13.04
2020

Czy po pandemii czeka nas susza stulecia?


Póki co, oczy całego świata zwrócone są na walkę z globalną epidemią koronawirusa. Wszystko wskazuje jednak na to, że to nie koniec klęsk, które spotkają nas w tym roku, a poturbowanej pandemią gospodarce w stawaniu na nogi nie pomoże bynajmniej nadciągająca susza stulecia. Co nas czeka w najbliższych miesiącach?

Już jest sucho

Obserwacje meteorologiczne nie napawają optymizmem. Już od kilku lat borykamy się ze zjawiskiem deficytu wodnego skutkującego przesuszeniem gleb, co wyraźnie dotyka zwłaszcza województwa: lubuskie, wielkopolskie, opolskie, a także częściowo łódzkie i śląskie. Susze na terenie Polski odnotowano w dwóch następujących po sobie latach – 2018 i 2019. Powodem są nie tylko niskie opadów, ale i rekordowo wysokie temperatury. Ubiegły rok był najcieplejszym w historii pomiarów temperatury w Polsce.

Skutki zeszłorocznej suszy odczuwalne były głównie w rolnictwie – kilkaset tysięcy gospodarstw dotkniętych było klęską, na straty trzeba było spisać nawet 1/3 upraw, a koszty suszy szacowano w miliardach złotych. Deficyty wody odczuli również mieszkańcy miast – w zeszłym roku w Skierniewicach z kranów przestała lecieć woda. W tym roku może być jeszcze gorzej.

Zapłoną lasy

Tegoroczna, niemal bezśnieżna, zima jeszcze bardziej pogłębiła i tak już niepokojąco niskie zasoby wody. Polskie rzeki nie miały żadnych szans na zasilenie topniejącymi po zimie śniegami, a przyroda rozwijająca się wiosną nie ma możliwości skorzystania z zakumulowanej w pokrywie śnieżnej wody.

Stan zagrożenia pożarowego w lasach w dniu 12 kwietnia 2020 r. Źródło: http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/

Mimo, że tegoroczna wiosna nie obfituje w nadzwyczajnie wysokie temperatury, to opadów niestety również jest jak na lekarstwo. Dla leśnej ściółki, przesuszonej już od zeszłorocznych upałów, może oznaczać to tragiczne w skutkach konsekwencje. W świąteczną, wyjątkowo ciepłą niedzielę stan dużego zagrożenia pożarowego odnotowano w całej Polsce. Szacuje się, że od początku roku w lasach wybuchło już ponad 1200 pożarów.

Dobrych prognoz nie ma również dla rolnictwa. Gleba jest skrajnie przesuszona w wielu regionach kraju, a to fatalny prognostyk dla tegorocznych upraw, a w konsekwencji dla poturbowanej epidemią koronawirusa gospodarki. Wzrost cen żywności, w tym warzyw, owoców i produktów zbożowych boleśnie odczują ostatecznie nasze portfele.

Wskaźnik wilgotności gleby na głębokości 0-7 cm na dzień 13 kwietnia 2020 r. Źródło: http://stopsuszy.imgw.pl/wilgotnosc/

Polska sucha jak Egipt 

Wydawać by się mogło, że w sercu europejskich nizin, w strefie klimatu umiarkowanego, deficyt wody nam nie grozi. Nic bardziej mylnego. Już od dawna głośno mówi się, że zasoby wodne Polski można porównać z zasobami wodnymi… Egiptu. To plastyczne porównanie ma też odzwierciedlenie w liczbach. Na jednego mieszkańca Polski przypada ok 1800 m3/rok (w trakcie suszy wartość ta może spaść o niemal połowę). Jest to wartość o 2,5 raza niższa niż średnia ilość wody przypadająca na jednego mieszkańca Europy! To lokuje nasz kraj w czołówce europejskich państw najbardziej narażonych na niedobór wody (źródło: https://ungc.org.pl/info/zasoby-wodne-polsce/)

Czy jest ratunek?

Nie da się ukryć, że deficyt wody od lat nękający Polskę ma bezpośredni związek z globalnymi zmianami klimatu. Niestety odwrócenie niekorzystnych trendów może potrwać dekady, a palący (dosłownie i w przenośni) problem, wymaga natychmiastowych środków zaradczych. Potrzebne są krajowe, przemyślane plany przeciwdziałania suszy, a szerzej, programy adaptacji do zmian klimatu. Nie da się przecenić również wartości lokalnych inicjatyw wspierających tzw “małą retencję”. W zatrzymywaniu skąpych zasobów wody pomóc może gromadzenie i zagospodarowanie wody deszczowej, zakładanie ogrodów deszczowych i zwiększanie powierzchni terenów zielonych w miastach.

Oklepane już nieco zakręcanie wody przy myciu zębów również nie zaszkodzi.

Dziesięć sposobów jak codziennie oszczędzać wodę


Absolwentka biologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i doktorantka w dziedzinie nauk społecznych. Na co dzień prowadzi warsztaty i szkolenia o tematyce ekologicznej. Współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste i autorka bloga http://ekologika.edu.pl. Kocha górskie wędrówki.