11.07
2016

Kupić mniej a lepiej – przeciwko kulturze jednorazowości


Też macie dość planowo postarzanych produktów, które psują się zaraz po upływie terminu gwarancji? Ich naprawa często jest niemożliwa lub droższa niż kupno nowej drukarki, pralki czy telefonu. Podobnie krótki żywot jak elektronika mają obecnie rzeczy przekazywane kiedyś z pokolenia na pokolenia – meble, garnki, pościel, rowery, narzędzia.


Coraz częściej kupujemy tanie przedmioty, które w praktyce okazują się jednorazowe. Buty i ubrania z sieciówek po jednym sezonie nadają się tylko do chodzenia „po domu”. Łatwiej je wyrzucić i kupić nowe, niż naprawiać. O górach śmieci, które powstają w wyniku nadkonsumpcji jakoś nikt nie myśli…
Poszukiwania rzeczy naprawdę trwałych w tym zalewie tandetnej chińszczyzny zazwyczaj skazane są na niepowodzenie przez brak czasu, ograniczoną dostępność lub wysoką cenę.
Ale każdy z nas ma w domu jakieś talerze i sztućce po prababci, stół, który niejedno pamięta, czy buty, które przetrwały więcej niż 10 sezonów (i nadal są dobre). Im dłużej takie przedmioty są z nami, tym więcej przywołują wspomnień i mają dla nas większą wartość – nawet jeśli nie materialną, to sentymentalną.

buy-750x400
Z tęsknoty za właśnie takimi rzeczami – trwałymi, solidnymi i „z duszą” – powstał sklep Buy me once (kup mnie raz). Poszukiwacze dożywotniej gwarancji jakości znajdą tam narzędzia, kuchenne utensylia, zabawki, obuwie (martensy), ubrania, akcesoria kosmetyczne (brzytwa!) czy sprzęt sportowy.
Póki co sklep obejmuje zasięgiem Anglię i USA, ale gdyby tak stworzyć słowiańską wersję? Czy nie wolelibyście zapłacić trochę więcej za rzeczy, które przetrwają dziesiątki lat? Kupić raz a dobrze – emaliowane garnki z Olkusza, buty z Otmętu, porcelanę z Ćmielowa, drewniane klocki, wiklinowe kosze i inne cudeńka spod znaku „dobre, bo trwałe”?
Minimaliści i wszyscy zmęczeni kiepską jakością współczesnych produktów z pewnością przyklasną temu pomysłowi. Co chcielibyście znaleźć w takim sklepie? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

Link: www.buymeonce.com


Olga Szkolnicka jest autorką bloga Ekomania, czyli czemu tak a nie inaczej i tłumaczką języka czeskiego.