11.12
2018

Zero waste na jarmarkach świątecznych na Słowacji – da się!


Mimo iż decyzja Brukseli o zakazie używania jednorazowych produktów z plastiku dopiero wejdzie w życie, to słowackie miasta już dzisiaj postanowiły stawić czoła problemowi i powiedziały plastikowi, że nie jest mile widziany na targach bożonarodzeniowych.

Dotychczas słowackie targi bożonarodzeniowe w kwestii ekologii nie wyróżniały się niczym specjalnym od tych polskich, bo jedzenie i napoje można było dostać w „tradycyjnej plastikowej zastawie”. Co prawda w niektórych miastach kupujący już od kilku lat mieli do wyboru kupno napoju w ceramicznym kubku z kaucją lub w jednorazowym plastikowym kubku, to większość ludzi z lenistwa wybierała plastikową opcję.

Jednak sytuacja się w tym roku zmieniła, bo walkę z plastikiem podjęły władze Żyliny i Trnawy, które w warunkach uczestnictwa na swoich jarmarkach świątecznych zaznaczyły, że sprzedający jedzenie i napoje są zobowiązani do korzystania z biodegradowalnych naczyń i sztućców. Przykład mieszkańcom postanowiła dać także Bańska Bystrzyca, która chce ograniczyć ilość jednorazowego plastiku produkowanego przez odwiedzających targi.

Żylina i Trnawa dają przykład

W znajdującej się niedaleko polskiej granicy Żylinie targi bożonarodzeniowe trwają do 23 grudnia, jedzenie i napoje można tu nabyć u 18 sprzedawców, którzy wygrywając aukcję organizowaną przez miasto zaakceptowali warunki uczestnictwa i zobowiązali się do sprzedaży produktów w naczyniach biodegradowalnych.

Poncz w plastikowym kubeczku czy kiełbasa na plastikowej tacce jest już przeszłością. Poprzez wprowadzenie obowiązku korzystania z biodegradowalnych i papierowych naczyń chcemy zmniejszyć ilość jednorazowego plastiku, który co roku jest produkowany na targach świątecznych. Jesteśmy świadomi, że nie jest to całkowicie idealny model, ale od czegoś musimy zacząć, jeśli Żylina ma być nowoczesnym miastem.” – wyjaśnia decyzję miasta Ingrid Dolniková, kierowniczka Wydziału kultury, sportu, turystyki i rozwoju miejskiego miasta Żyliny.

Jednak miasto nie podaje czy wobec buntowników, którzy zdecydują się naruszyć warunki umowy będą stosowane kary. Znacznie bardziej rygorystycznie do sprawy podeszła określana mianem słowackiego Rzymu – Trnawa, bowiem na głównej stronie tamtejszego Urzędu Miasta zamieszczono pismo, w którym można przeczytać: „Wymaga się, żeby wszyscy sprzedawcy żywności i napojów przeznaczonych do bezpośredniego spożycia używali naczyń biodegradowalnych (nie z tworzyw sztucznych lub papieru), w tym szczególnie sztućców, tacek i kubków. Przestrzeganie tego obowiązku będzie kontrolowane a niezastosowanie się do warunków uczestnictwa będzie surowo karane.”

Bańska Bystrzyca jedną nogą po stronie plastiku

Przykład z innych miast także postanowiono wziąć w Bańskiej Bystrzycy, jednak w tym roku tamtejszy Urząd Miasta nie zdecydował się na całkowitą eliminację plastiku. Sytuację wyjaśniła rzeczniczka prezydenta Bańskiej Bystrzycy Dominika Mojžišová: „Podczas tegorocznych targów świątecznych wszyscy właściciele stoisk z jedzeniem i napojami są zobowiązani ograniczyć lub całkowicie wyeliminować plastikowe naczynia. Jako alternatywę zalecamy biodegradowalne naczynia lub naczynia wielokrotnego użytku. W tym roku sprawdzamy ten system, jednak w przyszłości planujemy bardziej rygorystyczne podejście w tej kwestii.”

47041377_1461205900690712_1462315327814631424_n

Kosze na śmieci na bańskibystrzyckich targach świątecznych: plastik, bio naczynia, papier, wymieszany odpad komunalny. Źródło: Facebook miasta Bańska Bystrzyca

Klienci są zadowoleni, sprzedawcy mniej

Już po kilku dniach od rozpoczęcia targów świątecznych we wspomnianych miastach słychać zadowolone głosy mieszkańców i turystów. Bardziej podzieleni są za to sprzedawcy, jedni twierdzą, że biodegradowalne naczynia nie są specjalnie droższe od plastiku i że przez to nie muszą nawet zwiększać cen sprzedawanych przez siebie produktów, inni z kolei uważają, że eliminacja plastiku to zdecydowanie za duży wydatek i że w przyszłym roku miasto będzie musiało to uwzględnić obniżając ceny stoisk.

Co ciekawe, w Koszycach, które na razie przyglądają się miastom walczącym z plastikiem, niektórzy sprzedawcy sami zrezygnowali z jednorazowych plastikowych naczyń i sztućców. Reszta słowackich miast obserwuje, jak się uda ten świąteczny eksperyment, bo niedługo także one będą się musiały zmierzyć z tą kwestią.


Słowacystka z wykształcenia i zamiłowania. Na co dzień tłumaczka języka słowackiego a w wolnych chwilach autorka bloga slowacystka.blogspot.com.