UlicaEkologiczna.pl
Zdrowy tryb życia

Ekomarketing – marketing uwrażliwia

Podajnik, w którym wraz ze zużytym papierem do rąk kończy się Ziemia, odkurzacz pokryty śmieciami z dna mórz i oceanów oraz logo firmy wycięte na trawie. Co łączy te wszystkie projekty?

Chodzi o marketing ekologiczny, czyli wykorzystanie pasji do tworzenia reklam z zielonym zacięciem. Pomysłów na oblicza ekomarketingu jest tyle, ilu twórców łączących ekologię z ekonomią.
Do niedawna marketing ekologiczny kojarzony był co najwyżej z certyfikatem „eko” na opakowaniu. To już jednak przeszłość. Zielony marketing wciąż jest domeną dużych koncernów, ale idea tej nietypowej formy reklamy powoli dociera także do mniejszych firm. Te natomiast przestają myśleć tylko o zysku i oszczędnościach. Bo ekobiznes to coraz częściej projekty skierowane do konkretnego, świadomego konsumenta, który dba o środowisko.

Papier – rzecz deficytowa

O tym, że można zareklamować produkt tak, by uwrażliwiał na ekologię, przekonali nas Duńczycy z agencji Saatchi&Saatchi. Przekaz kampanii zrealizowanej dla WWF „Save paper, save the planet” jest prosty – na instalowanych w miejskich toaletach podajnikach papieru wycięto mapę Ameryki Południowej. Wraz ze zużyciem papieru podajniki pokazują ciemną dziurę oznaczającą wzrost zagrożenia dla Ziemi, która „znika”.

Pomysł okazał się na tyle udany, że kampania duńskich marketingowców wygrała w kategorii „ambient indoor” w międzynarodowym konkursie London Awards, dając przykład kreatywnego korzystania z marketingu ekologicznego. Także w Polsce, gdzie reklamy z zielonym podtekstem jeszcze raczkują, firmy zaczynają szukać sposobów, jak połączyć efektywną sprzedaż z ekologią.

Polskie firmy też chcą być eko

O oszczędzanie papieru zatroszczyła się też firma, która co roku zadrukowuje kilkadziesiąt ton papieru gazetowego. Jak to możliwe? Kampanię wewnętrzną przeprowadzili pracownicy Axel Springer Polska. Z początkiem 2008 roku firma zaczęła wprowadzić różne znane na rynku rozwiązania ekologiczne. Akcja miała zachęcić pracowników do zmiany nawyków, np. drukowania niepotrzebnych dokumentów czy e-maili. Podobny wydźwięk miała kampania, w której ASP lansowała modę na dzielenie się przeczytanymi gazetami, a następnie oddawanie ich do recyklingu. W intranecie przypominano, by drukować nie tylko dwustronnie i oszczędnie, lecz także na papierze ekologicznym. Początki nie były łatwe, bo na szary papier z makulatury pracownicy patrzyli nieufnie. Dziś jednak firma chwali się, że projekt wypalił i papier ekologiczny to obecnie główny materiał używany w AS. A co najważniejsze, koncern zyskał na akcji podwójnie – znalazł sposób na oszczędności i wykreował siebie jako firmę wrażliwą na problemy ekologii. Czego chcieć więcej?

Firmy zwiększą wydatki na ekomarketing

Dla wszystkich, którzy powątpiewają, że gra w zielone jest warta świeczki, warto przytoczyć wyniki tegorocznego raportu „Green Marketing: What Works; What Doesn’t – A Marketing Study of Practitioners”. Wynika z nich, że dla większości firm ekomarketing przyczynia się do tworzenia konkretnej wartości biznesowej, a nie jedynie do krótkookresowego przyciągnięcia uwagi konsumentów. Aż 33 proc. respondentów uznało ekomarketing za bardziej efektywny niż zwykły marketing (jedynie 7 proc. uznało, iż jest odwrotnie). Z badań wynika też, że biznes nie tylko wierzy w skuteczność zielonego marketingu, ale wręcz uznaje go za narzędzie bardziej efektywne od tradycyjnej komunikacji i zamierza zwiększyć wydatki w tym obszarze. Wystarczy tylko nietypowy pomysł na kampanię – tematy znajdą się same.
Chcesz wiedzieć, kto i dlaczego zrobił odkurzacz ze śmieci pochodzących z dna morza? I czemu wspólne chodzenie na herbatę jest eko? Czytaj w kolejnej części na temat ekomarketingu.

Jeśli znasz przykłady ciekawego ekomarketingu – napisz do nas koniecznie albo zostaw komentarz!
0 comments
  1. Tomasz Wiśniewski

    Moja firma (Pracownia Finansowa Sp. z o.o.) wręcza inwestorom w Elektrownie Wiatrowe certyfikaty producenta zielonej energii. Na certyfikatach jest podana ilość zielonej energii jaka będzie wyprodukowana rocznie dzięki wkładowi poczynionemu przez inwestora, oraz ile CO2 uda się dzięki temu nie wyemitować do atmosfery. Tutaj zdjęcia z wręczenia certyfikatów podczas zgromadzenia wspólników: http://www.ekologicznaelektrownia.pl/objecie-udzialow-w-eew7-i-eew8/
    Inwestorzy dzięki tym certyfikatom mogą się pochwalić że oni, lub ich firmy zużywają niejednokrotnie mniej energii, niż produkują w sposób ekologiczny, dzięki ich inwestycji w wiatraki, która oprócz tego daje im też świetnie zarobić.

Pozostaw odpowiedź Ekomarketing – to na nas działa. Różne oblicza ekomarketingu, cz. 2 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wybór redakcji