19.09
2014

Miastożercze przetwory, czyli takie jest życie, taki jest keczup


Z racji pracy w redakcji często dostaję książki do recenzji lub różne produkty do testowania. Rzadko się jednak zdarza, żeby do produktów dołączony był list. I to prawdziwy list, nie karnecik z napisaną w pośpiechu informacją dodatkową, nie wizytówka, nie garść ulotek. List pisany ręcznie, na bite dwie strony A4. Takie rzeczy nie zdarzają się codziennie, a zatem i produkt do testowania/spróbowania okazał się niecodzienny.

miastożercyNiby 2 słoiki przetworów  nie są zjawiskiem niespotykanym, ale 2 słoiki opatrzone etykietą Miastożercy to już zupełny rarytas, edycja specjalna, limitowana i sezonowa. Poczułam się wyróżniona.

Kim są Miastożercy?

To osoby, którym nieobca jest wiedza o dzikich roślinach jadalnych, popularnie zwanych chwastami. Miastożercą jest starsza pani, która schyla się żeby pozbierać mirabelki leżące przy drodze prowadzącej na działki. Miastożercami są dzieciaki zbierające orzechy z jedynego drzewa orzecha włoskiego na osiedlu. Miastożercą jest dziewczyna zrywająca kwiaty akacji, żeby je potem upiec w cieście naleśnikowym. I ta, która zna stanowiska rosnącego samopas topinamburu. Oficjalnie jednak Miastożerczynie są dwie, znają się na terenach ruderalnych, mieszkają w stolicy i to tam poczyniły najlepsze, jak się okazało, keczupy tej jesieni.

Keczupy dwa

Bo przeciery, które pewnego dnia zawitały w redakcji, zawierają (poza klasycznymi składnikami typu pomidory, jabłka i przyprawy) także “masę radości, głupich dowcipów, odzywek rodem z rynsztoka, trochę bluzgów oraz westchnień towarzyszącego nam psa”. Jako testerka donoszę, że radość, owszem, była wyczuwalna, podobnie jak lekka nuta westchnień psa, natomiast posmak bluzgów i odzywek rodem z rynsztoka czuć było na języku jedynie w przypadku keczupu Smoky. Oba przeciery nadają się zarówno jako sos do makaronu lub kaszy, jak i do wyjadania prosto ze słoika.

miastozercy logoCzas na ocenę testową:

  • Estetyka opakowania: + słoik z etykietą, opisany po ludzku, czyli odręcznie. Prostota bez zadęcia.
  • Wielkość: –  stanowczo za małe!
  • Smak: + keczup Bal Samic, ++ keczup Smoky (córka miała odmienne zdanie, dzięki czemu cały słoik Smoky został dla mnie)
  • Skład: + Bal Samic – pomidory, ocet balsamiczny, przyprawy; + Smoky – pomidory, jabłka, przyprawy, trochę spalenizny po Bal Samic
  • Ekologiczność produktu:++++ “produkty pochodzą z pobliskiej miejscowości, słoiki z miastożerczych piwnic i niejedno już widziały, blender zaangażowany w proces ma X lat i jest od XX w. sklejony taśmą klejącą, logo jest trochę grandżowe i zachęca do mycia włosów sodą oraz prania koszul w kratę co dwa tygodnie”

Osoby pragnące kontaktu z ekipą Miastożerców mogą pisać na: pisz@miastozercy.pl lub zerknąć na ich dotychczasową działalność: miastozercy.pl.

Naśladownictwo mile widziane (produkty do testowania również)!

Miastożercze przetwory, czyli takie jest życie, taki jest keczup, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Olga Szkolnicka jest autorką bloga Ekomania, czyli czemu tak a nie inaczej i tłumaczką języka czeskiego.