27.06
2011

“Kot nie ślimak, domku nie nosi” – czyli jak zbudować domek dla kota


Pod takim hasłem Fundacja Czarna Owca Pana Kota już trzeci rok buduje i podrzuca w ustronnych miejscach w Krakowie domki dla bezdomnych kotów – dla tych żyjących samotnie i dla całych kolonii.

W miastach, mimo gęstej zabudowy, trudno jest kotom znaleźć schronienie. W wielu miejscach są traktowane jak intruzi – są trute albo przepędzane z podwórek i z piwnic, gdzie do niedawna były naturalnym czynnikiem ograniczania populacji gryzoni. Istnieje powszechne przekonanie, że koty śmierdzą i niszczą piwnice i dlatego nie powinny mieć do nich wstępu. Argument, że przykry zapach mają jedynie zaniedbane zwierzęta – te żyjące w koszmarnych warunkach, nigdy nie dokarmiane i nie kastrowane – nie skutkują.

domek dla kotaDomki dla kotów nie są docelowym rozwiązaniem, są stosunkowo nietrwałe i nieduże. Często narażone są na zniszczenie przez ludzi i niezawodnymi w czasie największych mrozów trudno je nazwać. Nie można nimi uspokoić sumienia, myśląc, że ustawiając jeden z nich, zapewniło się kotu dach nad głową. Domki to jedynie prowizoryczne schronienie dla zwierząt, które w innym przypadku sypiałyby na wolnym powietrzu, bez żadnej osłony przed zimnem czy deszczem. Jeśli nie ma żadnego innego rozwiązania – gdy nie ma szans na adopcję bezdomnego zwierzęcia ani na umieszczenie go w stale otwartym i ogrzewanym pomieszczeniu (piwnica, suszarnia, strych) – potrzebny jest domek.

Umieszczamy go w miejscu, które jest mało dostępne i nieomal niewidoczne (w kępie krzaków, we wnęce ustronnego budynku, za śmietnikiem itp.) oraz maskujemy (przysypujemy liśćmi, kępami rosnącej wokół trawy lub malujemy na kolor zbliżony do barwy otoczenia). Domek, jeśli jest porządnie zrobiony, osłonięty mocną plandeką lub folią oraz umieszczony w ustronnym miejscu, pozwoli bezdomnemu kotu schować się przed deszczem, przespać w spokoju noc, stworzyć sobie znośny mikroklimat (dzięki ciepłu ciała samego zwierzęcia) mimo lekkiego mrozu na zewnątrz.

Domki dla kotów kontra administracja

Domek dla kotaSą jednak także sytuacje, gdy domek wydaje się niezbędny, a nie ma możliwości ustawienia go na nazbyt otwartym albo zbyt mocno zaludnionym terenie. Przykład: historia kotki, która od dwóch lat żyje nad Wisłą, na ławce. Bulwary wiślane to bardzo zimne i wietrzne miejsce. Pobliskie kamienice są bardzo niegościnne dla kotów. W ciągu dnia alejkami przechodzi mnóstwo ludzi, w nocy dużo jest tu pijanej młodzieży. Od dwóch lat oswojoną kotkę odwiedza samotna, prawie 90-letnia uboga kobieta – bierze ją na kolana, głaszcze i przytula, podkłada jej pod łapki swój szalik i okrywa kocykiem, by choć przez chwilę zwierzątko zaznało ciepła. Kobieta wie, że jej dni są już policzone, a mieszkanie, w którym nie ma ogrzewania, gdyż jest zbyt drogie, nie nadaje się dla kotów. Staruszka boi się, że pewnego ranka już się nie obudzi, a zamknięci podopieczni umrą z głodu. Tymczasem dokarmia kotkę i marzy o tym, by znalazł się dla niej stały, cierpliwy dom albo przynajmniej miejsce, gdzie mogłaby odetchnąć w spokoju i rozgrzać się trochę. Fundacja zbudowała domek, ale pojawił się problem chyba  nie do przezwyciężenia: znalezienie odpowiedniego miejsca. Negocjacje z administracją jednej z nieprzychylnych kamienic trwają, ale raczej nie skończą się szczęśliwie. Co więcej, podrzucanie domku tam, gdzie łatwo może stać się on zabawką dla wandali – wraz z kotem uwięzionym w środku – nie ma sensu. Jedynym rozwiązaniem wydaje się być adopcja kotki.

Fundacja Czarna Owca Pana Kota zachęca do budowy domków i służy merytoryczną pomocą przy ich wykonaniu, a także poradami, jak i gdzie powinno się je ustawiać, by pomóc ich przyszłym mieszkańcom, nie narażając ich na niebezpieczeństwo.

Fundacja Czarna Owca Pana Kota to krakowska organizacja działająca od 2009 roku zajmująca się pomocą bezdomnym kotom, edukacją humanitarną dzieci („Koty uczą dzieci”) i dorosłych („Wszechnica pod Kotem”). Fundacji w ciągu roku działalności udało się m.in.  przeszkolić ponad 200 dzieci, nakręcić dokument o sytuacji bezdomnych kotów w mieście oraz wydać poradnik na temat pomocy bezdomnym kotom.

Dokładną instrukcję budowania domku dla kotów można przeczytać na stronie fundacji.

Tekst pochodzi z miesięcznika Magazyn Vege.

Magazyn Vege to miesięcznik wydawany przez Fundację Viva propagujący nowoczesny, alternatywny styl życia, dbałość o naturę i zdrowie. Pismo dostarcza informacji dotyczących zdrowia i żywienia, przedstawia gwiazdy i autorytety, daje rady przydatne w codziennym życiu. Poruszane tematy to: imprezy i wydarzenia, wywiady z gwiazdami-wegetarianami, wege przepisy kulinarne, żywienie, etyka, sport, natura, medycyna naturalna, moda, kosmetyki, ekologia, ludzie i zwierzęta, ochrona środowiska i wszystko, co się z tymi tematami wiąże.