UlicaEkologiczna.pl
Zdrowy tryb życia

Dzień Ryby i protest przeciwko męczeniu karpi

Zbliża się kolejny (już siódmy) Dzień Ryby, organizowany przez Stowarzyszenie Empatia i Fundację Viva! To dobra okazja, by pomyśleć o tym, jak (nie tylko przed świętami) traktujemy te zwierzęta.

Co prawda niektórzy mogą spytać, po co obchodzić dodatkowo święto ryby, skoro mamy już dni praw zwierząt, wegetarianizmu i weganizmu. Niestety sposób w jaki traktowane są ryby w okresie przedświątecznym nie zmienił się…
W naszej kulturze ryby głosu nie mają, bólu nie czują i praktycznie nie są traktowane jak zwierzęta – z paradoksem tym często spotykają się wegetarianie, którzy często muszą odpowiadać na pytanie: „Nie jesz mięsa? Ale ryby chyba jesz?”
Pytanie to jest aktualne szczególnie w okresie przedświątecznym – zgodnie z polską tradycją na wigilijnym stole MUSI znaleźć smażony karp… A może jednak nie musi? Dajmy karpiowi chociaż raz święty spokój, poprzyjmy akcję Klubu GAJA „Jeszcze żywy karp”.
20 grudnia mamy szansę pokazać, że los karpi ładowanych żywcem do reklamówek nie wszystkim jest obojętny. Jeśli widzisz, że w pobliskim sklepie łamane jest prawo – zareaguj. A może namówisz rodzinę do ominięcia tradycji? Wszystkich, którzy chcieliby wprowadzić innowację na bożonarodzeniowym stole, odsyłamy do przepisu na „grzyby jak ryby”.
Olga Szkolnicka jest autorką bloga ekostyl.blogspot.com, tłumaczką języka czeskiego i ekomamą.

Zaprotestuj przeciwko męczeniu karpi – wyślij pocztówkę Klubu Gaja do Głównego Lekarza Weterynarii!

„Jeszcze żywy KARP” to najstarsza kampania Klubu Gaja, z roku na rok przyciągająca nowe twarze. Tym razem w „hicie na święta przeciwko męczeniu karpi” zgodziły się wystąpić aktorki: Magdalena Różczka i Julia Pietrucha oraz publicysta i kucharz – Robert Makłowicz, który do akcji przyłączył się już po raz drugi.
Rok temu Sejm, na wniosek Klubu Gaja uchwalił poprawkę do Ustawy o ochronie zwierząt. Zmieniony art. 2 wyraźnie wskazuje, iż prawo to chroni także ryby, tak jak inne kręgowce. W tym roku Klub Gaja przygotował specjalne kartki pocztowe do Głównego Lekarza Weterynarii z apelem o zakończenie zbędnego cierpienia tych zwierząt.
Ty też możesz pomóc karpiom wysyłając kartkę do Głównego Lekarza Weterynarii pocztą elektroniczną. Możesz także, zgłosić się do Klubu Gaja po wydrukowane kartki oraz ulotki.

Przedświąteczna sprzedaż żywych ryb to ogrom cierpienia! Przyłącz się! Każda wysłana kartka to jeden, ale bardzo ważny głos.

Źródła: http://ryby.empatia.pl/index.php
http://www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/

0 comments
  1. Gabi

    Popieram wraz z całą rodziną tą akcje. Na prawdę proszę państwa bez karpia można przeżyć święta u mnie w domu wszyscy są weganinami i jakoś funkcjonujemy aczkolwiek wielu ludzi się bulwersuje. Społeczeństwo trudno zmienić ale na pewno warto próbować. Pozdrawiam 🙂

  2. miu

    Popieram, zwłaszcza jako osoba nie jedząca mięsa w ogóle. A propos wegetrianizmu – jeżeli ktoś jest wege, to jak sam przedrostek sugeruje nie ma prawa jeść mięsa i nie wiem skąd ta bzdura, że niektórzy wegetarianie jedzą mięso.. To chyba jakieś uproszczenie, bo jest odpowiednie nazewnictwo: jeżeli ktoś je ryby, a tak poza tym jest wege to jest pescowegetarianinem , jeżeli nie je mięsa ale nabiał i jajka tak, to jest laktoowowegetarianinem, a jeżeli je ryby, nabiał i jajak to jest laktoowopescowegetarianinem… Warto być precyzyjnym i upowszechniać właściwe nazewnictwo, uniknie się wówczas niejasności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wybór redakcji