02.05
2016

Od szkoły w stronę wsi: nasze pierwsze kroki w Paragwaju


Za nami już dwa miesiące, dwa państwa i trzy spotkania z Echoes of Ecologies (KLIK!). Tym razem Giulia zaczyna swą relację pierwszej przygody w Paragwaju, a dokładniej w znanym centrum artystycznym o nazwie Aregua. Oddajemy jej głos.

To właśnie w Aregua zyskaliśmy szansę na bycie częścią szkoły zwanej BioEscuela Popular El Cantaro. To miejsce, które powstało, by wspomagać pracę przy odszukiwaniu i odzyskiwaniu dla szerszej publiczności sztuki rożnych grup etnicznych.

1. BioEscuela Popular

Nauką tego, jak ją tworzyć zajmuje się galeria Almacen de Arte El Cantaro. Warto wspomnieć, że galeria ta zaliczana jest do szczególnych dzieł sztuki architektonicznej, ponieważ jej twórcy, Joe i Gustavo, zaprojektowali ją i wybudowali według zasad bioarchitektury. Swą wrażliwością wobec środowiska naturalnego, starają się zarażać adeptów nauki sztuki. Podobnie jak my, są zwolennikami teorii, że szacunek wobec środowiska nabywa się głównie drogą praktycznej edukacji. Jeżeli chcecie poznać Joe i Gustava bliżej, możecie przeczytać ich historię na naszym blogu: KLIK!

6. Basta de violencia contro muejres

Kolejną wyprawą, którą odbyliśmy w Paragwaju, był wypad do miejskiej dżungli stolicy, gdzie spędziliśmy Wielkanoc. Podczas tego dość spokojnego i leniwego okresu, udało nam się zrealizować dwa cele: poznać organizację Conamuri (Coordinadora Nacional de Mujeres Trabajadoras Rurales e Indígenas) i wioskę zwaną 15 de Agosto.

3. BioEscuela

Pierwsza wizyta stworzyła nam szansę na udział w targu agroekologicznym, druga natomiast odbyła się w samą Wielkanoc, u wolontariuszy z Mercadito Campesino. Ich domy co tydzień przemieniają się w punkty sprzedaży produktów agroekologicznych. Warto zaznaczyć, że ta miejska akcja ekologiczna nie zaistniała tylko dla celów ekonomicznych, ale przede wszystkim po to, by wspomagać miejscowych rolników. Ich działalność jest powiązana z kolektywem fotograficznym Tierra Adentro, który zajmuję się częścią informacyjną, co daje szansę na bliższy kontakt między producentem a kosumentem. Ujęła nas tu harmonia między działaniem ekologicznym a wspomagającymi ją etycznie środkami komunikacji.

5. Basta ya de muerte

Obecnie od paru dni znajdujemy się w Boliwii. Was porzucimy do następnego odcinka w połowie naszej przeprawy przez Paragwaj. Ważna wskazówka dla każdego, kto kiedyś by się tu znalazł: zapoznajcie się z napojem narodowym terere oraz popularnym na ulicy daniem – chipa. My już dziś za nimi tęsknimy. Rozmarzeni, dziś już dziękujemy… i do następnej opowieści!

9. Comunidad 15 de Agosto