22.08
2016

Peeling to twarzy z nasionami chia


Nasiona chia można dodawać do szejków, sałatek i deserów i tak zwykle robię. Ale że mają w sobie sporo antyoksydantów, witamin i kwasów omega, postanowiłam je wykorzystać także w pielęgnacji. Peeling sprowadził się u mnie świetnie, zatem dzielę się z Wami przepisem.

 

IMG_9401_mini

 

Do przygotowania peelingu potrzebujemy:

  • łyżeczkę nasion chia – można nawet mniej, bo po dodaniu wody znacznie zwiększają swoją objętość. Nasiona mogą wchłonąć nawet 16 razy więcej wody w w stosunku do swojej masy!
  • 5 łyżek wody,
  • ulubione serum do twarzy.

Sposób wykonania:

  1. Nasiona zalewamy wodą i odstawiamy na około 20 minut. W tym czasie nasiona napęcznieją i nabiorą gęstej, galaretowatej konsystencji, jak w przypadku siemienia lnianego.
  2. Po tym czasie do około łyżeczki nasion dodajemy odrobinę ulubionego serum i wykonujemy peeling twarzy i szyi. Resztę nasion możemy przechowywać w lodówce przez 2 dni, ale lepiej dodać je do jogurtu i szejka.
  3. Po wykonaniu nie zmywamy go wodą, a jedynie wycieramy ręcznikiem, żeby składniki mogły zostać na skórze i działać dłużej.

Efekty działania peelingu:

Ten delikatny peeling nie powinien podrażnić nawet wrażliwej skóry. Ja polecam go na dłuższy masaż twarzy i szyi. Dzięki temu skóra staje się lepiej ukrwiona i odżywiona, pomaga skuteczniej zadziałać składnikom kosmetyków, jakie nakładamy na twarz.

Sama serwuję sobie go 2 razy w tygodniu. Polecam i Wam – spróbujcie!


Fizjoterapeutka, masażystka i instruktorka fitness, ciągle się szkoli i poszerza swoją wiedzę. Zachęca do aktywnego spędzania wolnego czasu i zdrowego odżywiania. W wolnych chwilach tworzy swoje kosmetyki, biega, czyta i przygotowuje wegańskie posiłki. Wszystko opisuje na blogu http://ekocentryczka.blogspot.com