02.07
2014

Myć twarz tak, aby się nie spłukać


Jakiś czas temu pisałam o demakijażu za pomocą ściereczki z mikrofibry albo innego, dobrego do tego ważnego celu, materiału. Zapewne są jednak wśród Was takie, dla których może to być drażniące – osoby o delikatnej wrażliwej cerze, np. naczynkowej, mogą być z efektów pielęgnacji za pomocą samej ściereczki niezbyt zadowolone. To nie oznacza, że nie mają możliwości oszczędnego i zdrowego czyszczenia twarzy.

 

oil-1162638-mOCM to oczyszczanie twarzy olejami. Kiedy po raz pierwszy o takim pomyśle usłyszałam, wydał mi się co najmniej dziwny. Jeszcze przed czasami ściereczki myłam twarz żelem, sporadycznie – pianką. Ale olejem? Jak myć czymś tłustym twarz, która przecież po paru godzinach po myciu i tak połyskuje tak, że trzeba ją zmatowić? Nie, stanowczo pomysł mnie odstręczył.

Czemu spróbowałam? Bo usłyszałam, że olejek do mycia twarzy mogę zrobić sama i to za bezcen, a potrzebowałam oszczędności. I to z tego trywialnego powodu sięgnęłam po olejek do mycia twarzy, nie dla jego walorów. Bo skoro da się to zrobić samemu, skoro sprawa nie jest ani skomplikowana ani kosztowna, a wiele osób, którym ufam, zachwala ten sposób – ryzyko nie jest takie wielkie! Poprosiłam koleżankę o przepis.

W zasadzie jedyną rzeczą szczególną, którą musiałam kupić, był emulgator SLP. Bez niego nie mogłabym dobrze zmieszać emulsji ani zapewnić jej trwałości, rozwarstwiałaby się. Zakupiłam zatem tę magiczną substancję i zmieszałam z dwoma pozostałymi składnikami. Jakie to składniki?

oil-seed-rape-1424127-mOczywiście olej. To, że nie musi być to wcale wyszukany olej, starczy zwykły, słonecznikowy, uświadomiła mi koleżanka. Ale prawdę o tym, że może to być najtańszy olej rzepakowy, odkryłam sama. Nie do końca to zaplanowałam. Pomyliłam się i z powodzeniem myłam twarz wykonaną z niego emulsją, dopiero u finału buteleczki poznawszy swój błąd. Cieszę się tym błędem do tej pory – używany przeze mnie olejek do mycia jest nie tylko świetny, ale naprawdę tani.

Trzeci składnik to olejek eteryczny. Ja mam go zawsze w domu, ale o tym przy innej okazji (aromaterapia to temat-rzeka). Jaki olejek eteryczny? Ja używam tego z zielonej herbaty – jego wyrazisty zapach neutralizuje woń oleju, ewidentnie kuchennego. Ale Wy możecie użyć każdego olejku, jaki Wam przyjdzie do głowy.

Podsumujmy. Potrzebujecie 100 ml oleju. Jakiego? W mojej wersji: jak najtańszego. Dwóch łyżeczek emulgatora. Zakrapiacie całość kilkoma kroplami olejku eterycznego (z 5-10 kropli). I już! Wasz olejek do mycia twarzy jest gotów! Używajcie z rozkoszą, dla zdrowia i piękna!

Myć twarz olejami? To przecież logiczne! Wystarczy uświadomić sobie, że żele czy pianki, których ja sama kiedyś używałam, wysuszają i odwadniają cerę, pozbawiając ją warstwy ochronnej. Rozpoczyna się nadprodukcja sebum, a w efekcie tego nasza cera się błyszczy. Nie lubicie tego? Ja też nie lubiłam. Dlatego żeli już od dawna nie ma w mojej łazience. A olej? Tu działa prosta zasada: tłuszcz rozpuszcza tłuszcz.

Mycie efektywne i bez wysuszania cery? Zróbcie sobie olej. Mycie efektywne i bez nadmiaru kosztów? Zróbcie sobie tani olej.

Zdjęcia: sxc.hu

Myć twarz tak, aby się nie spłukać, 3.5 out of 5 based on 2 ratings

Ekologią żywo zainteresowana z wielu powodów, pośród których aspekty ekonomiczne są szczególnie znaczące.