17.01
2020

“Nasze miejsce na Ziemi” – premiera filmu i nasza recenzja


Gdy życie daje Ci cytryny – zrób z nich lemoniadę. Tę dewizę z pewnością podziela małżeństwo Chesterów. John (reżyser) i Molly (pasjonatka zdrowego żywienia), zostali zmuszeni do opuszczenia swojego mieszkania w Santa Monica, lecz postanowili potraktować to jako szansę od losu i zrealizować wielkie marzenie o życiu w zgodzie z naturą. I tak powstało “Nasze miejsce na Ziemi”.

 

Rzucić wszystko i… zostać farmerem

Kto z nas nie marzył kiedy o tym, by rzucić wszystko i wyjechać w przysłowiowe Bieszczady? John i Molly Chesterowie co prawda zrealizowali swoje pragnienie o opuszczeniu wielkiego miasta nieco przypadkowo (przygarnięty z nielegalnego schroniska pies Chesterów szczekaniem denerwował sąsiadów), ale okazało się, że splot pozornie niekorzystnych okoliczności zaowocował spełnieniem wielkiego marzenia o życiu blisko natury.

Chesterowie porwali się na szaleństwo – postanowili zacząć uprawiać ziemię w spalonej słońcem Kalifornii, zgodnie ze swoimi wartościami. Zdecydowali się stworzyć miejsce przyjazne dla zwierząt i funkcjonujące w pełnej harmonii z otaczającą ją przyrodą, dające zdrowe pożywienie i bezpieczne schronienie. Rzeczywistość okazała się równie piękna, co wymagająca, a uprawa ziemi okazała się większym wyzwaniem, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Chesterowie doświadczali sukcesów i porażek, skutków susz i pożarów, obserwowali cykl życia i nieobliczalną moc przyrody, a nawet… odkryli moc przyjaźni świni i koguta.

Na bazie tej niesamowitej historii powstał ciepły, wzruszający film dokumentujący nieprzewidywalną relację człowieka z naturą, “Nasze miejsce na Ziemi”.

Nasza recenzja

Dzięki uprzejmości dystrybutorów, jako redaktorki portali Czytamy Etykiety, Czytamy Etykiety Kosmetyków i Ulicy Ekologicznej, miałyśmy okazję obejrzeć film jeszcze przed premierą. Nasze recenzje poniżej.

Kamila, redaktorka portalu Czytamy Etykiety

“Niesamowity film dokumentalny, który powinien obejrzeć każdy. Tak rzadko zastanawiamy się skąd pochodzą owoce, warzywa, jaja, a także mięso, które spożywamy. Kupujemy, zjadamy i potem znowu wybieramy się na zakupy. Świat byłby piękniejszy jakbyśmy zaczęli myśleć o pochodzeniu naszej żywności, bo może wtedy powstałoby więcej miejsc takich jak farma Chesterów. Miejsc, gdzie żyje się w zgodzie z prawami natury. Miejsc, gdzie każda porażka jest początkiem sukcesu. Miejsc, gdzie uświadamiamy sobie, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Po obejrzeniu filmu życzę nam wszystkim, żeby każdy z nas odnalazł swoje miejsce na ziemi tak jak zrobili to Chesterowie.”

Agnieszka, właścicielka portalu Czytamy Etykiety i Ulicy Ekologicznej

“Moim zdaniem ten film powinien być pozycją obowiązkową dla każdego drugo-, trzecioklasisty. Tak jak są obowiązkowe lektury w szkole. Pięknie pokazuje jak dużo musimy nauczyć się jeszcze aby zrozumieć otaczająca nas naturę i zależności w niej zachodzące. Ten film uświadamia że jesteśmy częścią otaczającego nas świata i powinniśmy współistnieć z nim, wspierać go a nie wciąż niszczyć swoimi codziennymi decyzjami.”

Agnieszka, redaktorka portalu Czytamy Etykiety:

“Film “Nasze miejsce na Ziemi” wzbudził we mnie wiele emocji, od zdziwienia, zauroczenia pięknymi obrazami przyrody, po smutek we wzruszających momentach. Pokazał, że życie w zgodzie z naturą jest możliwe, a współczesna farma nie musi być przepelniona maszynami i okupiona okrucieństwem zwierząt. Farma, która tworzy warunki maksymalnie zbliżone do naturalnych ekosystemów, na której zwierzęta żyją w spokoju na wolności, na świeżym powietrzu, z dostępem do trawy, powietrza, jest czymś, czego jest w dzisiejszych czasach zbyt mało. Na naturalnej farmie tworzą się bliskie relacje zarówno między człowiekiem, a zwierzęciem, jak i pomiędzy różnymi zwierzakami. Organizmy są od siebie uzależnione – tworzą wspólne środowisko, w którym wszystko uzależnione jest od siebie nawzajem. Tu toczy i rozwija się życie. Być może w tym tkwi sekret tego, dlaczego farma, która pozbawiona jest mechanicznych “ułatwień”, chemii i która wydaje się niemalże niemożliwa w utrzymaniu w dzisiejszych czasach, tak dobrze się rozwinęła. Przyroda sama w sobie zaskakuje.

Życie na naturalnej farmie oczywiście nie jest łatwe – pojawiają się przeciwności – szkodniki, kojoty, ale też kataklizmy (susza, pożary, wichury). Jednak film dowodzi, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko się chce, pracuje nad tym i nie poddaje po jednym niepowodzeniu. Natura jest w stanie regulować wszystko sama – jeśli tylko nie zaburzamy jej “rytmu” i pozwalamy jej działać samej. Moim zdaniem żadne nowoczesne, przemysłowe metody mające ułatwić prowadzenie gospodarstwa, a przy tym – co przykre – uderzające w zwierzęta i ich dobrostan, nie są w stanie zastąpić naturalnych mechanizmów rządzących przyrodą.”
Film “Nasze miejsce na Ziemi” będzie miał premierę 24 stycznia.
reż. John Chester
gatunek: dokumentalny
produkcja: USA

Absolwentka biologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i doktorantka w dziedzinie nauk społecznych. Na co dzień prowadzi warsztaty i szkolenia o tematyce ekologicznej. Współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste i autorka bloga http://ekologika.edu.pl. Kocha górskie wędrówki.