06.07
2017

Nie bój się iść do lasu! Naturalne sposoby na kleszcze


Kleszcze są nosicielami wielu groźnych dla człowieka chorób i nikt nie ma wątpliwości, że lepiej ich unikać. Niektórzy przed wyjście do lasu spryskują się obfici chemicznymi preparatami. Inni w ogóle unikają spacerów, przerażeni coraz to nowymi doniesieniami o dotkliwych skutkach boreliozy oraz kleszczowym zapaleniu opon mózgowych. Dziś podpowiadamy jak nie dać się zwariować, zminimalizować niebezpieczeństwo i cieszyć się swobodnym kontaktem z przyrodą.

Kleszcz przyczajony na źdźble trawyKleszcz przyczajony na źdźble trawy / źródło: accuweather.com

Poznaj wroga

Wbrew powszechnym opiniom, kleszcze nie spadają na nas z koron drzew w głębi ciemnego lasu. Najczęściej czają się na swoje ofiary nie wyżej niż metr nad ziemią, w wilgotnych krzakach i na źdźbłach trawy. Często wybierają skraje lasu oraz ścieżki którymi przemieszczają się ludzie oraz zwierzęta – małe i duże. Czas najwyższej aktywności kleszczy to późna wiosna oraz wczesna jesień. Latem gdy jest zbyt sucho, oraz zimą kiedy temperatury mocno spadają pajęczaki te są znacznie mniej aktywne. To samo dotyczy pory dnia. Kleszcz prędzej zaatakuje rano lub pod wieczór niż w południe.

Jeśli chcemy uniknąć spotkania z kleszczem warto pamiętać o powyższych zasadach. Spacerując w upalny dzień po suchym, iglastym lesie będziemy znacznie mniej narażeni na atak krwiopijcy niż brodząc w poszukiwaniu grzybów w wilgotnych zaroślach. Unikajmy wysokich traw, a idąc ścieżką raczej nie ocierajmy się o rosnące wzdłuż krzaki. Po powrocie ze spaceru należy dokładnie obejrzeć całą powierzchnię ciała (swojego, dzieci i zwierząt domowych), niezależnie od tego czy byliśmy na łące, w lesie czy tylko na osiedlowym skwerku. Oczywiście strach przed czającym się w krzakach kleszczem nie powinien zakłócać nam przyjemności z obcowania z naturą. Oto co jeszcze możemy zrobić, aby ustrzec się ukąszenia.   

Uwaga kleszcz! Przygotuj się na spotkanie

Wybierając się w miejsca gdzie ryzyko spotkania z kleszczem jest zwiększone, warto zadbać o odpowiednie ubranie. Jak wspominaliśmy już wcześniej w artykule o mitach na temat kleszczy nie ma znaczenia kolor odzienia ponieważ kleszcze są ślepe. Możemy im jednak znacząco utrudnić kontakt ze skórą zakładając ubranie dokładnie okrywające ciało – z długimi rękawami i nogawkami, a także czapkę lub kapelusz. Kleszcz najczęściej nie wbija się od razu w miejscu w którym udało mu się przyczepić do człowieka, lecz szuka odpowiedniej miękkiej i ciepłej miejscówki. Przedarcie się przez ubranie opóźni znalezienie takiego kawałka skóry, dzięki czemu jest większa szansa, że wcześniej zdążymy wrócić do domu i zanim zostaniemy ugryzieni, dostrzeżemy intruza. Jeśli zaś chodzi o kolor odzieży, jasne ubranie może mieć tę przewagę nad ciemnym, że łatwiej zauważymy  wędrującego pajęczaka na białym podkoszulku niż na granatowym swetrze.

Lepiej zlokalizować kleszcza zanim zdąży ukąsićLepiej zlokalizować kleszcza zanim zdąży ukąsić / źródło: Healthline.com

Kleszcze chociaż ślepe, świetnie radzą sobie z wykrywaniem potencjalnych ofiar. Reagują na ciepło, dwutlenek węgla, zapachy wydzielane przez skórę i wibracje. Aby zniechęcić je do ugryzienia warto użyć odstraszającego olejku. Niemiłe kleszczom są następujące olejki: miętowy, różany, lawendowe, oraz cytronelowy i z drzewa herbacianego. Nigdy jednak nie powinniśmy nanosić olejków eterycznych bezpośrednio na skórę o ile nie zostaną rozcieńczone, ponieważ mogą wywołać podrażnienia. Domowy preparat na kleszcze sporządzamy mieszając 10 kropli pachnącego olejku z 30 ml oleju bazowego np. ze słodkich migdałów czy pestek winogron. Pewną skuteczność w odstraszaniu kleszczy osiągniemy również spożywając duże ilości czosnku, którym następnie będzie pachniała skóra, jednak skutkiem ubocznym może okazać się odstraszenie również innych gatunków – w tym przedstawicieli rodziny i przyjaciół…

Oprócz odstraszania kleszczy od siebie możemy także postarać się wypędzić je z własnego ogrodu. Warto w tym celu zasadzić następujące rośliny (lub nie tępić ich jeśli już urosły – niektóre mogą być uważane za chwasty): wrotycz, bylica piołun, ruta zwyczajna, mięta pieprzowa oraz lawenda. Ich obecność nie daje oczywiście pewności, że kleszcze znikną z dnia na dzień lub nie pojawią się w przyszłości, ale w połączeniu z innymi środkami ostrożności, minimalizuje zagrożenie.

A jakie są Wasze sposoby uchronienia się przed kleszczami?