20.10
2016

O co chodzi ze skandalem wokół CETA?


Dwa tygodnie temu zachęcaliśmy Was do tego, by wyrazić swój sprzeciw wobec podpisania porozumień handlowych między Unią Europejską a USA i Kanadą (TTIP i CETA): KLIK! Przypomnijmy: zagrażają one zalaniem naszego rynku żywnością z upraw GMO oraz pełną hormonów wzrostu i mleczności oraz antybiotyków. Towary te, będąc konkurencyjne cenowo, stawiają pod znakiem zapytania przyszłość polskiego rolnictwa. Sprawa sama w sobie alarmująca, teraz jeszcze bardziej zwróciła na siebie uwagę: w tekst polskiego tłumaczenia umowy CETA zakradł się błąd. Może on nas bardzo drogo kosztować.

 

960-1

 

Można zadawać sobie pytanie, jak w ogóle można rozważać korzystność podpisania tych porozumień i co kieruje rządem, który poważnie bierze pod uwagę taką możliwość. Racje PIS-u wiązano z gwarancjami zapewniającymi, że CETA będzie chroniła nasze zasady (np. zakaz sprzedaży nowych odmian GMO) przed naporem inwestorów zagranicznych. W rzeczywistości w angielskim tekście umowy jest coś przeciwnego – interes handlowy ma być ważniejszy: europejskie normy bezpieczeństwa żywności będą osłabiane.

Kto może zagwarantować, że w tłumaczeniu umowy nie skryło się więcej podobnych błędów? Obowiązkiem jest ustalenie i wyjaśnienie, jak do tak znaczącej zmiany treści umowy mogło dojść. Zaznaczmy, że rząd PiS od dawna sprzeciwia się wpuszczaniu GMO do Polski, byłoby zatem rażącą niekonsekwencją nieprzemyślenie jego stanowiska wobec CETA.

Chcesz wywrzeć swój nacisk na decyzję rządu? Wyraź jasno swe stanowisko podpisując List otwarty Do Premier RP, Beaty Szydło:

Żądamy oficjalnego śledztwa, by wyjaśnić, jak doszło do tego karygodnego błędu, a także gruntownej analizy tłumaczenia reszty tekstu umowy pod kątem podobnych przekłamań.

W tej sytuacji wzywamy rząd Polski, by odmówił zgody na podpisanie umowy i wejście w życie jakiegokolwiekjej fragmentu.

List możesz podpisać tutaj: KLIK!

Zostanie on opublikowany w dwóch dziennikach, jednym prawicowym i jednym liberalnym.

W sobotę w Wielkiej Demonstracji Stop TTIP i CETA ulicami Warszawy przeszło ponad 5 tys. osób. Pokazaliśmy, że umowy handlowe to zagrożenie dla wielu spraw, które są nam wszystkim drogie – żywności, demokracji, godnych warunków zatrudnienia i ochrony klimatu. Nie pozostańmy bierni i teraz!