Produkcja foie gras budzi wiele kontrowersji. Przez smakoszy danie uważane jest za rarytas (dodajmy też, że jeden z najdroższych), dla ekologów „stłuszczona wątroba” to zbrodnia dokonywana na drobiu. Kto ma rację? Czy rzeczywiście nie jest możliwa ekologiczna hodowla gęsi na foie gras?
Foie gras (w wolnym tłumaczeniu „stłuszczona wątroba”) jest produktem z gęsich bądź kaczych wątróbek sprzedawanym w postaci musu lub pasztetu, używanym przeważnie do smarowania pieczywa.
Tuczenie gęsi i kaczek oraz wykorzystywanie ich tłustej wątroby narodziło się już w starożytności – to Egipcjanie zaobserwowali, że ptaki wędrowne przed odlotem są wyjątkowo żarłoczne i mają zwyczaj gromadzenia energii w postaci tłuszczu. Ponieważ podroby utuczonych ptaków smakowały lepiej, zaczęto wykorzystywać ten fakt i w podobny sposób je hodować. Wtedy podawano gęsiom figi, daktyle i namoczony chleb. Dziś drób przeznaczony na tucz karmiony jest głównie kukurydzą i to za pomocą specjalnej metalowej rury, którą pokarm wprowadzany jest wprost do żołądka ptaka.
Foie gras – danie pełne kontrowersji
Produkcja tego „delikatesu” wiąże się z ogromnym bólem i cierpieniem tysięcy ptaków. Kaczki i gęsi karmione są przymusowo kilka razy dziennie. Rura ma od 20 do 30 cm. Ptak powinien otrzymać ogromne ilości pokarmu w ciągu zaledwie kilku sekund. Na skutek takiego karmienia wątroba staje się nawet dziesięć razy większa. Przymusowy tucz kaczek i gęsi prowadzi do tego, że ich wątroba staje się po prostu „chora”, ponieważ często pojawiają się objawy marskości.
Głównym producentem foie gras jest Francja, ale też Belgia, Hiszpania, Bułgaria i Węgry. Mimo to tuczenie gęsi i kaczek na foie gras poprzez przymusowe wdrażanie za pomocą rurki do przełyku ptaka porcji paszy zakazane jest w wielu krajach europejskich, w tym też w Polsce. W naszym kraju hoduje się metodami ekologicznymi tzw. gęś owsianą, z której podrobów także można wyprodukować foie gras.
Ostatnio o tym francuskim specyfiku zrobiło się głośno za sprawą oskarżenia wysuniętego przez fundację Viva! wobec Magdy Gessler, popularnej polskiej restauratorki, która serwuje w swoich restauracjach foie gras. W odpowiedzi Magda Gessler tłumaczy, że do foie gras używa naturalnie stłuszczonej wątroby gęsi owsianej hodowanej w Polsce. Gęś hodowana w ten sposób karmiona jest naturalnymi paszami, a jej wątroba stłuszcza się dopiero na jesieni, kiedy ptak magazynuje energię na zimę. Restauratorka deklaruje, że w swoich restauracjach podaje jedynie taką wątróbkę.
Nie zmienia to jednak faktu, że nadal w wielu krajach gęsi i kaczki są okrutnie traktowane, umieszczane w ciasnych klatkach, karmione przez metalowe rurki, które kaleczą im przełyk. W sieci można znaleźć wiele filmików przedstawiających ten bestialski proceder oraz strony internetowe organizacji sprzeciwiających się okrutnemu traktowaniu gęsi i kaczek.








Kurczaki, gęsi, kaczki to żarcie jest a nie jakies wysublimowane osobowosci.
Historia napychania gesi kluskami liczy wiele setek lat.
Smacznego !
A z Ciebie, Tadziu, pajac jest a nie jakiś tam intelektualista.
Tydzien temu wrocilem z Francji, tam sie polki w sklepach uginaja od foie gras w okresie przedswiatecznym.
Przywiozlem nieco specyfiku tego, mowie Wam, bajka w gebie :) :) :)
Cytat:
„Produkcja tego „delikatesu” wiąże się z ogromnym bólem i cierpieniem tysięcy ptaków.”
Nie podkolorowałaś zdeczko ?
Jeszcze tego barbarzyństwa nie zakazali?!
Trzeba być chorym psychicznie żeby tolerować coś takiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!