zaprzestania testów medycznych na zwierzętach i pozyskiwania od nich organów do badań.

Otwarte klatki w laboratoriach? Niech kwitnie technologia 3D w medycynie!

 

szczur doświadczalny

Źródło: PR


Ekoprowincjuszka, która ciągle uczy się czegoś nowego. Gdy się zmęczy, ucieka na rower albo do lasu.