22.01
2016

Ty też możesz podarować Ziemi tlen!


Podarować Ziemi tlen? W jaki sposób, skoro każdy z nas przyczynia się mniej lub bardziej do emisji dwutlenku węgla? Tlen darowują nam drzewa, dlatego każde utracone jest dla nas niepowetowaną stratą. A coraz częściej słyszymy, że drzewa na Ziemi są w odwrocie.

Masowo je wycinamy, a wymagana zgodnie z przepisami kompensacja, bywa bardzo często fikcją – źle przechowywane, a potem zaniedbywane sadzonki, po prostu usychają. A Ziemia coraz bardziej pozbawiana jest tlenu, hojnie za to emitujemy gazy cieplarniane. Czy naprawdę mamy moc, żeby to zmienić?

sunrise over the earthWraz z utratą drzew, zabieramy Ziemi tlen – co zrobić, by rzecz zmienić?

Nasi dostawcy tlenu w odwrocie

Lasy zajmują obecnie mniej niż 30% powierzchni lądów, co jest najbardziej spektakularnym przejawem kryzysu ekologicznego. Wraz z z utratą lasów lasów tracimy bowiem bezpowrotnie różnorodność gatunkową roślin i zwierząt. Nie są w stanie zastąpić ich plantacje wąskich pasów lasów przydrożnych, gdyż nie stwarzają one warunków dla bogatych siedlisk przyrodniczych.

Coraz mniej jest na Ziemi lasów pierwotnych, a zwykłe lasy gospodarcze karczuje się masowo pod zabudowę miejską, przemysłową i handlową oraz z powodu zapotrzebowania na drewno. To przecież jeden z najważniejszych surowców w gospodarce człowieka. Lasy giną też przez rozwój infrastruktury komunikacyjnej oraz kwaśne deszcze.

Najbardziej dotkliwie dotyka to Puszczę Amazońską zwaną Zielonymi Płucami Ziemi. O katastrofalnych rozmiarach wycinek pisaliśmy już ostatnio: KLIK!. Przypomnijmy: w samych latach 80-tych straciliśmy 20% powierzchni Puszczy. Dodajmy do tego przerażające  dla Amazonii perspektywy związane z ocieplaniem klimatu. Prognozuje się wzrost temperatury o 2-3°C – takowy zaś sprawi , że zaniknie pora deszczowa panująca na terenach równikowych w Ameryce Południowej. Jeżeli taki scenariusz stanie się rzeczywistością, Puszcza Amazońska może zmienić się w sawannę o niewielkich rocznych opadach deszczu.

Jedno drzewo produkuje rocznie ilość tlenu wystarczającą dla dziesięciu osób. A drzew mamy coraz mniej. Poza lasami, które bezrefleksyjnie się tnie, w odwrocie są też drzewa w miastach. W starciu zieleń miejska-inwestorzy, zawsze rezygnuje się z tej pierwszej. Pozbywamy się lekkomyślnie naszych dostawców tlenu, tymczasem liczba emitowanego przez nas do atmosfery dwutlenku węgla jest przytłaczająca.

Czy możemy zrobić coś, by pomóc dotlenić ogałacaną z drzew Ziemię?

 

11999049093_0e6a1f61b9_zZielone Płuca Ziemi mają coraz bardziej zmniejszaną powierzchnię, zagrażają im też zmiany klimatu

 

Czy mamy wpływ na emisję do atmosfery gazów cieplarnianych?

Bezrefleksyjna postawa wobec masowej wycinki drzew może nas bardzo drogo kosztować. Niedawno pisaliśmy o perspektywach związanych z ociepleniem klimatu i nie należały one do radosnych. Przypominamy: KLIK!. Jeżeli chcemy zapobiec szybkiej realizacji negatywnych scenariuszy, musimy uświadomić sobie, że każdy z nas ma wpływ na emisję do atmosfery gazów cieplarnianych. Określono to jako pozostawiany przez nas ślad węglowy. Czym on jest? Określa się go jako łączną ilość wyemitowanych do atmosfery gazów cieplarnianych, którą przeliczyć można się zarówno na jednostki, społeczności, państwa czy kontynenty.

Na przeliczany zatem na każdego z nas z osobna i wszystkich razem ślad węglowy, składa się nie tylko dwutlenek węgla, ale również pozostałe pięć gazów określanych jako cieplarniane. To, jak wygląda nasze życie, rodzaj podejmowanej aktywności, nawyki, którym najczęściej hołdujemy czy wybory czynione przez nas w czasie codziennych zakupów – wszystkie to ma bezpośredni wpływ na to, jak duży jest nasz ślad węglowy. Tak naprawdę żadna z podejmowanych przez nas decyzji nie pozostaje bez wpływu na ilość emisji dwutlenku węgla.

Warto zbadać rzecz dokładniej. Jak? Obliczmy wartość naszego śladu węglowego. Na tej podstawie będzie nam łatwiej ustalić, co możemy zrobić, by ograniczyć nasz osobisty szkodliwy wpływ na atmosferę, jeżeli nasz sposób życia jest zbyt energożerny. Obliczeń dokonamy posługując się specjalnym kalkulatorem emisji CO2. Znajdziecie taki np. tu: KLIK!

Przy okazji przeanalizujemy, które z podejmowanych przez nas na co dzień decyzji mają szkodliwy wpływ na atmosferę i w jaki sposób możemy zmienić złe nawyki. Pamiętajmy, że wysoka wartość śladu węglowego nie rokuje dobrze dla nas, dla przyrody i dla przyszłych pokoleń. Każdy z nas jest częścią problemu i każdy z nas może również stać się częścią rozwiązania.

 

london-692137_640Nasz konsumpcyjny styl życia i złe nawyki przekładają się na to, jak głęboki jest nasz ślad węglowy

Jak jeszcze możemy podarować Ziemi tlen?

Być może wydaje nam się, że nasze osobiste starania zmierzające do zmniejszenia pozostawianego przez nas śladu węglowego to zbyt mało, gdy obserwujemy ogrom problemu. Nie dajmy się zwieść pozornej bezradności. Możemy zrobić wiele, by podarować Ziemi tlen.

Nie mamy wpływu na decyzje polityków? Nie do końca. Możemy aktywnie śledzić wiadomości i nie szczędzić swego głosu podczas obywatelskich inicjatyw. O tym, że nie pozostają one bez echa, możemy upewnić się przypominając sobie decyzję o wstrzymaniu pozwolenia na budowę delfinarium w Mszczonowie lub obecnie ciesząc się wstrzymaniem prac nad skandalicznym kształtem zapisów nowego prawa łowieckiego.

Nie zmienimy konsumpcyjnego trybu życia ludzi wokół nas? Możemy jednak swym życiem pokazywać, że warto i można inaczej. Tak czy inaczej, nie zwieszajmy bezradnie rąk i działajmy na tyle, na ile jest to w naszej mocy.

Tak, jak już pisaliśmy w tekście z okazji Dnia Drzewa (KLIK!) – najcenniejsze i osiągalne dla nas jest sadzenie drzew, a jeżeli nie mamy ku temu warunków, obejmowanie opieką tych, które już rosną. Tu mamy szerokie pole do popisu. Możemy więc aktywnie włączyć się w większe projekty, takie jak ochrona Puszczy Karpackiej (KLIK!) czy Białowieskiej (KLIK!) lub też przez swój udział w programie Oxytree: KLIK!

To ostatnie rozwiązanie łączy dwa działania: na Ziemi pojawia się więcej natleniających ją drzew, a zarazem chronione są przed wycinką inne drzewa – przypomnijmy: Oxytree to gigant o niebotycznie wielkich liściach, które wytwarzają ponadprzeciętne zdolności wydzielania tlenu. Z racji zaś na to, że drzewo to posiada również zdolność odrastania po ścięciu, uprawa Oxytree oznacza ochronę lasów naturalnych.

Oczywiście nie każdy z nas posiada możliwość posadzenia drzewa, nie wszyscy dysponujemy własnymi działkami. Należy również pamiętać o tym, że posadzenie drzewa ma sens wtedy tylko, gdy będziemy mogli o nie zadbać. Dla wszystkich osób, które chciałyby pomóc Ziemi w pozyskiwaniu tlenu stworzono zatem specjalny Oxyprogram. Więcej na jego temat przeczytać można tu: KLIK!, szczegóły zdradza również filmik:

Decydując się na udział w projekcie Oxytree, przyczyniamy się do ochrony ponad 100 hektarów lasów rodzimych rocznie. Ponadto każdy przyłączający się do tworzenia plantacji otrzymuje swoją część z zysku ze sprzedaży drewna pochodzącego z odradzających się drzew.

 

A na co dzień…

Przypomnijmy:

  • Podlewajmy zaniedbane drzewa i otaczajmy je potrzebną im opieką – często służby miejskie zapominają np. o podpórkach.
  • Nauczmy się je rozpoznawać i korzystajmy z ich darów – zarażajmy naszymi odkryciami. Każdy, kto przekona się, jak dobroczynny jest np. wywar z kwiatu lipowego, sam zacznie zauważać lipy wokół siebie. Poznać drzewa, umieć nazwać je po imieniu oznacza nie być na nie obojętnym!
  • Oszczędzajmy papier – piszmy dwustronnie, wykorzystujmy wielokrotnie, jeżeli zaś nie da się uniknąć zasypujących nas ulotek – wykorzystujmy je praktycznie na tysiąc sposobów!
  • Zbierajmy makulaturę! Czyńmy to z głową i strzeżmy papier przed zabrudzeniami, by mógł być naprawdę wykorzystany.
  • Papierowa torebka wcale nie jest eko! Eko jest torba wielorazowa.
  • Unikajmy produktów, których źródłem jest olej palmowy – pod uprawę palmy oleistej wycina się rocznie 2% lasów Indonezji.
  • Przyłączmy się do wydarzenia na Facebooku Jawność dla planów wycinki drzew! Potraktujmy je jak inspirację.
  • Poznajmy publikację O odpowiedzialnej produkcji i konsumpcji zasobów leśnych i skorzystajmy z niej jak z bazy wiedzy.
  • Monitorujmy decyzje władz swojej gminy o zarządzaniu drzewostanem – kontrola obywatelska może zdziałać naprawdę wiele – niech inspiracją będzie dla nas Warszawskie Stowarzyszenie Ochocian, które zweryfikowało plany rewaloryzacji dzielnicowego parku wiążące się z wycinką ponad połowy drzew. Po długich negocjacjach, wycięto jedynie 3-4 okazy.

W naszej mocy jest zapobieganie zmianom klimatycznym – nie bądźmy bierni.

 

Tekst powstał we współpracy z Grupą Oxytree, która umożliwia każdemu posadzenie drzewa natleniającego Ziemię