08.08
2016

Zapach dojrzałego lata zamknięty w słoiku


I Was dopadła już chęć zamknięcia dojrzałości lata w słoikach? Ziołowa Wyspa tak pachnie letnimi owocami, że musiałam zacząć działać. Masa jabłek zalegających w naszym sadzie aż się prosiła o produkcję masowej ilości octu.  A śliwki-mirabelki zamknęłam w słojach jako sos na ostro.

Mirabelki wyściełają obficie trawę i mało kto je zbiera, zostawiając wszystko osom na pożarcie, a przecież kiedyś ktoś je posadził, by jeść. Doceńmy mirabelki!

 

plums-937352_960_720Ze znalezieniem mirabelek nie powinno być problemów…

 

Dziś opowiem Wam o pewnym gąszczu mirabelkowym, który zamknęłam w słoikach. Ale nie, nie chodzi o gęstwinę krzaków! Choć zanurzyć się w taką obecnie sama rozkosz, gąszcz, o którym chcę Wam napisać to sos rodem ze staropolskiej kuchni.

Prawda, że gąszcz to piękna nazwa? Sosy o tej nazwie służyły jako dodatek do mięs, twierdzi się nawet, że spora ilość korzennych przypraw w nich zawartych, miała zagłuszyć aromat zepsutego mięsa! Czas na tryumfalny powrót gąszczy – i to bynajmniej nie z powodu tego, że warto spożywać mięso o wątpliwych walorach zdrowotnych. U mnie w domu w zasadzie nie je się mięsa, ale w zimie pożądane są wszelkie urozmaicenia do kanapek, ryżu, kaszy czy serów.

Do produkcji gąszczów warto używać jarzyn i owoców, dodawać przyprawy korzenne, miód, daktyle i rodzynki. Testujcie! Jedna uwaga – próbujcie jeszcze na drugi dzień. Odstany gąszcz nabiera innego smaku.

 

SAM_7416-4-1050x700Gotowy gąszcz mirabelkowy – no i bukwica!

 

Jaki jest mój przepis na gąszcz mirabelkowy?

  1. 1-2 kg śliwek lekko gotujemy – bez wody.
  2. Kiedy pestki zaczną odchodzić, wrzucamy całość na durszlak.
  3. Odsączoną wodę możemy użyć do kompotu lub octu.
  4. Po wystygnięciu owocu zaczynamy usuwać pestki – najlepiej robi się to przy dobrym filmie!
  5. Pozostałą masę uszlachetniamy daktylami, przyprawami typu goździki, cynamon, anyż, kardamon, ziele angielskie, pieprz cayenne. Ja zaprawiałam mirabelki mało dojrzałe, zdecydowałam się więc na chili, cynamon i goździki, troszkę soli i sporo cukru.
  6. Całość gotujemy na małym ogniu do zgęstnienia, wyławiając pojawiające się jeszcze pestki.
  7. W finale gotowania dorzucamy liść bukwicy, warto poszukać, doda pięknego aromatu gąszczowi.

 

Prawda, że łatwo?

A próbowaliście octu jabłkowego z dodatkiem liści bukwicy? Pięknie podkreśla woń jabłka. Szczegóły na temat mojej produkcji octu znajdziecie tu: KLIK!


Propaguje powrót do tego, co przez tysiące lat dobrze służyło ludziom, a zostało niesłusznie zapomniane. Szerzy wiedzę na temat ziół – tych, które każdy może z powodzeniem i bezpieczeństwem stosować. Na swoim blogu http://www.ziolowawyspa.pl piszę o ich praktycznym zastosowaniu w kuchni, kosmetyce, aptece. Dzieli się też z czytelnikami swoimi przemyśleniami, recenzjami książek, zachwytami, bo ziołowa wyspa to wyspa miłości, akceptacji i spokoju – by wszystkim się po prostu dobrze żyło.