23.04
2014

Co zamiast pasty z fluorem?


Chociaż powszechne przekonanie, że fluor pomaga w walce z próchnicą,  dominuje wśród producentów środków do higieny jamy ustnej, to nie jest niezbędny. Mało tego – fluor w nadmiarze szkodzi, szukajmy więc alternatyw. Obecny w większości past do zębów fluor posiada bardzo małą rozpiętość pomiędzy ilością zbyt małą, a zbyt wielką, dlatego też łatwo jest go przedawkować.

Fluor ma negatywny wpływ na system nerwowy i system odpornościowy. U dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, negatywnie wpływać na umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję. Z wielu badań wynika, że zbyt duża ilość fluoru powoduje flourozę, której objawami są kruchość i przebarwienia szkliwa zębów. Ponadto nadmierna ilość przyjmowanego fluoru może mieć wpływ na problemy ze stawami i osteoporozę. Również mózg nie może obronić się przed jego skutkami. W wielu krajach stosuje się kontrowersyjny zabieg fluoryzacji wody pitnej, nagminnie dodaje się fluor także do past do zębów. W niewielkich ilościach przyjmujemy go także z pożywieniem (uwaga na ryby), lekarstwami (głównie w lekach psychotropowych) i powietrzem. Możemy zatem przyjąć, że nie jest go za mało w środowisku, raczej wzbudza to obawy, że może go być już za dużo.
toothpaste-312802-mNatomiast przyczyną próchnicy zębów, jak twierdził znany i nieżyjący już badacz zagadnienia dr Weston Price i inni pionierzy stomatologii, są następujące trzy czynniki: w diecie jest za mało minerałów oraz brakuje wystarczającej ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak A, D, E i K, składniki odżywcze zawarte w diecie nie są łatwo przyswajalne i system jelitowy nie absorbuje ich właściwie.
Co z tego wynika? Że to nasz sposób odżywiania, a nie fluor, ma największe znaczenie w profilaktyce próchnicy. Nie ma więc sensu go stosować (szczególnie gdy w otaczającym nas środowisku prawdopodobnie jest go już nadmiar). Co zatem? Warto używać past do zębów bez fluoru, które równie dobrze spełniają funkcję myjącą i czyszczącą zęby z osadów i z kwasów znajdujących się w jamie ustnej.

Naturalna ochrona zębów bez fluoru
Coconut_oilJednym z najlepszych środków jest olej kokosowy. Naukowcy z Athlone Institute of Technology (AIT) w Irlandii odkryli, że olej kokosowy skutecznie hamuje rozwój szkodliwych bakterii, które są przyczyną ubytków i infekcji jamy ustnej, nie powodując żadnych szkodliwych skutków ubocznych. Dodatkowo, olej kokosowy wykazuje wyraźne działanie antybakteryjne i gaszenia drożdży, w tym Candida Albicans. Jak stosować? Wystarczy wymieszać go ze śliną i potrzymać kilkanaście sekund w jamie ustnej. Ewentualnie nałożyć na szczoteczkę do zębów i stosować jak zwykłą pastę.

Dobrze byłoby także wprowadzić do diety ksylitol, który ułatwia wchłanianie wapnia w organizmie.
800px-Sodium_bicarbonateAlternatywnym sposobem czyszczenia zębów z osadów jest stosowanie sody oczyszczonej. To stary i sprawdzony sposób. Dodatkowo soda – tak jak wszystko stosowana z umiarem – nie wykazuje szkodliwych skutków ubocznych.
 

Miswak Natural 3 sztukiMało znanym w Europie rozwiązaniem jest miswak, powszechnie stosowany w Azji. Miswak to gałąź z drzewa arakowego używana jako szczoteczka do zębów. Żucie miswaku wzmacnia dziąsła, zapobiega próchnicy i łagodzi stany zapalne w jamie ustnej.
Ekologiczna pasta do zębów z ksylitolem – 50g - lillamai.comZwolennicy gotowych rozwiązań mogą także kupić pasty do zębów bez fluoru. Produkuje je m.in. firma Weleda, Himalaya czy polska Ziaja. Na rynku pojawiła się także Ekologiczna pasta do zębów z ksylitolem LillaMai,zrobiona na bazie zimnotłoczonego oleju kokosowego, z dodatkiem sody, ksylitolu i olejków eterycznych. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom jest skuteczną i zdrową alternatywą dla past z fluorem.

A może znacie inne sposoby naturalnej pielęgnacji zębów bez fluoru?

Autor: Dominika Szczeplik, www.lillamai.com

Źródła:
Wikipedia
ecotooth.pl
Lilla Mai

Zdjęcia: a-ajurweda.pl, Wiki Commons, Lilla Mai, Ecotooth.pl, sxc.hu

Co zamiast pasty z fluorem?, 5.0 out of 5 based on 2 ratings