30.05
2016

Mirt poleca się na balkon i parapet


Z czym kojarzy nam się mirt? Oczywiście z wiankami dziewczynek w białych sukienkach. Majowe okazje do przywdziania tych sukienek powodują gwałtowny wzrost popularności tej kojarzonej z dziewiczą cnotą zielonej rośliny. W wielu domach pojawiają się wtedy doniczki z małymi wiecznie zielonymi krzaczkami, o których zapomina się, gdy „okazja” mija. A niesłusznie! Mirt warto hodować z troską i chronić, nie tylko na okazję majowego wianka. To cenna roślina lecznicza, która uatrakcyjnić może i naszą kuchnię.

flower-1291003_960_720

 

Nam się kojarzy dziewiczo. Ale starożytni mirt wiązali z ognistą historią grzesznej namiętności – to właśnie w krzew mirtowy została zamieniona Myrra, matka Adnonisa, która w zemście za chełpliwość swej matki zapałała gwałtownym pożądaniem… do własnego ojca. Gdy ten odkrył, że córka podstępnie go oszukawszy, spędziła z nim dwanaście namiętnych nocy, w gniewie zapragnął jej śmierci. Przerażoną dziewczynę uratowała wtedy właśnie boska interwencja i zamiana w krzew sączący od tej pory „łzy Mirry”.

 

Mirt dla zdrowia

Starożytni cenili wielce mirt, w śródziemnomorskich warunkach rozrastający się w spore krzewy. Uznawali go za symbol płodności i powodzenia w interesach. Ale nie tylko z uwagi na te skojarzenia mirt był tak pożądany. Jego jagody były żute niczym dzisiejsze przysłowiowe tik-taki – odświeżały oddech. A jeżeli ususzyło się i starło na proszek liście, zyskiwało się pożądaną zasypkę dla niemowląt. Co innego, jeżeli z liści wyciskało się olejek lub parzyło napar – tu objawiały się lecznicze wartości tej rośliny, o których dziś zapomniano. A szkoda.

Mirtowe liście obfitują w cenny ładunek garbników, związków goryczowych, żywic oraz olejek eteryczny. Jeżeli sporządzi się z nich napar, podziała on wykrztuśnie i przyniesie ulgę w schorzeniach górnych dróg oddechowych. Kąpiel w liściach mirtu cenna jest, gdy dokucza nam przeziębienie lub trudności z zaśnięciem. Olejek z liści mirtowego krzaczka działa na skórę kojąco, przeciwzapalnie i rozgrzewająco, jednocześnie… chłodząc przyjemnie. Dodajmy jeszcze, że liście mirtu zawierają związki obniżające poziom złego cholesterolu we krwi, jednocześnie wzmagając tworzenie się tego zdrowego.

 

jamaica-pepper-674245_960_720

 

Mirt dla urody

Olejek z liści mirtu to cenny składnik kremów i maści gojących przeznaczonych do pielęgnacji skóry zanieczyszczonej, z wypryskami. Nadaje on też świeży wyrazisty aromat pastom do zębów, płynom do płukania ust do ust i kremów do masażu. Mirt to nuta zapachowa niektórych perfum i wód kolońskich, głównie tych z linii męskich. Naparem z liści mirtowych warto płukać włosy, by je wzmocnić oraz nadać im jedwabisty połysk – tu uwaga: mirt włosy nieco też przyciemni.

 

Mirt w kuchni

Mirt był cenioną przyprawą dodawaną do mięsnych pieczeni – piekąc mięsa podkładano nawet w finale gałązki mirtowe do ognia, by nadać daniu szczególny aromat. Obecnie czyni się tak w piekarniku. Jagody mirtu po ususzeniu i starciu używa się tak, jak u nas owoce jałowa, a jego pączki sprawdzają się doskonale jako dodatek do owocowych sałatek – trzeba tylko usunąć ich gorzkie części.

 

Jak uprawiać mirt?

Jak każde ziele, mirt lubi słońce, a nie przepada za przeciągami. Podobnie niechętnie reaguje na przesadzanie – lepiej jest posadzić go od razu w większej doniczce. W domowych warunkach możemy liczyć na jego rozrośnięcie na około pół metra wzwyż. Zimą przez około miesiąc mirt należy wprowadzić w stan spoczynku – umieścić go w chłodnym, jasnym pomieszczeniu.

 

Czemu warto mieć w mieszkaniu mirt?

To przyjazna nam roślina, która odkaża powietrze i nasyca je korzystnymi dla nas jonami oraz neutralizuje szkodliwe promieniowanie żył wodnych. Warto mirt ustawić niedaleko miejsca spoczynku, korzystnie bowiem wpływa na nasz układ nerwowy i ułatwia nam zaśnięcie.

Źródło: KLIK!


Ekoprowincjuszka, która ciągle uczy się czegoś nowego. Gdy się zmęczy, ucieka na rower albo do lasu.