08.04
2014

Tydzień na działce: Nieśmiertelne zioła


Ususzyłaś wszystkie swoje kaktusy? Zgubiłeś akwarium? Udało ci się uśmiercić nieśmiertelnego Pou? Chcesz mieć ogródek, ale oprócz doniczki masz wyłącznie pewność, że nie przetrwa on doby? Otóż możesz dołączyć do hodowców roślin, które mimo maniackich prób zgładzenia ich nadal będą radośnie rosły.

Wyobraź sobie, że istnieją takie gatunki, które raz zasadzone nie dadzą się ruszyć z miejsca, a wręcz będą je próbowały zdominować. Przetrwają wszystkie pory roku, mróz minus trzydzieści, a na wiosnę i tak wybuchną swoim chwastowym entuzjazmem. Świetnie pachną. Są jadalne. Rosną jak wściekłe, a im bardziej się je zrywa, tym bardziej to robią. Regularne podskubywanie jest dla nich najwdzięczniejszą formą pielęgnacji. Ponadto dzieje się to od wczesnej wiosny do pierwszych przymrozków.

Marzenie? Nie. Zioła wieloletnie.

zioła

 

Jadalne, użytkowe, niektóre imponujące czy to kolorem, czy rozmiarem, zapewniają bezustanną kąpiel w zapachach. Można je siać i sadzić na osobnych grządkach, lecz lepiej między warzywami, ponieważ rośliny przyprawowe je wspierają. Na przykład majeranek, estragon i cząber dobrze wpływają na kapustne, mięta na kapustne oraz na fasolę i groch, cząber dodatkowo na cebulę i fasolę. Druga przyczyna, dla której warto mieć zioła wśród innych roślin, to ta, że ich aromaty działają odstraszająco na szkodniki.
Jeśli sadzimy je w ziemi, nie w doniczkach, trzeba pamiętać, aby nie fundować im gleby gliniastej i ciężkiej, ani w zagłębieniu – takie warunki nie sprzyjają zimowaniu, ze względu na gromadzenie i zatrzymywanie wilgoci w gruncie. Jeśli nie mamy innej gleby – zróbmy ziołom osobną rabatkę na jakimś podwyższeniu.

Listki ziół zrywa się na bieżąco i od razu wykorzystuje w kuchni. Najwartościowsze odżywczo zioła są jednak przed zakwitnięciem, a najsilniejszy aromat mają listki zrywane przed południem, lecz po obeschnięciu porannej rosy; w ogóle najlepiej zbierać je w czasie suchej pogody. Regularne uszczykiwanie czy też cięcie wierzchołków roślin sprawi, że się one zagęszczą i lepiej rozkrzewią. Nie należy jednak ogołacać całej rośliny, lecz zawsze pozostawić kilka silnych gałązek.

Pielęgnacja dodatkowa wieloletnich ziół ogranicza się do przycięcia na wiosnę zdrewniałych pędów do ok. jednej trzeciej ich wysokości oraz bieżącego usuwania chwastów (tak naprawdę podczas zrywania liści ziół do kanapki wystarczy wyrwać kilka z nich i już; zresztą istnieje duże prawdopodobieństwo, że one również są jadalne…). Wieloletnie warto od czasu do czasu wspomóc naturalnym nawozem – mogą to być spokojnie fusy po kawie, którą regularnie pijemy wśród naszych wieloletnich roślin (przecież rosną same, podczas gdy my się relaksujemy). Jak się już przekonamy, że to nie jest takie strasznie trudne, wystarczy zioła regularnie podlewać, a i to nie zawsze jest konieczne.

Osobistym ogródkiem jednak zaświadczam, że zioła hodowane z sympatią spokojnie poprzestają na konsumpcji bieżących deszczów. Doskonale znoszą brak podlewania przez miesiąc – spontaniczny wyjazd i pozostawienie ziół bez opieki nie robi na nich większego wrażenia. Podobnie jak porzucenie na cały rok na czas wyprowadzki. Dodać muszę, że mój osobisty ogródek jest jednak założony wbrew wszelkim zaleceniom: cały dzień panuje tam przyjemny chłód, nasłoneczniony jest dopiero popołudniami. Te obserwacje kilka lat temu skłoniły mnie do eksperymentowania z przeróżnymi gatunkami. Okazało się m.in., że można je (znów wbrew opisom ich obyczajów) sadzić kiedy się nam zamarzy. Lub po prostu chwilę po tym, kiedy dostaniemy sadzonkę od przyjaciół. Przyjmują się o każdej porze dnia i roku. Odporne na wszystko są stanowczo mięta, szałwia, tymianek, melisa, pietruszka naciowa i lubczyk. Spotykam je co roku za progiem, gdy stopnieje śnieg…

Zioła, które warto mieć w ogródku + garść przepisów

  • Estragon – rozmnaża się przez sadzonki, wrażliwiec, maks. 60 cm; przyprawa

Masło estragonowe
Dużą garść listków estragonu zagotować, odcedzić, posiekać, rozetrzeć z masłem na gładką masę.

  • Melisa – rozmnaża się przez nasiona, maks. 90 cm; przyprawa, herbata

Ocet melisowy
10 dag młodych liści zalać litrem octu, po 14 dniach macerowania przecedzić i przyprawiać sałatki jarzynowe.

  • Lubczyk – rozmnaża się przez nasiona, maks. 2 m; przyprawa, doskonały zastępnik maggi

Maggi z lubczyku
Wysuszyć dojrzałe baldachy lubczyku, zemleć razem z szypułkami, przechowywać szczelnie zamknięte, stosować zamiast maggi i kostek bulionowych.

  • miętaMięta – rozmnaża się przez dzielenie, maks. 60 cm; przyprawa, herbata

Sos miętowy
Do zagotowanej szklanki octu winnego dodać łyżkę bardzo drobno posiekanych liści mięty. Dodać 4 łyżki wody i łyżkę cukru. Używać po przestudzeniu.

  • Oregano, lebiodka, duszka – rozmnażana się przez nasiona lub dzielenie, do 60 cm; przyprawa

Świetnie, chociaż kontrowersyjnie, się komponuje z szałwią.

  • Pietruszka naciowa

Pesto pietruszkowe
Wielką garść liści posiekać i zmiksować z 5 obłuskanymi orzechami włoskimi, 4 łyżkami oliwy z oliwek, ząbkiem czosnku, doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

  • Rozmaryn – rozmnaża się przez sadzonki, wiecznie zielony niski krzew, maks. 1,20 cm; przyprawa

Marynowany rozmaryn
Nierozwinięte kwiaty i pączki rozmarynu (ale też fiołka wonnego, róży, przewłoki, pierwiosnka lekarskiego) ułożyć warstwami przesypanymi cukrem, zalać gorącym aromatyzowanym octem winnym, zapasteryzować.

  • szałwiaSzałwia – rozmnaża się przez sadzonki, wiecznie zielony krzew, maks. 75 cm; przyprawa

Liście szałwii w cieście
Duże liście nurzać w cieście naleśnikowym przyprawionym słodko lub wytrawnie w zależności od upodobań i nastroju.

  • Tymianek – rozmnaża się przez sadzonki, wiecznie zielony krzew, maks. 30 cm; przyprawa

Sos selerowo-tymiankowy wg Znienackiej
Poddusić pół świeżego selera, dodać sól, oliwę, zblendować, regulować gęstość wodą; dodać pół garści tymianku, ostudzić. Powstrzymać się, by nie zjeść całości przed podaniem na stół.

*Wszystkie przepisy (poza ostatnim) pochodzą z: B. A. Podgórscy, Polski zielnik kulinarny. Krajowe zioła jadalne i przyprawowe. Leksykon i przepisy, Poznań 2004

Zdjęcia autorki

Tydzień na działce: Nieśmiertelne zioła, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Zawodowo czyta i pisze, a w wolnym czasie pisze i czyta. Lubi spanie, śnienie, kawę, wodę i świt.