09.12
2017

Świąteczna pułapka – komu szkodzi brokat?


Dekoracje i ozdoby błyszczące niczym iskierki nie od dziś uchodzą za odświętne. Są nieco tandetne i właściwie nikomu niepotrzebne, jednak cieszą się niesłabnącą popularnością. W dzisiejszych czasach trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez połyskujących bombek, łańcuchów i wszechobecnego brokatu. Mało kto kwestionuje zasadność świątecznych dekoracji. Dlaczego więc ekolodzy biją na alarm? Komu szkodzi brokat?

brokat

Brokat to mikroskopijne cząsteczki tworzyw sztucznych, które dzięki zastosowaniu farb w metalicznych kolorach, odbijają światło dając efekt mienienia się. Wykonane są zazwyczaj z plastiku typu PET co w praktyce oznacza, że są równie niebezpieczne dla naszego zdrowia jak inne cząsteczki mikroplastiku o których pisaliśmy już wcześniej w artykule: 83% próbek wody kranowej z całego świata zawiera mikroplastik

„Wyniki przeprowadzonych analiz dowodzą, że mikroplastik może negatywnie wpływać na procesy odżywiania, trawienia i rozmnażania się niektórych gatunków zwierząt wodnych. Sam plastik może również uszkodzić fizycznie żywną tkankę. Ponadto istnieją obawy, że uwalnia on do ekosystemów szkodliwe substancje takie jak: plastyfikatory, stabilizatory promieni UV, opóźniacze palenia czy barwniki. Ponadto mikroplastik przyciąga pestycydy i inne toksyczne związki pływające w wodzie.”

“(…) Wśród naukowców największe obawy wzbudza fakt, że maleńkie plastikowe włókna mogą absorbować toksyny. Oznacza to, że niebezpieczne dla nas chemikalia, które w innym wypadku zostałyby odseparowane, są przez mikroplastik wyłapywane i przyjmowane przez nas z każdą szklaną wypitej (…) wody” która została nimi zanieczyszczona.

Szansa na zanieczyszczenie wody jest duża, gdyż jak sama nazwa wskazuje cząsteczki mikroplastiku są małe – mają poniżej 1 mm średnicy. Często jest to jeszcze mniej przez co z łatwością są wchłaniane przez organizmy żywe wraz z wypijaną wodą. Nie trudno zgadnąć, że ich niewielkie rozmiary ułatwiają również przedostawanie się do naturalnych zbiorników wodnych, gdyż przez część filtrów nie są one skutecznie wychwytywane. Sytuacja robi się poważna, kiedy uświadamiamy sobie, że  każdego roku do mórz i oceanów trafiają niezliczone tony plastiku, które wbrew powszechnemu mniemaniu, nie rozkładają się z czasem lecz rozpadając tworząc mikrogranulki rozmiarem zbliżone do brokatu.

IMG_2440

W zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych zakazano wykorzystywania mikrogranulków do produkcji kosmetyków. Czy ten sam los spotka popularny brokat? Niekoniecznie, jednak w trosce o środowisko oraz własne zdrowie w nadchodzące Święta warto pomyśleć o zastąpieniu brokatowych ozdób naturalnymi dekoracjami.

Źródło: Glitter: Why It’s Not So Glitzy For The Environment, 1millionwomen.com.au