21.07
2018

Dołącz do akcji #zbieramplastikzplazy


Podczas tegorocznego urlopu zamiast muszelek, kamyczków i bursztynków zbierajmy z plaży… plastik. Przy okazji oczyszczając wybrzeże.

proste-miasta-zbieramplastikzplazy-sloik

Piękne bałtyckie plaże są regularnie sprzątane przez służby porządkowe. Najpierw oczyszczają wybrzeże po zimie i sztormach, potem już w trakcie wakacji zbierają odpadki i opróżniają kosze. Sektory turystyczne wydają się pozbawione śmieci. Niestety, to co umyka nawet profesjonalistom to drobne kawałki plastiku, których nie widać na pierwszy rzut oka. Zakopane w piasku, przykryte glonami, schowane pomiędzy kamieniami. Rozdrabniają się coraz bardziej, aż do wielkości ziarenek piasku. Takich już nikt nie jest w stanie wypatrzeć. Z roku na rok, nasze plaże, morza i oceany stają się coraz bardziej przepełnione tym super drobnym mikroplastikiem.

Więcej plastiku niż ryb

Według danych opublikowanych w raporcie Komisji Europejskiej tworzywa sztuczne stanowią 85 proc. wszystkich znajdywanych na plażach śmieci. Już za 32 lat w oceanach będzie więcej plastikowych odpadów niż ryb, a 99 proc. morskich ptaków choć raz w swoim życiu zje plastikowy element. Takie zmiany w ekosystemie będą już nieodwracalne. Możemy to jeszcze zmienić, na co dzień ograniczając ilość zużywanego plastiku i pomagając zbierać to, co już znalazło się na plaży.

proste-miasta-zbieramplastikzplazy-korki

zbieram-śmieci-prostemiasta-zapalniczki

Zacznijcie od tego co małe

Podnosić plastik z plaży można nawet, jeśli nigdy wcześniej nie zbierało się śmieci. Nie trzeba się do tego specjalnie przygotowywać: korek od butelki, połamaną zapalniczkę, czy kilka pękniętych foremek do piasku można po prostu schować do kieszeni. Nikt nawet tego nie zauważy, nie trzeba się wstydzić. Większość z plażowych odpadków jest już od dawna poddawanych działaniu słonej wody, piasku i wiatru, przez co są czystsze niż te pozostawione w innych miejscach. Zawsze można też wziąć ze sobą jednorazowe rękawiczki.

Dołączcie

Dołączcie do akcji #zbieramplastikzplazy, której organizatorem jest blog Proste miasta, a nad którą patronat medialny objęła Ulica Ekologiczna. Rozejrzyjcie się. Zachęćcie do działania swoje dzieci, rodzinę i znajomych. Kiedy grupa osób zbiera śmieci to jest event, może nawet artystyczny performace, a przy tym także dobra zabawa. Z wspólnego sprzątania możecie zrobić konkurs dla całej rodziny. Zamiast wybierać z piasku muszelki czy kamyczki, o których i tak zapomina się po powrocie z urlopu, wypatrujcie korków od butelek, połamanych łyżeczek do lodów, patyczków od lizaków (jest ich zaskakująco dużo), pękniętych balonów, fragmentów zabawek i foremek do piasku. Zabierzcie z plaży, to czego nie powinno na niej być, a co za chwilę może stać się tak małe, że nikt nie da rady tego posprzątać. Szukajcie szczególnie tam, gdzie wydaje się być pusto i czysto.

Wspólnie sprawmy, aby znalezienie fragmentu plastikowej łopatki było tak trudne jak znalezienie bursztynu, a nie tak popularne jak, wyrzucane przez morze drobne kamyczki. Nie ograniczajcie się do bałtyckich plaż. Plastiku można poszukiwać na kąpieliskach w pobliżu rzek i jezior, stawów, zalewów i na wakacjach za granicą.

proste-miasta-zbieramplastikzplazy-patyczki

Pochwalcie się!

Podnieście, a potem zainspirujcie innych. Dodajcie na FB lub Instagramie zdjęcie oznaczone hasztagiem #zabieramplastikzplazy*. Śledźcie również profil Proste miasta na FB i Instagramie, gdzie co tydzień znajdziecie posty dedykowane akcji. Wspólnie możemy zakończyć kolejny turystyczny sezon, zostawiając nasze plaże i kąpieliska czystsze niż były przed wakacjami. To co dołączycie?

Jeśli potrzebujecie motywującej przypominajki to na FB jest też otwarte wydarzenie: Na urlopie #zbieramplastikzplazy.

*Dodając hasztag na publicznym profilu na Instagramie lub jako widoczny dla wszystkich na Facebooku zgadzacie się, że zostanie opublikowany wraz ze źródłem pochodzenia w mediach społecznościowych Proste miasta, lub w poście na blogu.


Autorka bloga Proste Miasta. Na blogu pisza o prostym życiu w mieście, ekologii i podróżach. Uwielbia naturę i spokój ale docenia miejską dżunglę. Stara się godzić jedno z drugim.