31.05
2016

Jak kochają bociany? Na zawsze!


Nie bez przyczyny mówi się, że zwierzęta potrafią kochać i przywiązują się do siebie nawzajem tak samo jak ludzie. Pewien samiec bociana białego co roku wraca do swojej partnerki. Samica nie odlatuje do ciepłych krajów, tylko zostaje w gnieździe. I tak już od ponad 15 lat!

Świadkami niezwykłego związku bocianów są mieszkańcy chorwackiej miejscowości Brodski Varoš. Co roku, w sierpniu bocian o imieniu Klepetan pozostawia swoją partnerkę Melenę w gnieździe i wyrusza w podróż do Południowej Afryki. Spędza zimę w ciepłych krajach i powraca do Chorwacji każdej wiosny. Malena została zraniona przez kłusowników i nie dałaby rady odbyć tak długiej podróży. Może być jednak spokojna. Klepetan przemierzy 13 tysięcy kilometrów, by znów być z nią, w ich wspólnym gnieździe, które zbudowali na dachu domu byłego szkolnego dozorcy. To właśnie on opiekuje się bocianicą, gdy Klepetan zimuje w Afryce.

Chorwackie bociany i historia ich związku stały się na tyle popularne, że doczekały się własnego profilu na Faceboku (KLIK!). Ich poczynania śledzą też krajowe media, które w tym roku wyczekiwały powrotu Klepetana z Afryki. Mieszkańcy Brodski Varoš martwili się opóźniającym się przylotem bociana, który zazwyczaj pojawiał się w gnieździe w połowie marca. Wszyscy odetchnęli z ulgą, gdy Klepetan wrócił szczęśliwie 30 marca. Co roku para ma potomstwo, którego poczynaniom kibicują miłośnicy bocianów.

 

stork-1361221_960_720

 

W Polsce też podglądamy bociany! A jakże by inaczej. W Polsce, w ostatnich latach notujemy znaczny wzrost liczebności tego gatunku. W oparciu o wyniki Międzynarodowego Spisu Bociana Białego w 2004 roku stwierdzono u nas występowanie 52 500 bocianich par stanowiących 20% populacji światowej. Jedno z najdłużej podglądanych przez kamerę gniazd znajduje się w wielkopolskich Przygodzicach. Kamera została zainstalowana tu już 10 lat temu! Od tej pory gniazdo zamieszkiwane było już przez 2 bocianie pary. W tym roku bociany powróciły 25 marca, odświeżyły swój dom po zimie i rozpoczęły gody. Kilka dni temu, 6 maja, bocianica złożyła pierwsze w tym roku jajo! Bociany z Przygodzic można podglądać w dzień i w nocy, polecamy! (KLIK!).

 

Co zagraża bocianom i jak każdy z nas może im pomóc? Na bociany czyha wiele niebezpieczeństw, jednak późną wiosną i latem do najpoważniejszych należą kolizje z napowietrznymi przewodami oraz innymi elementami sieci energetycznej. Szczególnie groźne są stacje transformatorowe montowane na wierzchu słupa. W roku 2009 wskutek kontaktu z tymi urządzeniami w samym tylko województwie mazowieckim zginęło około 500 bocianów. Przypadki porażeń prądem dotyczą głównie młodych, które siadają na konstrukcjach podczas nauki latania. Problem dotyka również dorosłe bociany, zwłaszcza w okresie tzw. sejmików. W ciągu dnia duże stada gromadzą się na łąkach, a pod wieczór ptaki licznie siadają na stacjach transformatorowych i masowo giną.

 

stork-1361229_960_720

 

Jeśli zobaczysz rannego lub sparaliżowanego bociana, działaj od razu! Rannego bociana powinien obejrzeć lekarz weterynarii, aby określić stopień obrażeń i zdecydować, czy i jak można mu pomóc. Podczas oględzin należy przykryć mu głowę szmatą w celu uspokojenia i zabezpieczenia ludzi przed dziobaniem. Jeśli istnieje możliwość przywrócenia mu zdrowia, należy przetransportować bociana do najbliższego azylu lub lecznicy mającej możliwość opieki nad dzikimi ptakami. Niestety takie ośrodki nie dysponują własnym transportem, dlatego trzeba się liczyć z koniecznością samodzielnego dostarczenia skrzydlatego pacjenta. Bociany najlepiej przewozić w dużym kartonowym pudle (jednak przewożony pacjent nie powinien móc w nim stanąć), które powinno być zabezpieczone przed uwolnieniem się ptaka. Przy pakowaniu bociana należy być bardzo ostrożnym, bowiem zdenerwowany ptak może starać się uderzać dziobem w oczy osób chcących mu pomóc. Chwytając bociana należy w pierwszej kolejności chwytać go właśnie za dziób.

 

Mapę ośrodków rehabilitacji ptaków w Polsce znajdziesz TUTAJ (KLIK!). Bociany to ptaki chronione, stąd też każdy przypadek chwytania tego bociana, nawet w celu udzielenia mu pomocy, trzeba zgłosić urzędnikom zajmującym się ochroną przyrody – z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska lub urzędu miasta.


Miłość do przyrody nie jest dla niej pustym frazesem. Ratuje przyrodę zawsze, gdy nie śpi, pracując dla jednej z organizacji ekologicznych, i w czasie wolnym. Uwielbia odkrywanie piękna i złożoności natury, na nowo każdego dnia.