17.08
2020

Morszczyn – pożyteczny, bałtycki glon


Spacerując plażami na wybrzeżu Bałtyku, szczególnie często po sztormach, można spotkać wyrzucone na brzeg taśmowate plechy morskich glonów z charakterystycznymi pęcherzykami. Glon ten to Morszczyn pęcherzykowaty (Fucus vesiculosus).

Jeszcze w XX wieku morszczyn występował powszechnie na polskim wybrzeżu Bałtyku. Przytwierdzony do morskiego dna, głównie do kamieni, tworzył charakterystyczny element morskiego ekosystemu. W polskiej części Morza Bałtyckiego wyginął na stanowiskach naturalnych najprawdopodobniej w latach 60-tych XX wieku.

Jedną z przyczyn jego wymarcia mogło być pogorszenie warunków świetlnych w wodzie spowodowane nadmierną eutrofizacją wód, tj. gwałtownym rozwojem jednokomórkowych glonów i sinic spowodowanym dopływem nadmiernej ilości biogenów z lądu w postaci m.in. zanieczyszczeń rolniczych i komunalnych. Współcześnie, na polskie wybrzeże trafiają niesione prądami morskimi egzemplarze z innych części Morza Bałtyckiego, w tym z południowej Szwecji oraz z Niemiec.

Morszczyn jest glonem bogatym w jod. Oprócz jodu, plechy morszczynu zawierają m.in. magnez, mangan, miedź, cynk, sód, potas. Dlatego też od lat ma różnorodne zastosowania. Wykorzystywany jest jako składnik mieszanek ziołowych, stanowi składnik kosmetyków, ponadto jest wykorzystywany w kuchni. Niekiedy, w postaci suszu można go spotkać w sklepach. Jest to również tzw. gatunek środowiskotwórczy, tj. tworzy odpowiednie warunki do rozwoju innych gatunków morskich, w tym wielu gatunków ryb i bezkręgowców. Jako cenny gatunek, podejmowane są próby odtworzenia populacji morszczynu na polskim wybrzeżu.

Realizowane były pilotażowe projekty polegające na umiejscawianiu głazów z przytwierdzonymi plechami glonów o skandynawskim rodowodzie. Na efekty realizacji tych działań zapewne trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.