03.02
2014

Kontrowersyjna ryba


Czy to prawda, że ryba wpływa dobrze na wszystko?

Okazuje się, że ryba rybie nierówna i wokół jedzenia niektórych gatunków narosły pewne kontrowersje. Dotyczy to trzech aspektów: nadmiernego przełowienia, chemizacji hodowli, ogólnej szkodliwości danej ryby oraz zasad Sprawiedliwego Handlu stosowanych podczas przetwarzania ryb na dużą skalę. Na co dzień zajadamy się rybami przekonani, że są zdrowe, nie wiedząc, co tak naprawdę w nich siedzi. Dlatego warto poznać kilka faktów.

Nie taka ryba zdrowa jak ją malują!

 

kuter rybackiPanga to niezdrowa słodkowodna ryba z Wietnamu, która pochodzi z wyjątkowo zanieczyszczonej rzeki Mekong. Ryby faszerowane są hormonami, aby pobudzić je do rozmnażania. Hormony te pochodzą z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży. Poza tym panga karmiona jest paszą zrobioną z mączki rybnej, witamin, ekstraktów soi i manioku. Po filetowaniu panga również poddawana jest chemizacji – wielu eksporterów tej ryby aplikuje w nią takie syntetyczne substancje jak polifosforany i niefosforowe dodatki typu MTR-79. W rezultacie chemizacji, filety z pangi pozbawione są cennych kwasów tłuszczowych omega-3. Nie warto spożywać tej ryby, gdyż zawiera ona jedynie białko, wodę i sól i do tego mnóstwo zanieczyszczeń, więc jest praktycznie bezwartościowa.

Ciesząca się niemałą popularnością ryba maślana zawiera dużo kwasu oleinowego, niestrawnego i nieprzyswajalnego przez człowieka, ze względu na zawartość estrów woskowych. Jej wyjątkowe walory smakowe są niewarte efektów ubocznych, które może spowodować jej częste spożywanie: biegunka, czasem wymioty, mdłości, zmiany skórne np. wysypka. Ryba maślana to ostatnio „rarytas” – można ją dostać w restauracjach sushi, a także w nadmorskich smażalniach.

Inne, szkodliwe dla naszego zdrowia ryby, to mniej popularny okoń nilowy czy sum afrykański. Zawierają one kwas palmitynowy, który zwiększa poziom złego cholesterolu we krwi. Tuńczyk czerwony natomiast zawiera w sobie dużo metali ciężkich i dioksyn. Tilapia występująca zazwyczaj we Wschodniej Afryce, Izraelu, Japonii, Chinach i w Brazylii jest źródłem niebezpiecznej kombinacji kwasów omega-6 i omega-3, która jest groźna w przypadku alergików, astmatyków, osób chorych na serce i stawy.

Ryby prawie jak dinozaury

 

Okazuje się, że zasoby ryb na świecie drastycznie maleją. Trzy na cztery stada najpopularniejszych gatunków są zagrożone wyginięciem na skutek przełowienia. Powody takiego stanu rzeczy są różne. Przede wszystkim winne temu są metody połowów, a wśród nich, tzw. przyłów, który zagraża nie tylko rybom, ale tez innym gatunkom żyjącym w morzach i oceanach. Przyłów przypomina „odkurzanie” morskiej toni – w ogromne sieci dostają się przypadkowe zwierzęta – morświny, delfiny, foki, żółwie oraz młode ryby, które nie zdążyły jeszcze wydać potomstwa. Do tego dochodzą nielegalne połowy na dużą skalę, które obejmują nawet 30 proc. wszystkich światowych połowów. Człowiek potrafi powstrzymać się przed zjedzeniem zagrożonego ssaka czy nawet chronionej rośliny, dlaczego więc przyczynia się do zmniejszenia populacji zagrożonych gatunków ryb?

rybyOrganizacja WWF Polska po raz trzeci już wydała poradnik „Jaka ryba na obiad?”. Każdej rybie zostało przydzielone inne światło:

  • zielone: smacznego! Tym rybom nie grozi wyginięcie, a ich połowy nie zagrażają środowisku,
  • żółte: uwaga! Ryba nie jest bezpośrednio zagrożona wyginięciem, ale jej połów lub hodowla mogą zagrażać środowisku,
  • czerwone: lepiej nie kupuj! Tym rybom zagraża wyginięcie, a ich połowy szkodzą środowisku.

Warto zapoznać się z tymi oznaczeniami, zanim ryba wyląduje na naszym talerzu (Poradnikrybny.wwf.pl).

Wśród ryb i owoców morza, które możesz jeść bez wyrzutów sumienia, znalazły się, m. in.: stado wschodnie dorsza bałtyckiego, flądra, karp, łosoś pacyficzny, makrela, okoń europejski, omułek jadalny, szczupak, szprot. Do tej grupy należą wszystkie ryby oznaczone międzynarodowym certyfikatem MSC (Marine Stewardship Council), który potwierdza to, że dany gatunek nie jest przełowiony. Definitywnie zagrożone wyginięciem są: węgorz, tuńczyk błękitnopłetwy, sola, rekiny i płaszczki, łosoś bałtycki, krewetki tropikalne, karmazyn, homar (oprócz norweskiego, który otrzymał na razie żółte światło).

Wykorzystywanie praw człowieka przy połowie i produkcji

Fair Trade oznacza Sprawiedliwy Handel. Ten międzynarodowy ruch  przygląda się również sytuacji towarzyszącej połowom ryb i wytwarzaniu produktów rybnych. Najpopularniejszym na całym świecie przetworem rybnym jest tuńczyk w puszce, który w głównej mierze pochodzi z azjatyckich krajów – z Tajlandii czy Indonezji. W tych rejonach świata nie przestrzega się niestety praw pracownika i ludzie trudniący się zarówno połowem, jak i przetwórstwem tuńczyka są wyzyskiwani, otrzymują znikome pensje i pracują w nieludzkich warunkach.

Podejmując konsumenckie decyzje dobrze jest zwrócić uwagę na to, skąd pochodzi dany produkt i czasami wybrać nawet ten droższy, ale pochodzący ze sprawdzonego źródła. Dzięki świadomym decyzjom nie będziemy przyczyniać się do zagłady niektórych gatunków ryb, do wyzyskiwania pracowników, ale też zadbamy o własne zdrowie i samopoczucie. Najlepiej wybierać nasze rodzime gatunki ryb – karp czy pstrąg wyhodowane w ekologicznych gospodarstwach lub żyjące na wolności w nieskazitelnie czystym środowisku to ryby w pełni wartościowe.

Źródła:

Srodowisko.ekologia.pl

Poradnikrybny.wwf.pl

Kontrowersyjna ryba, 3.5 out of 5 based on 2 ratings

Monika Prucnel - z wykształcenia polonistka i socjolożka, z zamiłowania ekolożka, a na co dzień copywriterka. Od 2004 roku wegetarianka. Autorka bloga kulinarnego Vege-Kika.blogspot.com